Unión musi gonić wynik

Oprócz bezbramkowego szlagieru z udziałem Boca Juniors we wtorek przeprowadzono kilka innych starć 1/8 finału turniejów CONMEBOL. Drugi argentyński klub występujący minionej nocy, czyli Unión miał mniej szczęścia i poległ w Urugwaju. Oto podsumowanie dnia:

Copa Sudamericana:

Nacional vs Unión 2:0 (2:0)

Gole – Franco Fagúndez (4′), Leandro Lozano (21′)

Drugi w historii i zarazem drugi w ciągu trzech lat udział Uniónu de Santa Fe na etapie 1/8 finału Copa Sudamericana zaczął się fatalnie. Szkoleniowiec przyjezdnych – Gustavo Munúa w Montevideo nie podołał swojemu macierzystemu klubowi, w którym zaczynał też karierę trenerską.

Pierwszego gola „Tatengues” stracili już w 4 minucie, kiedy niskim bezpośrednim strzałem zza pola karnego dla gospodarzy trafił Franco Fagúndez.

Nacional szybko podwoił zaliczkę. W 21 minucie podczas rozegrania kornera, wspaniałym wolejem zza szesnastki Leandro Lozano nie dał szans rodakowi Santiago Mele. Więcej goli już nie padło, zatem wynik szybko został tu rozstrzygnięty.

Gdyby nie wspaniałe interwencje Mele w drugiej połowie, wygrana miejscowych byłaby okazalsza. Urugwajski bramkarz przyjezdnych wspaniale zatrzymał w polu karnym dwa ataki sam na sam zmiennika Ignacio Ramíreza.

Skład Uniónu: Santiago Mele – Federico Vera, Franco Calderón, Diego Polenta, Claudio Corvalán [C] – Imanol Machuca (79′, Bryan Castrillón), Enzo Roldán, Juan Carlos Portillo (66′, Juan Nardoni), Kevin Zenón (77′, Martín Cañete) – Mauro Luna Diale, Matías Gallegos (66′, Matías Gallegos)

Sędziował: Cristián Garay (Chile)

Za tydzień Unión będzie musiał odrabiać straty przed własną publicznością. Szanse jeszcze są.

Inny wtorkowy mecz 1/8 finału Copa Sudamericana:

Colo-Colo vs Internacional 2:0 (1:0)

Gole – Juan Martín Lucero (12′), Pablo Solari (55′)

Colo-Colo po dwóch golach Argentyńczyków przykładnie dokopał u siebie kiepsko prezentującemu się w Sudamericanie brazylijskiemu gigantowi.

Na rewanż do Porto Alegre aktualny lider ligi chilijskiej poleci z aż dwubramkową zaliczką – oby ją utrzymał.

Copa Libertadores:

Emelec vs Atlético Mineiro 1:1 (0:1)

Gole – 0:1 Júnior Ademir (16′), 1:1 Sebastián Rodríguez (58′-pen.)

Remis w Ekwadorze, który przed rewanżem w wyraźnie lepszym położeniu stawia faworyzowany Atlético Mineiro.

Goście kończyli osłabieni po czerwieni dla Allana w 68 minucie, a mimo to mogli wygrać – niemniej ich gwiazdor Hulk zmarnował rzut karny u samego finiszu batalii w Guayaquil.

******

Athletico Paranaense vs Libertad 2:1 (2:1)

Gole – 1:0 Vitor Roque (6′), 1:1 Héctor Villalba (20′), 2:1 Nicolás Hernández (32′)

W drugim pojedynku ekip znających się już z fazy grupowej minimalne zwycięstwo odniósł Athletico Paranaense. Jednakże podczas rewanżu na ziemi paragwajskiej wszystko tu będzie możliwe.

Wszystkie rewanże powyższych dwumeczów 5 lipca

Comments are closed.