Racing tuż za Boca! Żal Tucumánu!

Racing Club wciąż wojuje o mistrzostwo Argentyny i do tego ma już zaklepaną Copa Libertadores 2023. Ciekawie zapowiada się też walka o następne miejsca w przyszłorocznym Pucharze Wyzwolicieli. Relacja z pięciu poniedziałkowych starć 24 kolejki Liga Profesional, tabela czempionatu i jego klasyfikacja strzelców:

Argentinos Juniors vs Huracán 1:1 (0:1)

Gole – 0:1 Nicolás Cordero (35′), 1:1 Gastón Verón (53′)

Remis na Estadio Diego Maradona między dwiema drużynami, które łączą wspólne barwy, lokalizacja w centrum Buenos Aires oraz w tej chwili również starania o awans do Copa Libertadores.

Kiedy minęło półgodziny zawodów, atak przeprowadził Huracán. Nicolás Cordero niestety z narożnika szesnastki spudłował koło dalszego słupka.

Jednakże dwie minuty później Cordero zrehabilitował się, trafiając z kilku metrów na pustą siatkę dzięki wrzutce Chilijczyka Guillermo Soto.

Za chwilę miejscowi mogli wyrównać. Najpierw próbę z boku 16-tki nastolatka José Herrery na rzut rożny sparował występujący przeciw klubowi, z którego jest wypożyczony Lucas Chaves. Natomiast podczas kornera ów Chaves złapał strzał głową Kevina MacAllistera.

Podwyższyć delegaci mogli zaraz po przerwie, lecz Federico Lanzillotta w obstawie swej defensywy najpierw wybił strzał zza pola bramkowego Cordero, a po chwili ofiarnie zablokował również dobitkę z bliska Benjamína Garré.

Dalekosiężna przymiarka farbowanego blondyna Rodrigo Cabrala też została sparowana przez Lanzillottę.

Stan rywalizacji zniwelował Gastón Verón w 53 minucie. Młody napastnik po dalekim dograniu z rzutu wolnego, w centrum szesnastki przejął futbolówkę i uderzeniem od słupka znalazł drogę do siatki. Tym sposobem uzyskał piątego gola w lidze.

Od tego momentu inicjatywę przejęli lokalni zawodnicy. Próba z ostrego kąta Thiago Nussa przeleciała nad Chavesem, ale też wzdłuż bramki.

Około 80 minuty po długim wyrzucie z autu Argentinos Juniors mogli objąć prowadzenie, aczkolwiek w olbrzymim zamieszaniu Thiago Nuss zza piątego metra oddał strzał ofiarnie wybity przez Chavesa. Za chwilę podczas kornera Urus Alan Rodríguez uderzył w słupek zza 16 metra.

Przybysze z dzielnicy Parque Patricios musieli radzić sobie osłabieni przez ścisłą końcówkę zawodów, ponieważ tuż przed upływem regulaminowego czasu czerwoną kartkę wskutek drugiej żółtej zarobił ich pomocnik Federico Fattori.

Doigrał się za nadmierne protesty pod adresem rozjemcy, który jego zdaniem niesłusznie przyznał rzut wolny przeciwnikom.

Wobec tegoż rozejmu Huracán piastuje piątą pozycję w ligowej stawce, mając 41 punktów. Na mistrzostwo „El Globo” jest stanowczo zbyt słaby, ale o rundzie eliminacyjnej Copa Libertadores może nadal myśleć.

Argentinos Juniors natomiast okupują miejsce numer osiem w Liga Profesional 2022, zebrawszy 37 oczek. Za to „El Bicho” dzierży teraz cenniejszą piątą pozycję wśród tabeli rocznej, która może dać awans do eliminacji Copa Libertadores, a nawet bezpośrednio do fazy grupowej. 

******

Rosario Central vs Defensa y Justicia 0:0 

Bezbramkowe widowisko na Gigante de Arroyito, gdzie miejscowy Rosario Central podzielił się zdobyczą z wyżej notowaną Defensa y Justicia.

Gospodarze zdobyli bramkę za sprawą Gino Infantino, która została anulowana przez sędziego Nicolása Lamolinę po konsultacji ze stanowiskiem VAR wobec ofsajdu.

