Start 22 kolejki na 1:0

 

Coś się kończy, coś się zaczyna! Zaraz po finiszu fazy grupowej w południowoamerykańskich pucharach, wystartowała 22 seria spotkań Liga Profesional. Oto podsumowanie piątkowych trzech starć (zakończonych tym samym wynikiem) otwierających nowe rozdanie:

Platense vs Lanús 0:1 (0:0)

Gol – Matías Esquivel (72′)

Lanús sumiennie rehabilituje się za poprzedni nieudany rok, pnąc się w górę tabeli. Ekipa Franka Darío Kudelki wymęczyła tryumf w stołecznej dzielnicy Vicente López nad tamtejszym Platense.

W pierwszej połowie obie ekipy zdobyły po bramce, jakie sędzia anulował po konsultacji z VAR. Pierwotnie ogółem przeważał niżej notowany Platense, acz gospodarze mieli problem z oddaniem celnego strzału na bramkę Lautaro Moralesa.

Przyjezdni natomiast przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść w 72 minucie. Wówczas po rozegraniu autu przeprowadzili tę decydującą akcję, w trakcie której Matías Esquivel nieupilnowany bezpośrednim strzałem w krótki róg ze skraju szesnastki pokonał Ramiro Macagno, zapewniając victorię „El Granate”.

Podwyższyć mógł jeszcze zmiennik Facundo Pérez, lecz jego próbę z dalszej odległości sparował goalkeeper.

Niepostrzeżenie Lanús wkroczył na najniższy stopień podium Liga Profesional, uzbierawszy już 40 punktów.

Platense póki co jest dwunasty z 29 oczkami. Chłopcy Martína Palermo mimo wszystko przyzwoicie sobie poczynają podczas bieżącej kampanii.

******

Atlético de Tucumán vs Unión 1:0 (1:0)

Gol – Mateo Coronel (18′-pen.)

Debiut Cristiana „Kily’ego” Gonzáleza w roli trenera Uniónu de Santa Fe nie powiódł się. Jego nowy zespół poległ w Tucumánie.

Zespół gospodarzy wywalczył jedenastkę, kiedy mijał kwadrans zawodów. Tę na zwycięskiego, jak się okazało, gola zamienił jego aktualny czołowy snajper – Mateo Coronel. Zarazem odhaczył siódme trafienie w kampanii.

Jedni i drudzy groźnie zaatakowali uderzeniami z dystansu. Wśród lokalnych graczy Guillermo Acosta oddał po rykoszecie od rywala strzał, jaki jeszcze po palcach bramkarza prześlizgnął się minimalnie obok słupka. W Uniónie zaś dalekosiężną torpedę przypuścił Kolumbijczyk Yeison Gordillo, powodując interwencję Tomása Marchioriego.

Oprócz tego ze strony prowadzących zza pola karnego nieznacznie koło bramki wycelował Adrián Sánchez. Tak samo, jak u „Santafesinos” Martín Cañete zaliczył niewypał, usiłując za piątym metrem przeciąć długą lagę z prawego skrzydła. Ostatecznie wynik 1:0 nie uległ korekcie.

Atlético de Tucumán przeskoczył w klasyfikacji ligowej swoje dzisiejsze ofiary – obecnie okupuje 21 pozycję ze zgromadzonymi 24 punktami.

Mimo zwycięstwa po meczu ze stanowiska trenera tucumańskiego zespołu zrezygnował Lucas Pusineri. Zastąpi go duet Favio Orsi-Sergio Gómez, którzy w roku ubiegłym sterowali Godoy Cruz.

Natomiast Unión jest 22 w stawce, zebrawszy 23 oczka. A przecież rok temu drużyna ta osiągnęła 1/8 finału Copa Sudamericana. Nastąpił wyraźny regres formy „Tatengues” w ostatnim czasie.

******

Vélez Sarsfield vs Arsenal de Sarandí 1:0 (0:0)

Gol – Santiago Castro (77′)

Dla odmiany w Vélezie udał się trenerski debiut Sebastiána Méndeza. Facet, który kiedyś był piłkarzem „El Fortín”, inicjuje swoją szkoleniową przygodę w tym klubie od ogrania czerwonej latarni Liga Profesional.

W okolicy pierwszego kwadransa boju oba teamy zmarnowały po jednej ciekawej okazji. Wśród miejscowych Lucas Janson główką pomylił się koło słupka.

Natomiast u przyjezdnych po szybkim rozegraniu rzutu wolnego zza połowy boiska, sam na sam wybiegł Kolumbijczyk Flabián Londoño Bedoya, zaledwie obijając słupek ze środka 16-tki przy stuprocentowej szansie.

W 21 minucie po dalekim wykopie goalkeepera następna gratka Arsenalu, lecz po lobie ze środka 16-tki Lautaro Guzmána piłkę głową z linii bramkowej w ostatniej chwili wybił młody stoper lokalnego zespołu – Valentín Gómez. Za chwilę piłkę pochwycił Leonardo Burián.

Podczas drugiej połowy obie strony odnotowały po minimalnie niecelnym uderzeniu z dalszych odległości. Wśród Arsenalu z rzutu wolnego nieznacznie pomylił się Felipe Peña Biafore, tak samo jak Gianluca Prestianni o kilka metrów chybił ze sporego dystansu.

Gospodarze zadali rozstrzygający cios w 77 minucie, gdy Santiago Castro zdobył jedynego gola meczu. 18-latek wprowadzony z ławki rezerwowych jakieś 10 minut wcześniej, wspaniałymi nożycami z centrum pola karnego zaskoczył Alejandro Medinę, rozwikłując losy batalii na korzyść „Fortíneros”.

Vélez teraz zajmuje 24 lokatę, mając 21 oczek na koncie. Jeszcze sporo pracy przed Sebastiánem Méndezem oraz jego nowymi podopiecznymi.

Po trzeciej porażce z rzędu Arsenal wciąż jest ostatni i w zestawieniu ligowym i w tabeli spadkowej. „El Viaducto” uciułał dotąd raptem 17 punktów.

Comments are closed.