Argentyński bój w CL dla Vélezu

W argentyńskim ćwierćfinale Copa Libertadores awans przypieczętował Vélez Sarsfield, drugi raz pokonując Talleres. „El Fortín” zrekompensowali więc słabą postawę na krajowej arenie. Podsumowanie wtorkowych i środowych rewanżów 1/4 finału turniejów CONMEBOL:

Copa Libertadores:

Talleres vs Vélez Sarsfield 0:1 (0:0)

Gol – Julián Fernández (79′)

Vélez Sarsfield pierwszy raz od jedenastu lat wystąpi w półfinale Copa Libertadores dzięki wyrzuceniu za burtę dwóch innych przedstawicieli Liga Profesional – najpierw River Plate, teraz debiutujących w fazie play-off Pucharu Wyzwolicieli kordobańskich Talleres.

Ogółem to już trzeci argentyński oponent „Fortíneros” podczas bieżącej edycji elitarnego turnieju, ponieważ w fazie grupowej mierzyli się jeszcze z Estudiantes La Plata. Pucharowe potyczki z rodakami w stołecznej dzielnicy Liniers opanowali więc do perfekcji.

W 79 minucie Vélez przypieczętował bilety do półfinału, strzelając gola za pośrednictwem Juliána Fernándeza. Po podaniu ze środka pola przebojowego Lucasa Jansona, rzeczony 18-letni napastnik osamotniony wykiwał bramkarza w polu karnym i trafił sobie na pustą siatkę.

Podczas obu spotkań Julián Fernández zaczynający dopiero profesjonalną karierę wchodził jako zmiennik i strzelał gole na wagę zwycięstwa. Prawdziwy smok! Łącznie jako zawodowiec dotąd trzy razy wpisał się na listę strzelców.

Podwyższyć mógł jeszcze inny młodzik z napadu przyjezdnych – Abiel Osorio, aczkolwiek on biegnąc sam na sam pośrodku 16-tki feralnie spudłował obok słupka.

Skład Talleres: Guido Herrera [C] – Gastón Benavídez, Matías Catalán, Rafael Pérez (81′, Julio Buffarini), Enzo Díaz – Alan Franco (46′, Ulises Ortegoza), Rodrigo Villagra – Diego Valoyes, Rodrigo Garro (77′, Héctor Fértoli), Francisco Pizzini (46′, Matías Godoy) – Federico Girotti (58′, Michael Santos)

Skład Vélez Sarsfield: Lucas Hoyos – Leonardo Jara (77′, Tomás Guidara), Matías De Los Santos, Valentín Gómez, Francisco Ortega – Luca Orellano (64′, Julián Fernández), Nicolás Garayalde (64′, Santiago Caseres), Máximo Perrone, Lucas Janson (89′, José Florentín) – Walter Bou (78′, Abiel Osorio), Lucas Pratto [C] 

Sędziował: Eber Aquino (Paragwaj)

Pierwszy mecz – 2:3, awans Vélez Sarsfield

Urugwajski trener Alexander Medina doprowadził zatem „El Fortín” do najlepszej czwórki kontynentu, wyrzucając za burtę swój były klub!

Teraz w osiągnięciu wygranej nie przeszkodziło mu nawet wyrzucenie na trybuny przez arbitra za nadmierne protesty w 70 minucie rewanżu.

W półfinale Pucharu Wyzwolicieli drużyna Vélezu sprawdzi umiejętności brazylijskiego Flamengo, z którym przed rokiem rywalizowała na etapie grupowym kontynentalnej elity.

Inne wtorkowe i środowe rewanże ćwierćfinałów Copa Libertadores:

Flamengo vs Corinthians 1:0 (0:0)

Gol – Pedro (52′)

Bezproblemowy awans pretendującego do zdobycia trofeum Flamengo, który w pierwszym brazylijskim ćwierćfinale drugi raz do zera wypunktował znacznie słabszych Corinthians.

Pedro zaliczył ósmego gola podczas bieżącej edycji Pucharu Wyzwolicieli, obejmując samodzielne prowadzenie w turniejowej klasyfikacji strzelców.

