CL i CS: Racing oraz „Estu” gromią

Zobaczmy jak środowej nocy fazę grupową południowoamerykańskich pucharów zwieńczyło kolejnych pięć argentyńskich zespołów:

Copa Libertadores:

Grupa A:

Racing Club vs Ñublense 4:0 (0:0)

Gole – Matías Rojas (50′), Gabriel Hauche (54′), Aníbal Moreno (71′), Gonzalo Piovi (86′)

Racing Club musiał wygrać z miernym chilijskim debiutantem w Copa Libertadores, ażeby ukończyć grupę na czele. Chłopcy Lorda Gago stanęli na wysokości zadania i to deklasując dużo słabszego oponenta, acz wszystkie gole zdobyli dopiero po przerwie.

Demolka zainicjowana została u samego wstępu drugiej odsłony. Najpierw w 50 minucie lody przełamał Matías Rojas. Paragwajczyk wspaniałym strzałem z rzutu wolnego zaskoczył Nikolę Péreza Barone.

Dodajmy, iż ofensywny pomocnik Rojas strzelił swojego pożegnalnego gola, ponieważ 1 lipca kończy mu się kontrakt z „La Academią” i zawodnik na pewno nie podpisze nowego (wkrótce prawdopodobnie zasili z wolnego transferu brazylijski Corinthians).

Natomiast cztery minuty później drugi cios zadał Gabriel Hauche. Doświadczony napastnik pośrodku 16-tki bezpośrednim uderzeniem ukoronował sytuację sam na sam.

Rozochoceni gospodarze nie spasowali. Aníbal Moreno w 71 minucie wyśrubował zaliczkę „La Academii” jeszcze okazalej. Defensywny pomocnik przymierzył po ziemi zza pola karnego, kompletnie nie dając szans stojącemu bezradnie goalkeeperowi.

Natomiast u kresu spotkania gwóźdź do trumny gościom wbił Gonzalo Piovi. Podczas rozegrania kornera obrońca ten przejął futbolówkę, ażeby w centrum 16-tki skutecznie przymierzyć przy słupku.

Błękitny przedstawiciel Avellanedy wygrał grupę z 13 punktami, wyprzedzając broniący tytułu Flamengo (na „Fla” wywalczył ledwie jeden remis, ale w przeciwieństwie do brazylijskiego giganta, regularnie przewyższał grupowych outsiderów).

Skład Racingu Club: Gabriel Arias – Iván Pillud, Leonardo Sigali [C], Gonzalo Piovi, Gabriel Rojas – Juan Nardoni, Aníbal Moreno (89′, Tomás Aviles), Jonatan Gómez (69′, Nicolás Oróz) – Matías Rojas (89′, Baltasar Rodríguez), Maximiliano Romero (86′, Agustín Ojeda), Gabriel Hauche (69′, José Paolo Guerrero)

Tabela końcowa grupy A:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Racing Club, Argentina Racing Club 6 4 1 1 13:6 +7 13
2 Flamengo RJ, Brazil Flamengo 6 3 2 1 11:5 +6 11
3 Ñublense, Chile Ñublense 6 1 2 3 3:10 -7 5
4 Aucas, Ecuador Aucas 6 1 1 4 6:12 -6 4

******

Grupa E:

Independiente del Valle vs Argentinos Juniors 3:2 (1:1)

Gole – 1:0 Lorenzo Faravelli (23′), 1:1 Mateo Carabajal (44′-samobój), 2:1 Lautaro Díaz (49′), 2:2 Leonardo Heredia (87′), 2:0 Kevin Rodríguez (90′)

Dla Argentinos Juniors sporym sukcesem jest kolejne wyjście z grupy w Pucharze Wyzwolicieli – drugie w krótkim odstępie czasu, gdyż poprzednie miało miejsce dwa lata temu.

Tym razem jednak drużyna ze stadionu im. Świętego Diego Maradony nie zdołała ukończyć swojego kwartetu na czele, ponieważ walkę o czołową lokatę przegrała ze zdobywcą ubiegłorocznej Copa Sudamericana.

Żeby dodać dramaturgii scenariuszowi tegoż meczu, dorzućmy porażkę poniesioną w ostatnich minutach batalii i to po wymianie ciosów u samego kresu zawodów!

