Półfinał Copa Argentina nie dla River!

W pozostałych dwóch środowych ćwierćfinałach Pucharu Argentyny awans uzyskali Talleres oraz Patronato. Ku zszokowaniu wszystkich odpadł River Plate. Za burtą jest również inny gigant – Independiente. Podsumowanie reszty pojedynków 1/4 finału:

Estadio Centenario (Resistencia – prowincja Chaco)

Independiente vs Talleres 0:0, rzuty karne – 2:4

Obie drużyny we wrześniu radykalnie poprawiły swoją grę, zaczęły regularnie zwyciężać i udźwignęły się z abisalu ligowej stawki. Oczekiwano więc ciekawego pojedynku między nimi, ale do takiego nie doszło. Padł bezbramkowy remis, a po rzutach karnych półfinał dla siebie wydarli Talleres.

Już w 2 minucie z rzutu wolnego dla „Inde” groźnie przymierzył Leandro Fernández, powodując interwencję Alana Aguerre.

Natomiast w 35 minucie to kordobanie wykreowali sobie dogodną okazję podczas rozegrania wolniaka. Niestety, Matías Godoy otrzymawszy dogranie głową od kolegi, karygodnie spudłował obok słupka z kilku metrów.

Tuż przed kwadransem odpoczynku wśród „Czerwonych Diabłów” z okolicy szesnastego metra koło słupka przymierzył Damián Batallini. Natomiast chwilę potem na drugiej połowie boiska występujący przeciw macierzystej ekipie Francisco Pizzini oddał dalekosiężny strzał wprost do rąk goalkeepera.

U wstępu drugiej części nad poprzeczką bramki Miltona Álvareza przyrżnął prawy obrońca Gastón Benavídez.

Podczas akcji „Los Diablos Rojos” zaś Leandro Benegas posłał niecelne uderzenie główką.

Krótko po upływie godziny zawodów pomocnik młody kordoban Rodrigo Villagra pomylił się koło bramki zza pola karnego.

U kresu potyczki zaś Milton Álvarez heroicznie wybił nad poprzeczką torpedę Matíasa Godoy’a z ubocza pola karnego. Nadto bramkarz Independiente u kresu boju wybił też groźną centrę Kolumbijczyka Diego Valoyesa.

Konkurs rzutów karnych należał do „Albiazules”. Chłopcy Javiera Gandolfiego wygrali w nim 4:2, a nad Independiente nadal ciąży klątwa! Czerwony dystrykt Avellanedy jeszcze nigdy nie przekroczył granicy ćwierćfinału w krajowym pucharze!

W półfinale Talleres skonfrontuje się z Banfield. Czy kordobanie osiągną drugi pod rząd finał Copa Argentina?

******

Carlos Augusto Mercado Luna (La Rioja – prowincja La Rioja) 

Patronato vs River Plate 2:2 (1:1), rzuty karne – 4:3

Gole – 0:1 Bruno Zuculini (10′), 1:1 Marcelo Estigarribia (34′), 2:1 Jonathan Herrera (47′), 2:2 Juan Fernando Quintero (53′)

Szanse na obronę tytułu mistrza w lidze River Plate po ostatnich wpadkach zaprzepaścił. Na Más Monumental pozostało zatem zagiąć parol na Puchar Argentyny, ale i tutaj potentat skompromitował się! „Millonarios” prawdopodobnie skończą ten rok z pustymi rękoma!

Rywal z Międzyrzecza po krótkim okresie rewelacyjnych wyników nie uratował nadziei na utrzymanie się w Liga Profesional i praktycznie jest już pewien spadku. Patronato więc również ostało się ratowanie honoru w Copa Argentina.

Ekipa Facundo Savy chce być niczym Tigre z 2019, czyli niechybną degradację do Primera Nacional połączyć ze zdobyciem jakiegoś krajowego pucharu i co za tym idzie, awansować do fazy grupowej Copa Libertadores!

„El Patrón” utarł nosa krezusowi, który przed rokiem zlał go 5:0 w lidze, a w lutym bieżącego roku dokopał mu 4:1 podczas Pucharu Ligi!

Spotkanie jednak rozpoczęło się pomyślnie dla River, gdyż już w 10 minucie Bruno Zuculini otworzył wynik na rzecz faworyta. Pomocnik, który kiedyś nie sprawdził się w Manchesterze City, przejął futbolówkę pośrodku szesnastki i obrócił się z nią, posyłając celny niski strzał w długi róg bramki Facundo Altamirano.

Aczkolwiek Patronato zafundował nieoczekiwaną remontadę! Wyrównał w 34 minucie Marcelo Estigarribia – wykorzystując pokraczny poślizg Jonathana Maidany, zza linii bocznej pola bramkowego uzyskał trafienie na 1:1.

Zaraz po kwadransie odpoczynku Jonathan Herrera wyciągnął na plus czerwoną latarnię ligi. Mocnym strzałem z ubocza szesnastki pokonał Ezequiela Centurióna, wieńcząc odwrócenie wyniku!

Ekipa Marcelo Gallardo jednak błyskawicznie odpowiedziała golem Juanfera Quintero. Kolumbijczyk strzelił bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego! Ale i to nie pomogło „La Banda Roja”.

Wynik 2:2 nie uległ korekcie, zatem tutaj zwycięzcę również musiały wyłonić rzuty karne. Wapna lepiej egzekwował Patronato, ku zaskoczeniu wszystkich wchodząc kosztem giganta do najlepszej czwórki zmagań.

Natomiast Facundo Altamirano to drugi po Agustínie Rossim z Boca mistrz bronienia jedenastek w Argentynie!

Zatem nie czeka nas Superclásico na etapie półfinału Pucharu Argentyny! O finał zetrą się Patronato z Boca Juniors.

Za to jedyny skalp, jaki River jeszcze może zaskarbić sobie w bieżącym roku to zaległe za 2020 Trofeo de Campeónes (gdzie najpierw musieliby przewyższyć Banfield, a potem mogłoby dojść do największego klasyku).

Outsider Liga Profesional będzie mógł wziąć odwet za ćwierćfinał ubiegłej edycji krajowego pucharu, gdzie uległ „Xeneizes” w konkursie jedenastek. A smak zwycięstwa nad niebiesko-żółtą machiną w Paranie poznali już wyjątkowo namiętnie, gdyż pod koniec lipca złupili 3:0 u siebie team Hugo Ibarry w lidze!

Wszyscy wielcy oprócz Boca odpadli w 1/4 finału! To trofeum powędruje więc drugi raz pod rząd na La Bombonera lub sensacyjnie do gabloty kogoś spoza grona nominalnych potęg argentyńskiego futbolu. 

Zestaw par półfinałowych Copa Argentina 2022, do jakich dojdzie gdzieś w drugiej połowie października:

  • Banfield vs Talleres
  • Patronato vs Boca Juniors 

Klasyfikacja strzelców Copa Argentina 2022:

4 gole – Jesús Dátolo (Banfield) 

3 gole – José López (Lanús), Franco Soldano (Gimnasia La Plata), Juan Garro (Newell’s Old Boys), Pablo Solari (River Plate), Marcelo Estigarribia (Patronato).

Pogrubieniem z kursywą oznaczeni piłkarze, którzy nadal uczestniczą w turnieju.

Comments are closed.