W drugiej połowie dla odmiany DyJ uzyskała aż dwa trafienia anulowane z powodu spalonych. Przy pierwszym z nich nim przekraczający linię Christian Ortiz dobił do siatki, dalekosiężną bombę odbitą od rąk bramkarza i później poprzeczki posłał Nicolás Fernández.

Akcja „Canallas” spaliła na panewce, kiedy doganiany przez defensora gości Alejo Véliz spudłował z centrum pola karnego.

Goście radzili sobie w osłabieniu przez ostatnich kilkanaście minut, albowiem bezpośrednio czerwoną kartkę w 76 minucie zarobił ich stoper Nazareno Colombo, który pozwolił sobie chamsko stanąć na leżącym rywalu oraz kopnął w niego piłką, czym sprowokował boiskową awanturę trwającą kilka minut.

Akcja Rosario zainicjowana dalekim wyrzutem z autu przyniosła strzał głową Véliza wybity nad poprzeczką przez Ezequiela Unsaina.

Po upływie dziesięciu doliczonych minut przyjezdni mimo zawodnika mniej na murawie, powinni byli zadać w ostatniej chwili decydujący cios.

Przy szybkim kontrataku ich zmiennik Lautaro Escalante pędził sam na sam z bramkarzem. Gaspar Servio jednak wyszedł doń i na krańcu szesnastki heroicznie zatrzymał szarżę rezerwowego pomocnika „Halcónes”!

Defensa y Justicia po trzech konsekutywnych zwycięstwach, teraz odnotowała trzy pod rząd remisy. W ligowym zestawieniu „Sokołom” daje to szesnaste miejsce przy 31 oczkach na koncie. Ważne, że klub ze stołecznego Florencio Varela jest bliski wejścia do Copa Sudamericana. 

Nie walczący już o nic Rosario Central osiada na 23 lokacie ze zdobytymi 27 punktami. Czy prolog trenerskiej kariery Carlosa Téveza za sterami „Canallas” można zaliczyć do udanych? Póki co nie, ale tragedii też nie ma. 

******

Estudiantes La Plata vs Lanús 3:1 (2:0)

Gole – 1:0 i 2:0 Leandro Díaz (22′, 40′), 3:0 Mauro Boselli (75′), 3:1 José Sand (82′) 

Wielki przełom Estudiantes La Plata, którzy przecież przegrali aż cztery poprzednie starcia. Tym razem „Los Pincharratas” odtrącili od siebie złe duchy, zgładziwszy przed własną publicznością kiepski aktualnie Lanús.

Jednocześnie miała tu miejsce wielka rehabilitacja laplateńczyków pod chwilową wodzą Pablo Quatrocchiego za ostatni blamaż 0:5 przeciw River Plate.

U prologu zawodów szansę podczas rzutu wolnego wykreowali sobie goście. Kozłowany strzał głową z piątego metra Lautaro Acosty walnął jednak w słupek, a jego dobitka również ze łba poszybowała zbyt wysoko. Później Mariano Andújar musiał wybić dalekosiężną bombę Urusa Luciano Boggio.

Będący ostatnimi czasy w katastrofalnej dyspozycji Estudiantes przebudzili się w 22 minucie. Dośrodkowania Franco Zapioli nie zdołał przejąć bramkarz opozycji, dzięki czemu Leandro Díaz klatą z bliska skierował futbolówkę do pustej „pajęczyny”.

Wyrównać „Bordowi” mogli podczas rzutu wolnego, ale wtedy kolejna główka Lautaro Acosty zaledwie ostemplowała poprzeczkę. Wśród miejscowych po przejęciu futbolówki od oponenta zza pola karnego obok słupka pomylił się Benjamín Rollheiser.

W 40 minucie Leandro Díaz skompletował dublet. Wykorzystał dośrodkowanie Urusa Manuela Castro, dzięki czemu wślizgiem na piątym metrze dopełnił formalności, zdobywając bramkę po palcach Fernando Monettiego.