Aczkolwiek po kolei – zaczęło się od goli zdobywanych przez Argentyńczyków występujących w ekwadorskim Independiente.

Strzelanie zainicjował Lorenzo Faravelli w 23 minucie dając miejscowym zaliczkę. Fantastyczną torpedą z dystansu zaserwował piłkę w długi róg bramki Alexisa Martína Ariasa.

Tuż przed przerwą AJ wyrównali dzięki samobójowi Argentyńczyka grającego u rywali – Mateo Carabajala. Stoper w okolicy piątego metra tak feralnie wybił centrę rywala, że futbolówka zatoczyła łuk i wsunęła się pod poprzeczkę bramki strzeżonej przez Alexisa Villę, który mimo żywiołowej interwencji nie uchronił przed kapitulacją.

Zaś od razu po kwadransie odpoczynku następny zawodnik z Kraju Tanga, a mianowicie Lautaro Díaz przywrócił „Negriazules” przewodnictwo w meczu i grupowej tabeli. Przejąwszy wrzutkę z połowy boiska, Díaz urwał się obronie i popędził jeden na jednego, w środku pola karnego należycie wieńcząc klarowną okazję.

Najciekawsze jednakże było dopiero przed nami. U epilogu bitwy doszło do niezłego horroru. Argentinos Juniors znów doprowadzili do remisu w 87 minucie bramką Leonardo Heredii. Zmiennik znalazł drogę do „pajęczyny”, bezpośrednim niskim strzałem w środku 16-tki przecinając dośrodkowanie z rzutu wolnego Santiago Montiela.

Niemniej summa summarum szala zwycięstwa znalazła się po stronie rewelacyjnych Ekwadorczyków. Na chwilę przed finiszem regulaminowego czasu gry Kevin Rodríguez uradował Independiente del Valle. Napastnik, który sensacyjnie pojechał z reprezentacją Ekwadoru na ostatni Mundial jako piłkarz drugoligowej Imbabury, zgarnął w polu karnym futbolówkę po długiej ladze, jakiej nie zdołali przejąć oponenci i zza narożnika pola bramkowego sprytnie przymierzył w długi róg, zdobywając dla tegorocznych laureatów Recopy gola na wagę tryumfu w grupie.

W doliczonym czasie potyczki nerwy poniosły pokonanych gości, albowiem czerwoną kartkę zarobili u nich Fabricio Domínguez i już poza boiskiem Santiago Montiel.

Argentinos Juniors już wcześniej zaklepali sobie 1/8 finału Pucharu Wyzwolicieli, ale muszą zadowolić się drugą lokatą. Chłopcy Gabriela Milito niestety mieli pecha minionej nocy.

Całe szczęście, że „El Semillero del Mundo” przynajmniej zdecydowanie wyprzedził w klasyfikacji brazylijskiego potentata – Corinthians (w bezpośrednich bataliach na wyjeździe ograł ich 1:0, a u siebie bezbramkowo zremisował).

Skład Argentinos Juniors: Alexis Martín Arias – Kevin MacAllister (od 85′ [C]), Miguel Torrén [C] (85′, Marco Di Cesare), Leonel González (74′, Luciano Sánchez), Santiago Montiel – Javier Cabrera (80′, Fabricio Domínguez), Franco Moyano, Federico Redondo (74′, Leonardo Heredia), Alan Rodríguez, Francisco González Metilli (80′, Gastón Verón) – Gabriel Ávalos

Tabela końcowa grupy E:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Independiente del Valle, Ecuador Independiente del Valle 6 4 0 2 10:5 +5 12
2 Argentinos Juniors, Argentina Argentinos Juniors 6 3 2 1 8:6 +2 11
3 Corinthians SP, Brazil Corinthians 6 2 1 3 7:6 +1 7
4 Liverpool, Uruguay Liverpool (MV) 6 1 1 4 4:12 -8 4

•••••••••••••••••••••••••••

Copa Sudamericana:

Grupa C:

Estudiantes de Plata vs Oriente Petrolero 4:0 (2:0)

Gole – Mauro Boselli (29′), Guido Carrillo (30′), Benjamín Rollheiser (62′), Eros Mancuso (90+5′)

Rozbicie boliwijskiego outsidera, który nie uciułał tu żadnego punktu, pozwoliło Estudiantes La Plata przypieczętować drugą pozycję w tabeli. Fotel lidera zachował RB Bragantino po zmiażdżeniu 7:1 paragwajskiego anonima o nazwie Tacuary.

