W Tucumánie niedosyt

Atlético de Tucumán ponownie zgubił punkty i nie jest już samodzielnym liderem klasyfikacji. Wykorzystać tę zadyszkę może choćby Godoy Cruz. Relacja z trzech poniedziałkowych starć 17 kolejki Liga Profesional (w których padł zaledwie jeden gol), tabela czempionatu i klasyfikacja strzelców:

Defensa y Justicia vs San Lorenzo 0:0 

Bezbramkowy remis niesatysfakcjonujący żadnej ze stron. Defensa y Justicia wprawdzie pozostaje w strefie awansu do Copa Sudamericana, ale trzyma się tam kurczowo. San Lorenzo zaś nie przybliżył się ku niej i zarazem oddalił od czołówki tabeli.

Już w 7 minucie szansa dla gospodarzy wykreowana przez piłkarzy wypożyczonych z River Plate. Poprzeczkę dalekosiężną bombą otłukł Tomás Galván. Przy dobitce głową Agustína Fontany ze środka pola karnego też zaliczona została górna część bramki, lecz sprawca pudła i tak był na spalonym.

Wśród gości podczas rozegrania rzutu wolnego z dystansu przymierzył młokos Agustín Giay, lecz goalkeeper nie miał problemów z interwencją. Podczas akcji DyJ natomiast ich żółtodziób – Manuel Duarte pomylił się obok słupka dalekosiężna przymiarką.

Po wykonaniu rzutu wolnego przez przyjezdnych, z szesnastego metra przyrżnął Nahuel Barrios, aczkolwiek piłka otarta od muru ominęła bramkę.

Papieski klub natarł podczas kornera, kiedy uderzenie głową obrońcy Gastóna Campiego na raty wychwycił Ezequiel Unsain.

Tuż przed przerwą zespół lokalny mógł ugodzić rywala, aczkolwiek podczas kornera na boku pola bramkowego kiks zaliczył haczony przez obrońcę Gastón Togni.

Podczas drugiej odsłony podczas akcji DyJ zainicjowanej na własnej połowie bardzo blisko trafienia znalazł się Gabriel Alanís, lecz jego strzał główką z bliska zablokował Augusto Batalla.

U samego kresu bitwy, z rzutu wolnego dla delegatów koło słupka nieznacznie spudłował Agustín Martegani. Natomiast próbę z wolniaka Paragwajczyka Adama Bareiro obronił Unsain podczas doliczonego czasu.

Bardzo dobrą szansę dla „Sokołów” zaprzepaścił lewy obrońca Alexis Soto, feralnie chybiwszy zza narożnika pola bramkowego w dogodnej sytuacji. Ostatecznie kibice zgromadzeni na Estadio Norberto Tomaghello goli się nie doczekali.

Defensa y Justicia zajmuje dalekie 21 miejsce przy uciułanych 19 oczkach. Dziesiąty San Lorenzo posiada punktów 25.

******

Godoy Cruz vs Arsenal de Sarandí 1:0 (1:0)

Gol – Martín Ojeda (9′)

Marzenia o mistrzostwie odżyły w Boca Juniors, River Plate i Racingu Club. Aczkolwiek mniej renomowana część peletonu ścigającego fotel lidera także nie zamierza odpuszczać walki o tytuł. Godoy Cruz wymęczył tryumf nad przeciętnym Arsenalem i zbliżył się do podium na odległość minimalną.

Uznawany za faworyta potyczki zespół mendoski zapewnił sobie victorię już w 9 minucie, a wypracował ją nie kto inny, jak kapitan zespołu Martín Ojeda.

Niską torpedą zza pola karnego kompletnie zaskoczył bramkarza. Jego piąty gol podczas kampanii. To chyba obecnie najlepszy piłkarz całej ligi argentyńskiej!

Kilka minut później odpowiedzieć usiłował Facundo Kruspzky, aczkolwiek bezpośrednie uderzenie zza szesnastki młodego pomocnika przerzucił nad bramką Diego Rodríguez.

Arsenal marnował następne możliwości odrobienia deficytu. Wślizgiem na boku pola bramkowego przestrzelił występujący przeciw byłej drużynie Sebastián Lomónaco.

Około 35 minuty podczas kornera dla gości, strzał z ubocza pola bramkowego Gustavo Canto zdołał wybić defensor Néstor Breitenbruch.

