Rozejm w Santa Fe, lider Platense!

Poza starciem Boca Juniors w Santiago del Estero niedzielnego dnia przeprowadzono trzy inne mecze drugiej serii spotkań Liga Profesional. W Santa Fe derbowy remis po ekscytującej rywalizacji i fascynującej końcówce. Na czele tabeli….. Platense! Podsumowanie dnia:

Colón vs Unión 2:2 (0:1)

Gole – 0:1 Mauro Luna Diale (21′), 1:1 Facundo Farías (69′-pen.), 2:1 Ramón Ábila (84′), 2:2 Jonatan Álvez (90+2′-pen.)

Derby Santa Fe niewątpliwie wywarły większy show, aniżeli zeszłotygodniowe derby La Platy. Emocje do ostatnich sekund sprawiły, iż klasyk na Estadio General Brigadier Estanislao López przyniosły remis 2:2 w niezapomnianej otoczce.

Choć Unión ostatnimi czasy radzi sobie tragicznie na arenie krajowej, to zadał cios jako pierwszy. W 21 minucie szybki kontratak gości po rzucie wolnym dla rywala.

Federico Vera przeprowadził rajd przez pół boiska i wyłożył asystę w centrum 16-tki, skąd niepilnowany Mauro Luna Diale celnym strzałem przy słupku, otartym od bramkarza ukąsił gospodarzy.

Tuż przed przerwą czerwoną kartkę za chamskie stanięcie na przeciwniku podczas walki o piłkę zarobił defensor przegrywających Facundo Garcés. Wskutek tego incydentu wydawało się, że losy Clásico Santafesino zostały rozwikłane.

Nic z tego! Derby to derby! W 58 minucie liczebność składów wyrównała się, bo czerwień za brutalny faul na Rodrigo Aliendro zarobił też pomocnik przyjezdnych Juan Carlos Portillo.

Sędzia Darío Herrera początkowo pokazał pomocnikowi delegatów żółty kartonik, ale nie był pewien swej decyzji, więc sprawdził VAR. Zapoznawszy się z powtórką video, zmienił karę na surowszą.

Ten impuls zmotywował Colón, który niecałe dziesięć minut później wywalczył jedenastkę. Santiago Mele najpierw obronił strzał z bliska wracającego po kontuzji Luisa Rodrígueza, ale piłka mu uciekła.

Urugwajski goalkeeper wystartował do niej, lecz niestety przy okazji powalił przejmującego ją w centrum 16-tki Rodrigo Aliendro.

Karniaka podyktowanego za to przewinienie wykorzystał Facundo Farías. Młodzian strzelił drugiego gola w lidze, a oba zdobył z rzutów karnych.

Bardziej znany przedstawiciel miasta Santa Fe posunął się dalej i jeszcze objął prowadzenie.

Doświadczony snajper Ramón Ábila w 84 minucie uzyskał gola na wagę prowadzenia „Sabaleros”. Uporał się z obrońcą i pośrodku pola karnego wycelował w długi róg bramki Mele, mając tylko jego naprzeciw siebie.

Aczkolwiek Unión nie zamierzał przegrywać kolejnego pod rząd meczu na krajowej arenie. Czarną passę przełamał idealnie – właśnie w derbach!

W doliczonym czasie „Tatengues” również dorobili się rzutu karnego – za rękę oponenta w swej szesnastce. Wapno spożytkował Jonatan Álvez. Urus zdobył drugą bramkę podczas ligi, w ostatniej chwili ratując remis ekipie swojego rodaka Gustavo Munúy.

To pierwszy pojedynek w tejże kampanii ligowej, gdzie padły więcej, niż trzy gole!

Colón ponownie zremisował na ligowej płaszczyźnie, a Unión uciułał pierwszy punkcik podczas Liga Profesional 2022.

Piłkarze ze stadionu 15. kwietnia tak rewelacyjnie spisujący się w zmaganiach grupowych Copa Sudamericana, sukces międzynarodowy przypłacili gorszą serią na rodzimym podwórku. Właśnie przerwali ciąg sześciu konsekutywnych wtop w argentyńskich rozgrywkach!

******

Godoy Cruz vs Racing Club 2:0 (0:0)

Gole – Salomón Rodríguez (53′, 71′)

Po kompromitującym odpadnięciu z Copa Argentina przeciw drugoligowcowi renomowany Racing pojechał na drugi koniec kraju do Mendozy. Tam znów musiał wypić czarę goryczy. Godoy Cruz zaskoczył potentata.

U progu konfrontacji okazja dla stołecznych delegatów, aczkolwiek strzał Paragwajczyka Matíasa Rojasa z ubocza pola karnego wybił nowy bramkarz miejscowych Diego Rodríguez.

Losy meczu poniekąd rozstrzygnął incydent z 36 minuty, kiedy czerwoną kartkę zarobił aktualnie wiodący zawodnik przyjezdnych Tomás Chancalay.

Chamsko wszedł w nogi oponenta, za co pierwotnie obejrzał „żółtko”. Jednakże arbiter Facundo Tello sprawdziwszy VAR zmienił decyzję na wykluczenie winowajcy z dalszej gry.

Pierwsze koty za płoty, gdyż u wstępu drugiej połowy goalkeeper gości zdołał jeszcze wybiec z bramki i na skraju 16-tki zahamować szarżę Martína Ojedy.