Warto podkreślić, iż doświadczony Díaz nie celebrował uzyskanych trafień, albowiem dwukrotnie ukąsił swój macierzysty klub! W ciągu całego sezonu 30-letni „delantero” zaliczył dotąd pięć bramek.

Kiedy trwała już druga odsłona, Andújar pośrodku pola karnego zahamował nacierającego sam na sam wiekowego „Lauchę” Acostę, jakiego prześladował tu straszliwy pech.

W 75 minucie dołujących gości dobił Mauro Boselli, główką z bliska wykańczając akcję na terenie pola bramkowego dzięki wrzutce Urusa Manuela Castro.

37-latek uzyskał już siódmego gola podczas czempionatu. Wcześniej Boselli zaliczył też bramkę anulowaną wskutek spalonego.

Siedem minut później honorową bramkę dla Lanús uzyskał José Sand, wślizgiem w polu bramkowym wieńcząc rozegranie kornera. 42-letni snajper będący aktualnie najstarszym futbolistą Liga Profesional być może zdobył ostatniego gola w karierze. Prawdopodobnie wkrótce zawiesi buty na kołku.

„Estu” okupuje teraz 19 miejsce w lidze, zebrawszy 30 punktów. Zarazem powraca do czynnego wyścigu o rundę eliminacyjną Copa Libertadores. 

Rozbity Lanús jest trzeci od końca, trzymając w garści zaledwie 20 oczek. Niedawno wygrał trzy mecze z rzędu, a teraz znowu zaczął wtapiać – to druga kolejna wysoka porażka w ich wykonaniu.

******

Racing Club vs Atlético de Tucumán 2:0 (2:0)

Gole – Enzo Copetti (5′), Eugenio Mena (44′)

Za liderującą Boca Juniors w kolejce ustawiły się już dwa zespoły i to w równym szeregu. Racing Club ogołocił liderujący przed niedzielą Atlético de Tucumán, dzięki czemu znów traci zaledwie punkt do kochających jednobramkowe zwycięstwa „Xeneizes”.

Mało tego, chłopcy Fernando Gago w stu procentach zagwarantowali sobie udział w następnej edycji Pucharu Wyzwolicieli! Są więc drugim argentyńskim zespołem po Boca z biletami do CL 2023.

Do historii piłkarskich gagów przejdzie gol, który być może zaważy na tym, że Atlético de Tucumán przegra batalię o mistrzostwo kraju!

Już w 5 minucie konfrontacji boliwijski bramkarz Carlos Lampe wyszedł poza własne pole karne, przejmując podanie od kolegi. Za chwilę chciał dograć innemu obrońcy, ale zamiast tego kuriozalnie wyłożył futbolówkę pod nogi stojącego obok rywala Enzo Copettiego!

Czołowy snajper Racingu nie omieszkał spożytkować prezentu, zza pola karnego skrzętnie celując do pustej siatki. Farbowany blondyn przy tym dziewiąty raz podczas kampanii wpisał się na listę strzelców.

Wyrównać dla tucumańskiej ekipy usiłował jej najskuteczniejszy zawodnik – Ramiro Carrera, aczkolwiek spudłował obok słupka niskim uderzeniem dalekiego zasięgu.

Chwilę potem potentat z Avellanedy zaprzepaścił setkę, gdy Copetti posłał wrzutkę z prawego skrzydła, po której sam na sam biegł Emiliano Vecchio. Wiekowy playmaker doganiany przez obrońcę, ze środka szesnastki jednak feralnie przestrzelił obok bramki.

Miejscowi zdobyli bramkę anulowaną z powodu spalonego, za to Atlético zaprzepaścił świetną okazję podczas kontry. Mateo Coronel mknął w 16-tkę miejscowych po rzucie rożnym dla oponenta – niestety w środku pola karnego młodzian fatalnie spudłował koło bramki zmierzającego doń Gabriela Ariasa.

„La Academia” podwyższyła prowadzenie, trafiając do szatni w 44 minucie. Wówczas reprezentant Chile, a mianowicie Eugenio Mena ładnym uderzeniem przy słupku ze środka pola karnego spowodował drugą kapitulację Lampe.