W okolicy półgodziny starcia „Los Pincharratas” wyprowadzili dwa błyskawiczne ciosy – oba były dziełem doświadczonych snajperów.

Mauro Boselli w 29 minucie otworzył rezultat, trafiając do siatki pod poprzeczkę zza piątego metra, po tym jak Boliwijczycy nie zdołali wybić piłki z własnego pola karnego podczas szarży Benjamína Rollheisera (jego strzał jeszcze zdołał wybić bramkarz).

Za chwilę poprawił Guido Carrillo, z najbliższej odległości celując do pustej siatki przy dobitce strzału głową kolegi.

Kiedy minęła godzina potyczki, Benjamín Rollheiser dołożył się do demolki. Wychowanek River Plate niskim uderzeniem przy słupku zza pola karnego wypracował gola numer trzy „Los Leónes”.

Miejscowi mogli urządzić tu najprawdziwszą masakrę Oriente Petrolero, ale zmarnowali wiele okazji strzeleckich. Cztery z nich jednak zwieńczyli sukcesem.

Kropkę nad „i” w finałowych sekundach postawił obrońca Eros Mancuso. Wychowanek Boca Juniors dla odmiany po przejęciu dogrania Nicolása Palavecino, przedarł się przez gąszcz defensorów, ażeby niskim strzałem ze środka 16-tki ustalić rezultat na 4:0.

Estudiantes La Plata zgromadzili aż 14 oczek, lecz pozostaje im drugie miejsce. Co za tym idzie, laplateńczycy są czwartym argentyńskim klubem w 1/16 finału Copa Sudamericana po San Lorenzo, Tigre i Patronato.

Walkę o szczyt grupy C ekipa Eduardo Domíngueza przegrała z Red Bull Bragantino poprzez gorszą różnicę bramek. „Czerwone Byki” zatem wzięły korespondencyjny rewanż na „Estu” za dwie porażki w fazie grupowej zeszłorocznej Copa Libertadores (bezpośredniej vendetty nie dokonali, albowiem w obu starciach tych zmagań grupowych jedynie zremisowali z Estudiantes).

Tabela końcowa grupy C:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 RB Bragantino 6 4 2 0 21:3 +18 14
2 Estudiantes, Argentina Estudiantes (LP) 6 4 2 0 14:1 +13 14
3 Tacuary 6 2 0 4 8:21 -13 6
4 Oriente Petrolero, Bolivia Oriente Petrolero 6 0 0 6 2:20 -18 0

Skład Estudiantes La Plata: Mariano Andújar [C] – Eros Mancuso, Santiago Núñez (53′, Jorge Rodríguez), Zaid Romero, Gastón Benedetti – Leonardo Godoy, Santiago Ascacibar (68′, Juan Guasone), José Ernesto Sosa (52′, Fernando Zuqui), Benjamín Rollheiser (79′, Nicolás Palavecino) – Mauro Boselli (68′, Franco Zapiola), Guido Carrillo

******

Grupa B:

Guaraní vs Huracán 2:0 (2:0)

Gole – Federico Santander (29′-pen.), Néstor Camacho (43′-pen.)

Przed ostatnią serią spotkań fatalny w bieżącym roku Huracán zachowywał jeszcze cień nadziei na wyjście z grupy, lecz Guaraní szybko rozwiali złudzenia „El Globo”.

Guaraní już w pierwszej połowie postawili do kąta zespół z Buenos Aires. Uczynili to dzięki rzutom karnym. Prowadzenie im zapewnił Federico Santander, który kiedyś grał w Argentynie dla Racingu Club oraz Tigre. W 29 minucie były reprezentant Paragwaju spożytkował pierwszą jedenastkę.

Natomiast krótko przed kwadransem odpoczynku Iván Valenzuela faulem na znajdującym się przed bramką rywalu (który chciał dobić piłkę do pustej siatki), sprokurował rzut karny numer dwa dla gospodarzy – to przypłacił czerwoną kartką. A drugą jedenastkę skrzętnie wykorzystał wiekowy Néstor Camacho i było pozamiatane.

