Sprawa Byrona Castillo zakończona!

Trybunał Arbitrażowy ds. sportu w szwajcarskiej Lozannie definitywnie rozstrzygnął sprawę Byrona Castillo, czyli Kolumbijczyka grającego dla reprezentacji Ekwadoru. Summa summarum Ekwadorczycy wystąpią na Mundialu w Katarze, ale nie obejdą się bez konsekwencji.

Za sfałszowanie dokumentacji przy naturalizowaniu Byrona Castillo do swojej drużyny narodowej i nieuczciwym załatwianiu mu paszportu kraju spod Cotopaxi, Ekwadorska Federacja Piłkarska (FEF) będzie musiała zapłacić odszkodowanie zarówno na rzecz FIFA, jak i na rzecz chilijskiej oraz peruwiańskiej federacyj piłkarskich w łącznej kwocie stu tysięcy franków szwajcarskich (tj. około sto tysięcy dolarów amerykańskich).

Ponadto eliminacje do następnych Mistrzostw Świata drużyna Ekwadoru rozpocznie z trzema ujemnymi punktami. Decyzja TAS jest ostateczna! 

Byron Castillo grał z fałszywym ekwadorskim paszportem dla reprezentacji Ekwadoru podczas kwalifikacji MŚ 2022, co podchwyciły reprezentacje Chile i Peru, jakie w przeciwieństwie do „Trójkolorowych” oblały tę kampanię.

Licząc jeszcze na awans przy zielonym stoliku, federacje futbolowe dwóch wspominanych państw złożyły donos do FIFA na Ekwadorczyków, oczekując wykluczenia „Tricolor” z Mundialu i dokooptowania w ich miejsce swych ekip.

Światowa centrala te zgłoszenia odrzuciła. Sprawa w postępowaniu odwoławczym trafiła więc do TAS, a ten ocalił drużynę „Chłopców Bananowców” przed wykluczeniem z imprezy, ale wymierzył jej inne, wspomniane wyżej sankcje.

Ekwador na katarskim Mundialu wystąpi w grupie A z Katarem, Holandią i Senegalem. Już 20 listopada team Gustavo Alfaro zagra w meczu otwarcia turnieju przeciwko gospodarzom.

Comments are closed.