U wstępu drugiej odsłony podczas kornera dla „El Decano” ze łba poprzeczkę ostemplował stoper Bruno Bianchi.

Podwyższyć na rzecz Racingu zamierzał Matías Rojas, lecz przymiarka z rzutu wolnego Paragwajczyka odbita od muru poleciała do rąk goalkeepera.

Przed 75 minutą „El Primer Grande” przeprowadził naprawdę groźną kontrę, podczas której Johan Carbonero wykiwał kilku oponentów i ze środka 16-tki uderzył po ziemi, ale futbolówkę nogami wspaniale wybił Boliwijczyk strzegący bramki Tucumánu.

Tuż przed finiszem zawodów przybysze z północy Argentyny mogli chociaż zaliczyć honorowe trafienie, lecz Augusto Lotti z szesnastego metra chybił obok bramki.

Tak oto Racing Club dogonił tucumańską rewelację, zrównując się z nią punktami – obie ekipy teraz posiadają ich po 44. „La Academia” została też nowym wiceliderem tabeli, albowiem przegania Atlético lepszą różnicą bramek.

******

Central Córdoba vs Newell’s Old Boys 0:3 (0:1)

Gole – Iván Ramírez (43′-samobój), Willer Ditta (55′), Marcelo Esponda (79′)

Coraz większe szanse wejścia do Copa Libertadores mają Newell’s Old Boys, którzy w Santiago del Estero na północy kraju rozbili groźny ostatnimi czasy Central Córdoba. „Leprosos” pierwszy raz od 19 grudnia 2020 (czyli od prawie dwóch lat) zwyciężyli na wyjeździe co najmniej różnicą trzech bramek – wtedy 3:0 złupili Godoy Cruz.

Tymczasowy trener NOB – Adrián Coria wtórnie uczynił z rosarinczyków kolektyw liczący się w batalii o ambitne cele.

Zaczęło się od dwóch chybionych strzałów głową podczas rzutów rożnych dla przyjezdnych. Podczas akcji Central Córdoba zaś Gonzalo Torres spudłował z ubocza szesnastki.

„Trędowaci” otworzyli rezultat w 43 minucie dzięki samobójowi Ivána Ramíreza. Reprezentant Paragwaju tak pechowo przeciął centrę w kierunku własnej bramki, że piłkę już poza linią bramkową wygarnął jego kompan Fabio Pereyra.

Za chwilę oponent dla pewności wbił futbolówkę do siatki, ale bez VAR dało się zauważyć, że gol padł już po niefortunnym strzale prawego obrońcy „El Ferroviario”.

Wyrównać zaraz po przerwie usiłował Claudio Riaño, aczkolwiek jego bezpośredni strzał zza piątego metra bezproblemowo wychwycił Lautaro Morales.

Podwyższył w 55 minucie kolumbijski defensor Willer Ditta. Ciemnoskóry stoper w trakcie szybkiej zespołowej akcji wybiegł sam na sam z Césarem Rigamontim, którego pośrodku szesnastki zaskoczył sprytną podcinką.

Obie strony przypuściły po niecelnym uderzeniu dalekiego zasięgu. Dzieła zniszczenia dopełnił zaś w 79 minucie Marcelo Esponda. 19-letni pomocnik nisko przymierzył przy słupku ze skraju 16-tki, zdobywając swojego pierwszego gola podczas seniorskiej kariery!

Newell’s Old Boys okupują aktualnie dziewiąte miejsce w Liga Profesional, posiadając 36 punktów. W tabeli rocznej znajdują się natomiast tuż za szóstą lokatą, jaka może dać eliminacje Copa Libertadores. 

Central Córdoba tym blamażem przerwał swą piękną passę pięciu spotkań bez wtopy. Wśród zestawienia ligowego team Abla Balbo jest czternasty z 31 oczkami. W klasyfikacji rocznej zachowuje nikłe szanse na Copa Sudamericana. Ponadto ma całkowicie zapewnione utrzymanie. 