W 65 minucie drugi raz mógł ukąsić Ojeda. Niestety podczas składnej akcji, kapitan gospodarzy feralnie przestrzelił obok słupka zza linii bocznej pola bramkowego.

Dziesięć minut później następny niewypał tego skrzydłowego, gdy podczas kontry niepilnowany zza narożnika pola bramkowego tylko ostrzelał słupek.

Niemniej goniącym rezultat też skuteczność nie dopisała. Dośrodkowania Lucasa Cano w okolicę piątego metra nie zdołali przeciąć aż dwaj zawodnicy gości, zaś zbyt chaotyczny strzał wspomnianego Cano oddany na piątym metrze pewnie wychwycił goalkeeper.

Godoy Cruz wspiął się na czwartą lokatę wśród klasyfikacji, wzbogacając dorobek do 31 punktów. „Winiarze” faktycznie będą bić się o mistrzostwo niczym w 2016 i 2018 roku!

Natomiast Arsenal de Sarandí trzyma się obecnie pewnego porządku, gdyż jest 19 ze skompletowanymi 19 oczkami.

******

Atlético de Tucumán vs Banfield 0:0

Powrót na pozycję lidera był obsesją sensacyjnego Atlético de Tucumán. Ostatnia porażka z Boca Juniors po remontadzie w ostatnim kwadransie zawodów, wyjątkowo podrażniła dumę chłopców Lucasa Pusineriego.

Najwyraźniej „El Decano” nie podniósł się z tamtego upokorzenia, zaledwie bezbramkowo remisując u siebie przeciw średniakowi Banfield. Od teraz Atlético jest liderem, ale szczyt tabeli musi dzielić się z laplateńską Gimnasią.

Gospodarze od początku ruszyli do szturmu. W 22 minucie strzał z rzutu wolnego Ramiro Carrery wybił bramkarz Facundo Cambeses. Potem rzeczony skrzydłowy odhaczył pudło ze środka pola karnego.

Po półgodzinie zawodów, niespodziewany kandydat do majstra mógł stracić idiotycznego gola. Martín Garay na prawym skrzydle tak niefortunnie wycofał do swego goalkeepera Carlosa Lampe, że oddał strzał na własną bramkę i Boliwijczyk musiał rękami zatrzymać piłkę celem zapobieżenia samobójowi.

Przy tymże rzucie wolnym pośrednim, zza pola bramkowego poprzeczkę ostemplował wiekowy Jesús Dátolo, po czym piłka opuściła boisko.

Niedługo później Tucumán ruszył pod bramkę przyjezdnych, zaprzepaściwszy dwie dogodne okazje. Carrera w 36 minucie ze środka pola karnego oddał bezpośredni strzał obok słupka.

Następnie bomba dalekiego zasięgu Joaquína Pereyry została zablokowana przez bramkarza gości.

Za moment natomiast Matías Orihuela z piątego metra walnął w słupek, chcąc podczas chaotycznej akcji poprawić sparowany przez obrońcę strzał kolegi.

W drugiej części zawodów „Wiertło” nadal pomyślnie odpierało nawałę niespodziewanego pretendenta do tytułu. Cambeses wybił niskie uderzenie w krótki róg z boku 16-tki autorstwa Carrery.

Nadto goalkeeper z południa aglomeracji Buenos Aires zablokował mocne uderzenie ze środka pola karnego Martína Garay’a, którego po drodze nie zdołał sięgnąć Cristian Menéndez.

Tuż przed końcem potyczki ostatnią szansę dla tucumańskiej brygady zaprzepaścił podczas rzutu rożnego weteran Menéndez, ze łba chybiając w polu bramkowym nad poprzeczką.

Od tej chwili Atlético de Tucumán lideruje ex-aequo z Gimnasią La Plata. Obie ekipy mają po 33 punkty na koncie, dysponując identycznym bilansem bramkowym.

Technicznie zespół z północnego-zachodu Argentyny wciąż jest na czele, gdyż w lipcu wygrał 2:0 bezpośredni pojedynek przeciw GELP, ale to nie ma znaczenia, gdyż w przypadku identycznej ilości oczek na szczycie tabeli po finiszu kampanii, o mistrzostwie zadecyduje dodatkowy baraż na neutralnym gruncie.

