Boca ponownie bezbramkowa

Po ostatnim bezbramkowym klasyku z Racingiem Club w cieniu oszustwa sędziowskiego na niekorzyść Boca Juniors u kresu batalii oraz bójce dwóch kompanów z drużyny „Xeneizes”, najpopularniejszy klub Argentyny podjął u siebie Rosario Central w ramach 14 kolejki ligowej. Team z La Bombonera ponownie zremisował bez goli.

Boca Juniors vs Rosario Central 0:0

Póki co „Bosteros” za trenerskiej schedy Hugo Ibarry jako gospodarze wygrali wszystkie trzy dotychczasowe spotkania. Teraz przerwali tę dobrą serię, zaledwie remisując 0:0.

Aktualnemu mistrzowi Pucharu Ligi oraz Pucharu Argentyny przyszło drugi raz pod rząd rywalizować przeciwko szkoleniowcowi będącemu wychowankiem Boca i zarazem niedawnym piłkarzem „Azul y Oro”!

W niedzielę przecież była toczona bitwa z ekipą Fernando Gago, a teraz przyszło konkurować przeciw podopiecznym jeszcze większej piłkarskiej legendy „Genueńczyków” – Carlosa Téveza.

Nie wystąpili Darío Benedetto oraz Carlos Zambrano karnie odsunięci od składu za bójkę między sobą w przerwie poprzedniego meczu. Wiceprezes klubu Juan Román Riquelme stanowczo zapowiedział, że to jest futbol, a nie boks i nie będzie tolerował takich przejawów braku szacunku wobec Boca.

Oprócz tego kontuzje nadal leczą m.in. kapitan Marcos Rojo oraz Kolumbijczyk Jorman Campuzano.

Wyraźnie osłabieni „Niebiesko-Złoci” nie zdołali przewyższyć przeciętnego rywala.

Pierwszy atak należał do Central. Ignacio Malcorra w obstawie dwójki defensorów oddał strzał z boku pola bramkowego obroniony przez Agustína Rossiego, ale piłkę po drodze ręką trącił Luis Advíncula i to sędzia zauważył w VAR.

Mieliśmy tuż aż dwa niewykorzystane rzuty karne! Po 10 minutach zawodów goście za wspominany incydent wywalczyli jedenastkę, ale tę zmarnował bramkarski wariat Gaspar Servio. W bieżącej kampanii ów „arquero” już trzy karniaki wykorzystał, ale teraz dla odmiany pomylił się.

Rossi będący ekspertem od bronienia karnych wspaniale nogą zablokował niskie uderzenie z 11 metrów goalkeepera „Canallas”. Już drugie spotkanie z rzędu Boca przeciwko Rosario Central, gdzie Agustín zahamował strzał z rzutu karnego! W lutym bieżącego roku odparł wapno Emiliano Vecchio.

Następnie dwa pudła zanotowali miejscowi. Facundo Roncaglia huknął z okolicy szesnastego metra mając przed sobą wychodzącego Servio, ale ten pomknął w kierunku wiekowego stopera i ofiarnie wybił nad poprzeczką jego uderzenie. Paragwajczyk Óscar Romero dla odmiany przymierzył zbyt wysoko z ubocza pola karnego.

Boca natomiast otrzymała rzut karny w doliczonym czasie pierwszej odsłony. Wapno to zaprzepaścił Guillermo Fernández. Servio zrehabilitował się za własny niewypał z jedenastki i wspaniale wybił uderzenie „Pola”.

W 64 minucie zza szesnastki poprzeczkę obił Sebastián Villa podczas akcji giganta. Wśród gości dla odmiany ze skraju pola karnego chybił obok bramki Marcelo Benítez.

Rossi jeszcze musiał zażegnać dalekosiężne uderzenie Facundo Buonanotte, kiedy natarł zespół Rosario. Ostatecznie bramki tu nie padły.

„Boquita” pierwszy raz pod batutą Ibarry nie zdołała zwyciężyć jako gospodarz (dla odmiany pół tygodnia temu pierwszy raz z tym trenerem nie przegrała na wyjeździe). To pierwsze dwa remisy „Xeneizes” podczas LPF 2022.

Skład Boca Juniors: Agustín Rossi – Luis Advíncula, Facundo Roncaglia, Agustín Sandez, Frank Fabra [C] – Cristian Medina (81′, Nicolás Orsini), Alan Varela, Guillermo Fernández (65′, Juan Ramírez) – Óscar Romero (66′, Luca Langoni), Luis Vázquez, Sebastián Villa

Sędziował: Pablo Echavarría

W tabeli Boca nadal okupuje trzynaste miejsce, uzbierawszy dotychczas 20 punktów. Na półmetku ligowego czempionatu brygada „Azul y Oro” traci dziewięć oczek do liderującego Atlético de Tucumán – szanse na mistrzostwo wprawdzie niewielkie, ale póki co istnieją. 

Dla odmiany przeciętny obecnie Rosario Central jest szesnasty przy 18 punktach na koncie.

Następny pojedynek „La Mitad Más Uno” stoczy najbliższej niedzieli w delegacji przeciw Defensa y Justicia pod szyldem piętnastej kolejki Liga Profesional.

Comments are closed.