„Quemero” osłabiony zupełnie nic nie wskórał. W okolicach godziny konfrontacji przyjezdni zarobili jeszcze drugą czerwień, jaką „uraczony” został Santiago Luján.

Wobec tej wtopy Huracán finiszuje grupę B na samym dnie, zdobywszy jedynie pięć punktów. W marcu przegrali eliminacje do fazy grupowej Libertadores, teraz dokładają do tego przerżnięte wojaże grupowe Sudamericany. Na arenie ligowej także są bliscy dna, więc rok 2023 smakuje wyjątkowo gorzko na Estadio El Palacio.

Guaraní wieńczy ten kwartet na szczycie, jako drugi awansował stąd ekwadorski Emelec.

Skład Huracánu: Lucas Chaves – Fernando Torrent (20′, Iván Valenzuela), Fernando Tobio [C], Lucas Carrizo, Ángel Guillermo Benítez – Juan Gauto (46′, Juan Manuel García), Santiago Luján, Federico Fattori, Valetín Sánchez (68′, Jonás Acevedo) – Walter Mazzantti (78′, Matías Gómez), Matías Cóccaro (78′, Nicolás Cordero)

Po tejże wtopie i odpadnięciu z Copa Sudamericana do dymisji podał się trener Huracánu – Sebastián Battaglia, który dowodził „El Globo” tylko przez około półtora miesiąca. 

Tabela końcowa grupy B:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Guaraní, Paraguay Guaraní 6 3 2 1 9:7 +2 11
2 Emelec, Ecuador Emelec 6 2 3 1 7:7 0 9
3 Danubio, Uruguay Danubio 6 2 1 3 6:7 -1 7
4 Huracán, Argentina Huracán 6 1 2 3 7:8 -1 5

******

Grupa G:

Universitario vs Gimnasia La Plata (1:0)

Gol – Piero Quispe (40′)

Huracánowi wśród odpadających z kontynentalnej areny towarzyszy Gimnasia La Plata, która na „do widzenia” także wtopiła wyjazd i kończy swą grupę jako ostatnia.

Popularne „Wilki” zostały stłamszone w Peru przez tamtejszy Universitario de Deportes, tracąc resztkę już i tak płonnych nadziei na kwalifikację dalej.

Zwycięskiego gola dla oponenta uzyskał Piero Quispe w 40 minucie. Reprezentant Peru strzałem z dystansu odbitym rykoszetem od gracza Gimnasii, zdołał zaskoczyć Tomása Durso. W ten sposób padł jedyny gol meczu.

Wśród przyjezdnych czerwone kartki ujrzeli Ignacio Miramon w 71 minucie oraz Franco Torres tuż przed kresem potyczki.

Gimnasia La Plata wieńczy grupę G na jej abisalu, uciuławszy marne cztery punkty. Universitario awansował jako druga siła tegoż kwartetu, za plecami brazylijskiego Goiás.

Na dwanaście argentyńskich klubów, jakie przystąpiły do bieżących południowoamerykańskich pucharów, aż dziesięć będzie uczestniczyć w ich fazie pucharowej (a to naprawdę budujący rezultat).

Skład Gimnasia La Plata: Tomás Durso – Bautista Barros Schelotto (66′, Guillermo Enrique), Leonardo Morales, Diego Mastrángelo, Nicolás Colazo (75′, Erik Ramírez) – Alan Lescano, Ignacio Miramon, Antonio Napolitano (66′, Franco Torres) – Franco Soldano (75′, Ivo Mammini), Cristian Tarragona [C], Benjamín Domínguez (86′, Agustín Ramírez)

Tabela końcowa grupy G:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Goiás - GO, Brazil Goiás 6 3 3 0 7:3 +4 12
2 Universitario de Deportes, Peru Universitario 6 3 1 2 6:5 +1 10
3 Santa Fe, Colombia Santa Fe 6 2 1 3 5:6 -1 7
4 Gimnasia de La Plata, Argentina Gimnasia (LP) 6 1 1 4 2:6 -4 4

Comments are closed.