MŚ: Brazylia wymiata w 1/8 finału

W 1/8 finału Mistrzostw Świata 2022 są zaledwie dwie południowoamerykańskie drużyny. Obie na start fazy pucharowej miały rywali ze strefy azjatyckiej. Argentyna wyeliminowała Australię, zaś dwa dni później Brazylia wypadła zdecydowanie lepiej od Korei Południowej.

Stadium 974 (Doha)

Brazylia vs Korea Południowa 4:1 (4:0)

Gole – 1:0 Vinícius Júnior (7′), 2:0 Neymar (13′-pen.), 3:0 Richarlison (29′), 4:0 Lucas Paquetá (36′), 4:1 Paik Seung-ho (76′)

W tym roku brygada „Verde-Amarela” mierzyła się już z Koreą Południową podczas czerwcowego meczu towarzyskiego. Wówczas na ziemi rywala zdeklasowała go 5:1!

Teraz Azjaci zawiesili poprzeczkę niewiele wyżej. Natomiast chłopcy Tite błyskawicznie podnieśli się po odniesionej u kresu batalii grupowej porażce 0:1 z Kamerunem, doznanej nota bene rezerwowym składem (i to przy pewnym awansie dalej).

Brazylijczycy już po siedmiu minutach prowadzili! Podanie Raphinhy z boku pola karnego minęło gąszcz obrońców rywala, po czym w centrum 16-tki piłkę przejął Vinícius Júnior i idealnym strzałem w długi róg znalazł drogę do siatki.

Moment później „Canarinhos” wywalczyli jedenastkę, gdyż Jung Woo-young sfaulował we własnej szesnastce Richarlisona. Rzut karny w genialnym stylu wykorzystał wracający po kontuzji Neymar.

Po kwadransie zawodów szansa Korei, jednakże dalekosiężna bomba Hwang Hee-chana została wybita nad poprzeczką przez Alissona.

Nie minęło półgodziny konfrontacji, ale brazylijska machina wygrywała już trzema bramkami. Genialna zespołowa akcja złożona z podań na jeden kontakt, przy której Richarlison wybiegł sam na sam i zza pola bramkowego spowodował kapitulację Kima Seung-gyu.

Napastnik Tottenhamu trzeci raz w tej imprezie wpisał się na listę strzelców. Jest zatem jednym z wiceliderów wśród czołowych armat MŚ 2022 wraz z m.in. Lionelem Messim.

Natomiast od 36 minuty mieliśmy już 4:0, bowiem dzięki finezyjnej centrze Viníciusa Júniora z ubocza 16-tki, w jej centrum Lucas Paquetá posłał niski bezpośredni strzał śrubujący zaliczkę Brazylii.

W tym momencie „Kanarkowi” dogonili Argentynę pod względem bramek uzyskanych podczas MŚ 2022 (obaj południowoamerykańscy giganci teraz mają ich po siedem).

Podczas doliczonego czasu nadarzyła się znakomita szansa na piątą bramkę. Richarlison pędził osamotniony przez pół boiska i w polu karnym naprzeciw niego znajdował się wyłącznie Kim Seung-gyu, jednakże ów „arquero” doskonale zahamował niskie przymierzenie czołowego goleadora „Zielono-Żółtych” ze środka szesnastki.

U samego prologu drugiej odsłony Son Heung-min nieomal uzyskałby honorowe trafienie dla „Białych Tygrysów”. Jego strzał z centrum pola karnego w bardzo obiecującej okazji, czujny Alisson sparował jednak na korner.

Kim Seung-gyu za to ofiarnie wygarnął futbolówkę przymierzoną przez Raphinhę ze środka pola karnego, przed którym stali aż dwaj defensorzy oponenta.

Kiedy mijała godzina zawodów, Raphinha prześladowany przez pech, kolejny raz znalazł się przed szansą na swojego gola, acz jego bombę z linii bocznej pola bramkowego zahamował goalkeeper koreański.

Rozbijani tu Azjaci nie spali w ataku, lecz i im brakowało szczęścia. Alisson ofiarnie zablokował petardę ze środka pola karnego Hwang Hee-chana, po czym piłka odbiła się od leżącego przed bramką Cho Gue-sunga i ostatecznie dobitka Koreańczykom nie wyszła.

Zespołowi z Dalekiego Wschodu udało się wreszcie uzyskać bramkę na otarcie łez w 76 minucie, kiedy dośrodkowanie z rzutu wolnego Koreańczyka zostało wybite, ale po chwili Paik Seung-ho huknął z daleka, a futbolówka odbita rykoszetem od defensora wpadła do „pajęczyny”.

Tuż przed upływem regulaminowego czasu potyczki nożycami przyrżnął Daniel Alves, lecz piłkę odbił obrońca stojący przed bramką. Najstarszy brazylijski piłkarz na Mundialu jeszcze zaliczył też spudłowaną próbę dalekiego zasięgu.

Summa summarum „Pentacampeónes” drugi raz w bieżącym roku zmiażdżyli Koreańczyków z południa Półwyspu Koreańskiego. Tryumf ten zadedykowali legendarnemu Pelé, który teraz w wieku 82 lat walczy o życie w szpitalu.

Skład Brazylii: Alisson (80′, Weverton) – Éder Militão (63′, Daniel Alves), Marquinhos, Thiago Silva [C], Danilo (63′, Bremer) – Casemiro, Lucas Paquetá – Raphinha, Vinícius Júnior (72′, Gabriel Martinelli), Neymar (81′, Rodrygo) – Richarlison

Trener: Tite

Żółta kartka: Jung Woo-young (Korea Południowa)

Sędziował: Clément Turpin (Francja)

Ćwierćfinałowym oponentem Brazylijczyków będzie Chorwacja. Poprzednie dwa mundialowe boje przeciwko temu bałkańskiemu narodowi „Canarinhos” stoczyli w pierwszej kolejce fazy grupowej MŚ 2006 i 2014, oba zwyciężając – kolejno rezultatami 1:0 oraz 3:1. 

Comments are closed.