Środowe niespodzianki

W minionych dwóch potyczkach argentyńskiego Pucharu Ligi doszło do zaskakujących rozstrzygnięć. U siebie odpadły faworyzowane Estudiantes La Plata oraz River Plate! Podsumowanie dwóch ćwierćfinałów Copa de Liga Profesional przeprowadzonych w środę:

Estudiantes La Plata vs Argentinos Juniors 1:1 (1:0), rzuty karne – 3:4

Gole – 1:0 Mauro Boselli (32′), 1:1 Fausto Vera (66′)

Zwycięzcy grupy B nie zdołali pokonać u siebie Argentinos Juniors, ażeby następnie odpaść po rzutach karnych. Macierzysty klub Diego Maradony zagra o wielki finał.

W 32 minucie prowadzenie gospodarzom dał Mauro Boselli. Po akcji zainicjowanej dalekim wrzutem z autu, celnym uderzeniem zza piątego metra wiekowy snajper zbliżający się do 37 urodzin strzelił dziesiątego gola w sezonie i ponownie stał się samodzielnym liderem rankingu goleadorów.

Tylko czy Boselli zdoła utrzymać tę pozycję lidera, skoro więcej podczas bieżącego Pucharu Ligi nie wystąpi?

Wydawało się, że laplateńczycy mają los w swoich rękach. W 56 minucie pomocnik gości Matías Galarza za faul ujrzał drugą żółtą kartkę i wobec czerwonej wyleciał z boiska.

Nie dość, że „Los Pincharratas” prowadzili, to jeszcze grali w przewadze liczebnej. Mimo to dali się dogonić!

Najpierw uderzenie dalszego zasięgu Nicolása Reniero po rękach bramkarza obiło słupek. Tu jeszcze miejscowym się upiekło.

Aczkolwiek wyrównanie Argentinos Juniors dał Fausto Vera w 66 minucie. Były pomocnik młodzieżowej reprezentacji Argentyny bezpośrednim strzałem ze środka szesnastki pokonał Mariano Andújara, przecinając dośrodkowanie z rzutu rożnego.

Wynik remisowy nie uległ zmianie i o awansie tutaj musiały zadecydować rzuty karne. Ostateczną próbę nerwów zwyciężyli goście wynikiem 4:3 i to „El Bicho” wszedł do najlepszej czwórki turnieju.

W niedzielnym półfinale Argentinos Juniors skonfrontują się Tigre.

Natomiast uważany za jednego z faworytów czempionatu „Estu” znowu odpadł w ćwierćfinale Pucharu Ligi!

******

River Plate vs Tigre 1:2 (0:1)

Gole – 0:1 Mateo Retegui (5′), 1:1 Enzo Fernández (58′), 1:2 Facundo Colidio (67′)

Zaledwie pół tygodnia po przegranym 0:2 finiszu fazy grupowej z Boca Juniors, rewelacyjny w bieżącym półroczu beniaminek Tigre musiał zmierzyć się z drugim gigantem argentyńskiego futbolu. I tym razem wyszedł zwycięsko!

„Matadorzy” zatryumfowali na Más Monumental, sensacyjnie eliminując wielki River Plate.

Nota bene, oba gole dla Tigre uzyskali wychowankowie Boca Juniors! Najpierw Mateo Retegui huknął z dystansu, lecz obronną ręką wyszedł Franco Armani.

Natomiast minęło zaledwie pięć minut, kiedy rzeczony Retegui otworzył wynik na rzecz przyjezdnych. Celną główką w szesnastce przeciął wrzutkę Cristiana Zabali, pokonując rezerwowego goalkeepera reprezentacji „Albicelestes”.

Odpowiedzieć chciał Enzo Fernández, ale chybił obok bramki z dalszej odległości. Następnie Tomás Pochettino (też wychowanek Boca, ale grający dla River) spudłował koło słupka zza piątego metra w dogodnej okazji.

Stan rywalizacji zniwelował w 58 minucie Enzo Fernández. Tym razem dla odmiany strzelił z dystansu tak, jak umie to robić najlepiej! Już siódmy gol młodego pomocnika podczas tego Pucharu Ligi. Więcej nie zdobędzie.

Jednakże Tigre ku konsternacji miejscowych szybko odzyskał prowadzenie. Facundo Colidio w 67 minucie zadał ostateczny cios „Millonarios”, na wagę wykopania potentata z turnieju.

Wypożyczony od mediolańskiego Interu napastnik przejął futbolówkę od Paulo Díaza po złej wymianie podań rywala na własnej połowie. Następnie wybiegł sam na sam i z 16. metra niskim uderzeniem pokonał wychodzącego Armaniego, przechyliwszy szalę zwycięstwa na rzecz Tigre!

Największe upokorzenie dla ekipy Marcelo Gallardo, że odpadli po dwóch golach wychowanków Boca Juniors! Na dodatek powalający ich cios zebrali po idiotycznym błędzie swej defensywy, niczym w marcowym Superclásico.

To okazał się o jeden błąd za dużo dla obecnych mistrzów Argentyny. Desperackie ataki gospodarzy prowadzone do samego końca nie dały im nic! Gonzalo Marinelli sparował próbę z rzutu wolnego Enzo Fernándeza.

Mało tego, w trakcie kilku kornerów raz na obszarze pola bramkowego w ostatniej chwili piłkę atakującemu przeciwnikowi zdjął z nogi defensor przyjezdnych. Zaś u samego kresu batalii lokalni gracze aż trzykrotnie mylili się główkami nad poprzeczką!

Oponentem Tigre w niedzielę podczas decydującej bitwy o finał będzie zespół Argentinos Juniors. Aktualny mistrz drugiej ligi ma okazję ponownie wygrać Puchar Ligi – niczym podczas swego poprzedniego udziału w nim przed trzema laty.

Nota bene, w finale „El Matador” znów będzie mógł skonfrontować się z Boca Juniors!

Natomiast River analogicznie, jak Estudiantes wyleciał za burtę Copa de Liga Profesional w ćwierćfinale drugi raz z rzędu!

W najbliższą sobotę hitowy półfinał Boca Juniors z Racingiem Club, natomiast tej niedzieli drugi półfinał między Argentinos Juniors, a Tigre!

KLASYFIKACJA STRZELCÓW TURNIEJU:

10 goli – Mauro Boselli (Estudiantes La Plata)

9 goli – Martín Cauteruccio (Aldosivi)

8 goli – Cristian Tarragona (Gimnasia La Plata), Julián Álvarez (River Plate), Enzo Copetti (Racing Club)

7 goli – Darío Benedetto (Boca Juniors), Miguel Ángel Merentiel (Defensa y Justicia), Sebastián Lomónaco (Arsenal de Sarandí), Matías Cóccaro (Huracán), Renzo López (Central Córdoba), Lucas Janson (Vélez Sarsfield), Enzo Fernández (River Plate)

6 goli – Martín Ojeda i Ezequiel Bullaude (obaj Godoy Cruz), Leandro Díaz (Estudiantes La Plata), Javier Correa (Racing Club)

5 goli – Sebastián Villa (Boca Juniors), Salomón Rodríguez (Godoy Cruz), Giuliano Galoppo (Banfield), Jonathan Torres (Sarmiento de Junín), Pablo Magnín (Tigre), Lucas Beltrán (Colón), Gabriel Ávalos (Argentinos Juniors), Brahian Alemán (Gimnasia La Plata), Neri Bandiera (Barracas Central).

Comments are closed.