Opromieniony przewagą liczebną Godoy Cruz jednak wreszcie zadał cios. W 53 minucie urugwajski napastnik Salomón Rodríguez główką z bliska zaskoczył Gastóna Gómeza.

Króciutko po upływie godziny zawodów Franco Negri wskutek uderzenia rywala w trakcie walki o futbolówkę obejrzał drugi żółty kartonik i liczebność składów wyrównała się.

Utrata przewagi liczebnej jednak nie przeszkodziła „El Bodeguero”. Urugwajczyk Rodríguez wybiegał sam na sam, przejąwszy długą lagę, aczkolwiek nie wytrzymał presji i jego nieudaną próbę lobem ze skraju pola karnego Gómez wyłapał.

Co się odwlecze, to jednak nie uciecze. W 71 minucie Salomón Rodríguez skompletował dublet. Urus znów trafił w polu bramkowym, wykańczając kontratak zainicjowany dalekim wykopem zza połowy boiska. Asystował mu Tadeo Allende.

Urugwajczyk zaliczył zatem premierowy dublet podczas ligowego czempionatu 2022. Pod sam kres boju jeszcze Tomás Badaloni ze środka pola karnego spudłował obok bramki.

Godoy Cruz zainkasował pierwsze trzy oczka podczas kampanii, doganiając punktami swe wczorajsze ofiary.

******

Vélez Sarsfield vs Platense 0:1 (0:0)

Gol – Iván Gómez (74′)

Niby pojedynek Dawida z Goliatem, ale Vélez w bieżącym roku został solidnie odmłodzony i generalnie zawodzi na arenie krajowej.

Zaś teoretyczny kopciuszek Platense ostatnio dokonuje wzmocnień godnych co najmniej solidnego średniaka pokroju Lanús. Rzeczone zjawiska znacząco zniwelowały dysproporcje między oboma teamami.

Biorąc więc pod uwagę zaistniałe okoliczności, zwycięstwo Platense aż tak bardzo nie dziwi.

Traumatyczny pojedynek dla nowego grajka przyjezdnych Mauro Zárate, który przyjechał na stadionu swojego macierzystego klubu, w jakim uważany jest za zdrajcę. Jego koledzy na szczęście zrobili robotę.

U progu starcia akcja „Kalmarów” podczas rzutu wolnego, zakończona niecelną główką weterana Gonzalo Bergessio.

Już w 5 minucie gratka dla mimo wszystko faworyzowanych gospodarzy. Niestety, młody Abiel Osorio huknął w trybuny ze środka szesnastki, kiedy tylko bramkarz stał naprzeciw niego.

19-letni napastnik od maja zaczął zdobywać zdobywać pierwsze gole podczas zawodowej kariery. Trafił w Copa de Liga Profesional, Copa Libertadores i Copa Argentina, ale na arenie ligowej musi jeszcze poczekać.

Później Lucas Janson chciał podcinką zaskoczyć Marcosa Ledesmę zza szesnastki, ale goalkeeper Platense wypiąstkował futbolówkę nad bramką.

Młody zaliczył niewypał, więc ratować sytuację usiłował stary. Lucas Pratto przymierzył z bardzo ostrego kąta po rykoszecie od rywala, acz Marcos Ledesma jakoś sparował piłkę nad poprzeczką.

Z dyńki podczas kornera strzelał Matías De Los Santos, aczkolwiek Ledesma sparował próbę urugwajskiego obrońcy.

Kiedy minęło półgodziny zawodów szczęścia spróbował Nicolás Garayalde. Młody pomocnik przymierzył zza 16. metra po przejęciu wycofania od Lucasa Jansona i pomylił się rażąco.

Kapitan Pratto raz zza pola karnego, a raz z jego krańca wycelował do rąk Ledesmy. Goalkeeper „Los Calamares” powstrzymał też szarżę otoczonego obroną Osorio tudzież pochwycił futbolówkę po niskim przymierzeniu ze skraju 16-tki młodzika.

Te wszystkie zmarnowane szanse brutalnie zemściły się na ekipie Alexandra Mediny. W 74 minucie po wrzutce Juana Infante akcja główkowa zapewniła tryumf Platense – Nicolás Morgantini głową asystował, a Iván Gómez w polu bramkowym też ze łba pokonał Lucasa Hoyosa.

Tuż przed finiszem batalii De Los Santos osłabił miejscowych, dostając bezpośrednio czerwony kartonik za chamskie uderzenie rywala.

Platense ku zaskoczeniu całej ligi jako jedyny w niej po dwóch seriach spotkań nadal może pochwalić się kompletem punktów! Dla odmiany jedynym bez choćby punktu aktualnie pozostał Aldosivi.

Natomiast Vélez dołuje, uciuławszy marne oczko. Trzeba wprost przyznać, że póki co spośród argentyńskich reprezentantów w Copa Libertadores to jest najsłabsze ogniwo.

Już we wtorek początek trzeciej kolejki Liga Profesional! Tabeli i klasyfikacji strzelców jeszcze nie dodajemy, bo sezon młody.

Wśród goleadorów liderują obecnie Cristian Tarragona (Gimnasia La Plata), Facundo Farías (Colón), Jonatan Álvez (Unión) oraz Salomón Rodríguez (Godoy Cruz) zdobywszy po dwa gole.

Comments are closed.