Boca zmasakrowana w Mendozie

Embed from Getty Images

W ramach czwartkowego meczu 21 kolejki Liga Profesional zawodnicy Boca Juniors polegli na zachodzie Argentyny – w Mendozie z tamtejszym Godoy Cruz. Gospodarze totalnie przechytrzyli aktualnych mistrzów Kraju Tanga, deklasując ich 4:0!

Godoy Cruz vs Boca Juniors 4:0 (2:0)

Gole – Diego Rodríguez (17′-pen.), Hernán López Muñoz (39′), Jorge Nicolás Figal (59′-samobój), Tomás Conechny (65′)

Najwyższa w historii klęska Boca Juniors przeciwko średniakowi z Mendozy. Godoy Cruz bezlitośnie obnażył wszelkie niedociągnięcia wśród „Azul y Oro”.

Zespół ze stadionu Malvinas Argentinas pokonał Boca po raz pierwszy od dwunastu lat (w 2011 rozbił „Xeneizes” 4:1 na La Bombonera).

„Winiarze” chcieli ukąsić już w 7 minucie podczas niespodziewanej akcji, lecz Tadeo Allende biegnąc sam na sam, naciskany przez obronę źle złożył się do strzału i pośrodku pola karnego jego wątłą próbę nogą na korner sparował Sergio Romero.

Natomiast w okolicy kwadransa zawodów Godoy Cruz wywalczył jedenastkę, bowiem Marcelo Weigandt we własnym polu karnym ręką zatrzymał strzał głową Urusa Salomóna Rodrígueza.

Arbiter wskazał na wapno po zobaczeniu sytuacji w VAR, a karniaka bezbłędnie wykonał bramkarz miejscowych Diego Rodríguez. „El Ruso” słynie z egzekwowania jedenastek niczym kiedyś Rogério Ceni bądź Hans-Jörg Butt.

W 39 minucie lokalny zespół zadał wciąż aktualnym czempionom Argentyny drugi cios. Allende uporał się z obrońcą i tuż sprzed linii końcowej boiska wygarnął piłkę, wykładając asystę. Tę asystę spożytkował Hernán López Muñoz, bezpośrednim strzałem po ziemi z centrum 16-tki powodując drugą kapitulację wiekowego „Chiquito” Romero.

Tym bardziej boli Boca fakt, że tego gola strzelił im wychowanek River Plate!

W drugiej połowie upokorzeń „Bosteros” ciąg dalszy. Mijała godzina gry, kiedy strzał zza pola karnego Allende tak niefortunnie przeciął stojący przed nim stoper Jorge Nicolás Figal, że skierował on piłkę do własnej siatki.

Dzieła zniszczenia Boca dopełnił zmiennik Tomás Conechny. W 65 minucie ów napastnik o polskich korzeniach zaliczył wejście smoka. Zaraz po wejściu na boisko przejął wspaniałą asystę piętą od Urugwajczyka Roberto Fernándeza, po czym osamotniony w 16-tce wykiwał Romero i zaadresował futbolówkę do pustej bramki. Tym sposobem ustalił wynik na 4:0.

Rzeczony Fernández chciał pod koniec gry jeszcze dotkliwiej upokorzyć giganta, aczkolwiek jego mocny strzał ze skraju pola karnego Romero zdołał wybić.

Tak oto Boca doznała najbardziej bolesnego blamażu od wielu lat. Dodajmy, iż trener oraz kapitan „Xeneizes”, a więc Jorge Almirón i Guillermo Fernández ulegli tu swojemu byłemu klubowi.

Skład Boca Juniors: Sergio Romero – Marcelo Weigandt, Facundo Roncaglia, Jorge Nicolás Figal, Nahuel Génez – Cristian Medina (88′, Juan Ramírez), Guillermo Fernández [C], Alan Varela, Valentín Barco (60′, Martín Payero) – Óscar Romero – Darío Benedetto (46′, Luis Vázquez)

Sędziował: Facundo Tello

W tabeli Boca na sześć meczów przed finiszem ligi okupuje daleką jedenastą lokatę przy 28 punktach na koncie. Tragicznie jak na obrońców tytułu….. Jednocześnie po tym upokorzeniu „Genueńczycy” są już w stu procentach pewni, że drugiego pod rząd majstra nie zgarną, bowiem stracili już na to nawet matematyczne szanse.

Wkrótce ekipa z La Bombonera sprawdzi swoje umiejętności w pucharach. Za pół tygodnia skonfrontuje się z Barracas Central w 1/16 finału Copa Argentina, a za tydzień z wenezuelskim Monagas na zwieńczenie fazy grupowej Copa Libertadores. 

Godoy Cruz dowodzony przez Daniela Oldrę póty co jest ósmy, zgromadziwszy 32 oczka.

Comments are closed.