Tabela ligowa po 24 kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Boca Juniors, Argentina Boca Juniors 23 14 3 6 29:23 +6 45
2 Racing Club, Argentina Racing Club 24 12 8 4 37:22 +15 44
3 Atlético Tucumán, Argentina Atlético de Tucumán 24 12 8 4 29:17 +12 44
4 River Plate, Argentina River Plate 24 12 5 7 38:18 +20 41
5 Huracán, Argentina Huracán 24 10 11 3 28:17 +11 41
6 Gimnasia de La Plata, Argentina Gimnasia (LP) 23 11 7 5 24:13 +11 40
7 Tigre, Argentina Tigre 24 9 10 5 36:27 +9 37
8 Argentinos Juniors, Argentina Argentinos Juniors 24 11 4 9 31:24 +7 37
9 Newell's Old Boys, Argentina Newell’s Old Boys 24 10 6 8 23:19 +4 36
10 San Lorenzo, Argentina San Lorenzo 24 7 13 4 25:21 +4 34
11 Godoy Cruz, Argentina Godoy Cruz 24 9 7 8 25:26 -1 34
12 Patronato de Paraná, Argentina Patronato 24 8 7 9 26:25 +1 31
13 Platense, Argentina Platense 24 7 10 7 21:20 +1 31
14 Central Córdoba SdE, Argentina Central Córdoba (SdE) 23 9 4 10 28:29 -1 31
15 Sarmiento de Junín, Argentina Sarmiento de Junín 24 8 7 9 25:27 -2 31
16 Defensa y Justicia, Argentina Defensa y Justicia 24 7 10 7 23:25 -2 31
17 Independiente, Argentina Independiente 24 8 6 10 26:27 -1 30
18 Unión de Santa Fe, Argentina Unión (SF) 23 8 6 9 24:28 -4 30
19 Estudiantes, Argentina Estudiantes (LP) 24 8 6 10 25:33 -8 30
20 Barracas Central, Argentina Barracas Central 24 7 8 9 26:33 -7 29
21 Talleres de Córdoba, Argentina Talleres 23 7 7 9 20:20 0 28
22 Colón de Santa Fe, Argentina Colón (SF) 24 7 7 10 22:31 -9 28
23 Rosario Central, Argentina Rosario Central 24 6 9 9 20:25 -5 27
24 Banfield, Argentina Banfield 24 6 8 10 22:28 -6 26
25 Arsenal de Sarandí, Argentina Arsenal de Sarandí 24 4 12 8 21:26 -5 24
26 Lanús, Argentina Lanús 24 5 5 14 21:37 -16 20
27 Vélez Sarsfield, Argentina Vélez Sarsfield 23 3 10 10 21:29 -8 19
28 Aldosivi, Argentina Aldosivi 24 4 4 16 15:41 -26 16

Klasyfikacja strzelców:

15 goli – Mateo Retegui (Tigre)

11 goli – Franco Cristaldo (Huracán)

9 goli – Enzo Copetti (Racing Club)

8 goli – Adam Bareiro (San Lorenzo de Almagro), Ramón Ábila (Colón)

7 goli – Cristian Colmán (Arsenal de Sarandí 4/Barracas Central 3), Leandro Fernández (Independiente), Ramiro Carrera (Atlético de Tucumán), Blas Armoa (Tigre), Miguel Borja (River Plate), Mauro Boselli (Estudiantes La Plata)

6 goli – Salomón Rodríguez i Martín Ojeda (obaj Godoy Cruz), Luis Rodríguez (Colón), Alejandro Martínez (Central Córdoba), Bruno Sepúlveda (Barracas Central), Leandro Benegas (Independiente), Lisandro López (Sarmiento de Junín)

5 goli – Gabriel Ávalos i Gastón Verón (obaj Argentinos Juniors), Darío Benedetto (Boca Juniors), Facundo Colidio (Tigre), Ramiro Enrique (Banfield), Renzo López (Central Córdoba), Augusto Lotti (Atlético de Tucumán), Martín Cauteruccio (Aldosivi), Pablo Solari (River Plate), Javier Toledo (Sarmiento de Junín), Brahian Alemán (Gimnasia La Plata), Leandro Díaz (Estudiantes La Plata).

Kolejka numer 25 w Liga Profesional rozpocznie się już środowego popołudnia!

Comments are closed.