Dwudziesty Banfield zgromadził 19 punktów. Teoretycznie „El Taladro” biją się zarówno o awans do Copa Libertadores (nadal uczestniczą w Copa Argentina, gdzie tryumf gwarantuje awans do fazy grupowej CL), jak i o przepustki do Copa Sudamericana (lokata pośrodku klasyfikacji rocznej daje im na to nadzieje).

W praktyce jednak trudno dawać ekipie Claudio Vivasa większe szanse na wejście do kontynentalnych zmagań – ich aktualna gra pozostawia wiele do życzenia.

Tabela ligowa po 17 kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Atlético Tucumán, Argentina Atlético de Tucumán 17 9 6 2 19:8 +11 33
Gimnasia de La Plata, Argentina Gimnasia (LP) 17 9 6 2 19:8 +11 33
3 Huracán, Argentina Huracán 17 8 7 2 21:12 +9 31
4 Godoy Cruz, Argentina Godoy Cruz 17 9 4 4 21:14 +7 31
5 River Plate, Argentina River Plate 17 8 5 4 27:14 +13 29
6 Boca Juniors, Argentina Boca Juniors 17 9 2 6 23:22 +1 29
7 Racing Club, Argentina Racing Club 17 7 7 3 24:14 +10 28
8 Argentinos Juniors, Argentina Argentinos Juniors 17 8 3 6 18:15 +3 27
9 Platense, Argentina Platense 17 6 8 3 17:13 +4 26
10 San Lorenzo, Argentina San Lorenzo 17 5 10 2 22:17 +5 25
11 Patronato de Paraná, Argentina Patronato 17 6 6 5 22:19 +3 24
12 Estudiantes, Argentina Estudiantes (LP) 17 6 5 6 16:17 -1 23
13 Newell's Old Boys, Argentina Newell’s Old Boys 17 6 5 6 15:16 -1 23
14 Unión de Santa Fe, Argentina Unión (SF) 16 6 5 5 20:22 -2 23
15 Tigre, Argentina Tigre 17 5 7 5 24:22 +2 22
16 Sarmiento de Junín, Argentina Sarmiento de Junín 17 6 4 7 18:21 -3 22
17 Rosario Central, Argentina Rosario Central 17 6 4 7 13:16 -3 22
18 Barracas Central, Argentina Barracas Central 17 5 5 7 18:26 -8 20
19 Arsenal de Sarandí, Argentina Arsenal de Sarandí 17 3 10 4 16:18 -2 19
20 Banfield, Argentina Banfield 17 4 7 6 15:17 -2 19
21 Defensa y Justicia, Argentina Defensa y Justicia 17 4 7 6 14:18 -4 19
22 Central Córdoba SdE, Argentina Central Córdoba (SdE) 17 5 3 9 19:25 -6 18
23 Colón de Santa Fe, Argentina Colón (SF) 17 4 6 7 14:20 -6 18
24 Talleres de Córdoba, Argentina Talleres 16 3 6 7 12:16 -4 15
25 Independiente, Argentina Independiente 17 3 6 8 16:22 -6 15
26 Aldosivi, Argentina Aldosivi 17 3 4 10 11:25 -14 13
27 Vélez Sarsfield, Argentina Vélez Sarsfield 17 1 9 7 17:23 -6 12
28 Lanús, Argentina Lanús 17 2 5 10 15:26 -11 11

Klasyfikacja strzelców:

12 goli – Mateo Retegui (Tigre)

10 goli – Franco Cristaldo (Huracán)

7 goli – Adam Bareiro (San Lorenzo de Almagro), Cristian Colmán (Arsenal de Sarandí 4/Barracas Central 3), Enzo Copetti (Racing Club)

6 goli – Salomón Rodríguez (Godoy Cruz)

5 goli – Ramiro Enrique (Banfield), Ramón Ábila (Colón), Leandro Benegas (Independiente), Lisandro López (Sarmiento de Junín), Martín Ojeda (Godoy Cruz)

4 gole – Silvio Martínez i Renzo López (obaj Central Córdoba), Ramiro Sordo (Newell’s Old Boys), Ramiro Carrera (Atlético de Tucumán), Brahian Alemán (Gimnasia La Plata), Benjamín Garré (Huracán), Bruno Sepúlveda (Barracas Central), Pablo Solari (River Plate), Lautaro Acosta (Lanús), Martín Cauteruccio (Aldosivi), Leandro Fernández (Independiente), Luis Rodríguez (Colón).

Comments are closed.