San Lorenzo nie załamuje głowy

Jedno spotkanie nadchodzącej trzynastej kolejki Copa de Liga Profesional przeprowadzono już w środę. San Lorenzo w nim ośmieszył na wyjeździe bijący się o fazę play-off Newell’s Old Boys.

Grupa A:

Newell’s Old Boys vs San Lorenzo de Almagro 1:2 (0:1)

Gole – 0:1 Agustín Martegani (22′), 0:2 Federico Gattoni (61′), 1:2 Cristian Lema (68′)

Dlaczego ten mecz zorganizowano już w środę? Ponieważ miasto Rosario na stadionie Newell’s Old Boys w dniach 28 kwietnia-8 maja zorganizuje młodzieżowe Igrzyska Południowoamerykańskie i wówczas El Coloso del Parque będzie niedostępny dla zmagań piłkarskich.

Nie mający już żadnych szans na play-off’y San Lorenzo kompletnie zaskoczył trzecich w tej grupie gospodarzy.

Podopieczni Fernando Beróna odnieśli drugie z rzędu wyjazdowe zwycięstwo. Wygrał zespół bardziej renomowany, ale patrząc na tabelę grupy A, trudno nie odczuwać zaskoczenia tym rezultatem.

Zaczęło się od chybionego strzału głową Nazareno Funeza podczas rzutu wolnego dla gospodarzy.

Natomiast w 22 minucie papieski klub zadał cios po bardzo skomplikowanej akcji. Dalekim wykopem od własnej bramki zainicjował ją weteran Sebastián Torrico. Potem Nicolás Fernández o przydomku „Uvita” w polu karnym chciał zaskoczyć wychodzącego goalkeepera, lecz piłkę odbitą rykoszetem od Kolumbijczyka Ivána Arboledy w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił jego rodak Willer Ditta.

Niemniej goście wznowili atak i wreszcie młody Agustín Martegani niekryty na mniej więcej piątym metrze dopełnił formalności, pożytkując wrzutkę z prawej flanki.

Torrico później wychwycił niskie przymierzenie zza szesnastki wiekowego kapitana lokalnych – Pablo Péreza.

Na koniec pierwszej części podczas ataku delegacji z narożnika pola karnego spudłował obok dalszego słupka Ezequiel Cerutti.

Zaraz po przerwie szansa dla lokalnej ekipy podczas kornera, lecz kolumbijski stoper Willer Ditta pechowo spudłował nad poprzeczką zza pola bramkowego.

Niewykorzystane szanse i zastój brutalnie zemściły się na gospodarzach. W 62 minucie frajerska strata piłki ze strony obrony NOB, dzięki której Federico Gattoni zza pola karnego oddał sobie swobodnie strzał, jakim podwyższył na 2:0.

Trzeci gol stopera Gattoniego podczas bieżącej kampanii. Wszystkie zaliczył w ostatnich dwóch bojach wyjazdowych! Odżył po przejęciu drużyny przez Fernando Beróna.

„Trędowaci” szukali choćby kontaktowej bramki. Uzyskali przynajmniej ją. Akcja dwukrotnie powtórzona – dośrodkowanie z wolniaka i uderzenie głową Cristiana Lemy.

Za pierwszym podejściem były rezerwowy defensor portugalskiej Benfiki pomylił się koło słupka, ale za drugim w 68 minucie dość fartownie znalazł drogę do siatki. Dzięki ów trafieniu chłopcy Javiera Sanguinettiego wtopili nieco godniej.

Newell’s Old Boys póki co pozostają na najniższym stopniu podium, zgromadziwszy 23 punkty. Jednakże po weekendzie mogą nawet wylecieć poza czołową czwórkę, jeśli Argentinos Juniors i Sarmiento de Junín wygrają swoje batalie.

Dziesiąty pozostaje San Lorenzo, uciuławszy 14 oczek. Przynajmniej „Cuervos” unikną abisalu grupy A w tym tragicznym dla siebie okresie.

Comments are closed.