Pierwszy mecz – 2:0, awans Flamengo

W półfinale rywalem Flamengo będzie argentyński Vélez Sarsfield.

******

Palmeiras vs Atlético Mineiro 0:0, rzuty karne – 6:5

W drugim brazylijskim ćwierćfinale elitarnego turnieju więcej brutalizmu, aniżeli gry. Bijący się o trzeci z rzędu tryumf w Copa Libertadores zespół Palmeiras podczas spotkania zarobił dwie czerwone kartki (przez niemal kwadrans radził sobie z dwoma zawodnikami mniej, a mimo to się obronił), rywal jedną, zaś goli nie mieliśmy żadnych.

O awans musiały więc rozstrzygnąć jedenastki. Po długim konkursie rzutów karnych górą byli obrońcy tytułu, którzy nadal mogą myśleć o libertadoresowej „tryplecie”.

Od połowy lat 70-tych i czasów prosperity Independiente nikt nie zdobył najcenniejszego klubowego trofeum Ameryki Południowej więcej, aniżeli dwa razy pod rząd.

„Zieloni” w ubiegłym roku stali się pierwszą od dwóch dekad ekipą, co obroniła CL zgarnięty we wcześniejszej edycji. Czy teraz przełamią jeszcze dłużej obowiązującą barierę?

Pierwszy mecz – 2:2, awans Palmeiras

O finał „Verdão” skonfrontuje się z Estudiantes La Plata lub Athletico Paranaense.

Copa Sudamericana:

Atlético Goianiense vs Nacional 3:0 (2:0)

Gole – Luiz Fernando (5′, 53′), Gabriel Baralhas (45+1′), 

Luis Suárez nic nie pomógł urugwajskiemu Nacionalowi. Trzykrotny zdobywca Copa Libertadores został rozbity przez brazylijską rewelację z Atlético Goianiense.

Bohaterem dwumeczu Luiz Fernando, który podczas niego strzelił aż trzy z czterech bramek uzyskanych przez „Smoki”. Na koniec ujrzał jeszcze czerwoną kartkę.

Zespół ze stanu Goiás będący w strefie spadkowej Brasileirão dwukrotnie do zera ośmieszył potentata z Urugwaju i historycznie melduje się w półfinale Copa Sudamericana.

Pierwszy mecz – 1:0, awans Atlético Goianiense 

Półfinałowym oponentem sensacyjnego Atlético Goianiense będzie inny brazylijski klub – São Paulo FC lub Ceará.

******

Independiente del Valle vs Deportivo Táchira 4:1 (2:1)

Gole – 0:1 Robert Hernández (26′), 1:1 Jhoanner Chávez (32′), 2:1 Junior Sornoza (45+5′-pen.), 3:1 Lautaro Díaz (64′), 4:1 Lorenzo Faravelli (81′-pen.)

Ekwadorskie objawienie ostatnich lat, czyli Independiente del Valle mimo początkowych komplikacji gładko przeszedł do finałowej czwórki turnieju, rozbijając u siebie wenezuelski Deportivo Táchira.

Pierwszy mecz – 1:0, awans Independiente del Valle 

W półfinale Independiente del Valle oczekuje na zwycięzcę starcia między brazylijskim Internacionalem, a peruwiańskim Melgarem.

******

Ceará vs São Paulo FC 2:1 (1:0), rzuty karne – 3:4

Gole – 1:0 Stiven Mendoza (44′), 1:1 Igor Vinícius (54′), 2:1 Guilherme Castilho (63′)

Pretendujący do wygrania turnieju São Paulo FC musiał niebotycznie natrudzić się przeciwko rewelacyjnej Cearze, ale ostatecznie jakoś awansował po rzutach karnych.

Mało znany team z północnego-wschodu Brazylii odrobił stratę sprzed tygodnia, ale summa summarum nie zdołał podążyć śladem Atlético Goianiense. Decydująca próba nerwów wypromowała dalej renomowaną „Sampę”.

Pierwszy mecz – 0:1, awans São Paulo FC

SPFC w półfinale Sudamericany będzie ścierał się z następną brazylijską sensacją CS 2022, czyli zaskakująco groźnym Atlético Goianiense.

Comments are closed.