River Plate mistrzem Argentyny!

36. w erze profesjonalnej mistrzostwo Argentyny oficjalnie przypieczętował River Plate. Rozbijając 4:0 Racing Club zawodnicy „Millonarios” zapewnili sobie tytuł! Grady bramek na zwieńczenie tej serii spotkań! Podsumowanie czterech czwartkowych meczów 22. kolejki Liga Profesional, tabela rozgrywek i ich klasyfikacja strzelców:

Arsenal de Sarandí vs Unión 0:1 (0:0)

Gol – Emanuel Brítez (90+1′) 

Bijący się o opuszczenie ostatniego miejsca Arsenal przeciw myślącemu o Sudamericanie klubowi z Santa Fe. Pod sam koniec bitwy szalę zwycięstwa zgarnęli starający się o kontynentalne puchary goście.

Multum akcji Uniónu spaliło na panewce. Od samego prologu „Tatengues” torpedowali gospodarzy. Podczas kornera strzał głową defensora Franco Calderóna obronił Alejandro Medina.

Następnie dwa bezpośrednie strzały z okolicy 16. metra Enzo Roldána chybiły. Potem występujący przeciw byłemu klubowi Juan Manuel García głową wycelował do rąk Mediny.

Po zmianie stron kontynuacja ofensywy przyjezdnych. Z ubocza pola bramkowego bezpośrednio uderzał w krótki róg naciskany przez obrońcę Nicolás Cordero, ale Medina ponownie nie dał się zaskoczyć.

Uderzenia dalszego zasięgu przyjezdnych mijały bramkę, a próbę z rzutu wolnego Kevina Zenóna na raty obronił łysy goalkeeper Arsenalu.

Kiedy wydawało się, że potyczka zakończy się bezbramkowo, a dominacja Uniónu pójdzie jak krew w piach, wówczas podczas długiego rozegrania rzutu rożnego ofiarnie głową na raty z najbliższej odległości obrońca Emanuel Brítez wcisnął upragnionego gola na wagę tryumfu gości.

Teraz Uniónowi szczególnie musi dziękować San Lorenzo, bowiem dzięki braku wygranej Arsenalu popularni „Cuervos” nie zanotowali dziś historycznego spadku na ostatnie miejsce w tabeli ligi argentyńskiej. 

„Tatengues” są coraz bliżej strefy awansu do Copa Sudamericana, a w lidze okupują trzynaste miejsce z 28 punktami. 

Natomiast Arsenal będący teraz pod okiem koordynatora swej młodzieżówki Darío Espínoli pozostał ostatni, uciuławszy raptem 19 oczek. 

******

Colón vs Rosario Central 1:4 (0:2)

Gole – 0:1, 0:2 i 0:3 Marco Ruben (4′, 8′, 49′), 1:3 Gonzalo Piovi (60′), 1:4 Emiliano Vecchio (69′)

Mocny ostatnimi czasy Colón podejmował przeciętny Rosario Central. Jednakże gospodarze już awansowali do Copa Libertadores poprzez zdobycie w czerwcu Pucharu Ligi, więc o nic nie walczą.

Z kolei Rosario Central pragnie wejść drugi rok pod rząd do Copa Sudamericana, wobec czego dał z siebie wszystko i nadspodziewanie łatwo zgładził „Sabaleros”.

Festiwal wiekowego snajpera Marco Rubena zaczął ten mecz. Już w czwartej minucie 35-latek strzelił pierwszy raz, celną główką wykańczając rozegranie kornera.

Zaledwie cztery minuty później Ruben podwyższył, zadając drugi cios. Najpierw bramkarz gospodarzy wypiąstkował dośrodkowanie z rzutu wolnego, ale Central ponowił atak i były napastnik River Plate ponownie głową przeciął wrzutkę, drugi raz „ze łba” pokonując Leonardo Buriána.

W 34 minucie zadanie przegrywającemu Colónowi utrudnił Eric Meza. Młody obrońca zarobił dwie żółte kartki w odstępie około 120 sekund, osłabiając gospodarzy.

Za brzydkie wejście w nogi rywala doigrał się, zarobiwszy drugie „żółtko” i kończąc udział w potyczce.

U progu drugiej części Ruben skompletował hattricka. To drugi w tym sezonie piłkarz Rosario Central po Lucasie Gambie, który zdobył trzy trafienia w jednym spotkaniu.

Nota bene, wszystkie trzy strzelił głową! W 49 minucie „dyńką” zza piątego metra od słupka znalazł trzeci raz drogę do celu. Burián wybił piłkę, kiedy ta całkowicie przekroczyła już linię bramkową.

Łącznie król strzelców Primera División de Argentina z 2015 roku uzyskał podczas obecnego czempionatu już 11 bramek. Liga Profesional kocha starych piłkarzy!

Osłabiony Colón w 60 minucie uzyskał honorowe trafienie za sprawą Gonzalo Pioviego. Obrońca ten niskim uderzeniem ze skraju 16-tki wykończył kontratak, po tym jak nacierający Christian Bernardi został powstrzymany przez defensora.

Za to dziewięć minut później kapitan gości Emiliano Vecchio ustalił wynik na 4:1. Przejął futbolówkę w polu karnym od gapowatego obrońcy, wykiwał goalkeepera i zza pola bramkowego wycelował na niemal pustą siatkę. Doświadczony pomocnik zdobył piątego gola w sezonie.

Rosario Central dzięki temu pogromowi przybliżył się ku miejscom honorowanym Copa Sudamericana, zaś w stawce jest dwunasty i ma 30 punktów.

Ósmy sytuuje się Colón, uciuławszy 35 oczek. Mimo wszystko to świetny rok dla czerwono-czarnej części Santa Fe.

******

Lanús vs Platense 3:3 (1:1)

Gole – 1:0 Guillermo Burdisso (8′), 1:1 i 3:3 Matías Tissera (33′-pen., 87′), 2:1 José López (55′), 3:1 José Sand (63′), 3:2 Horacio Tijanovich (79′)

Pojedynek Dawida z Goliatem, w którym Lanús udowodnił swój gen frajerstwa i zredukował do minimum nadzieje na kwalifikację do Pucharu Wyzwolicieli.

Początek zgodny z planem, bo już po ośmiu minutach gospodarze byli na prowadzeniu. Obrońca Guillermo Burdisso golem zdobytym głową podczas rzutu rożnego otworzył wynik.

Lecz Platense nie zamierzał dać za wygraną. Najpierw strzał z rzutu wolnego weterana Hernána Lambertiego z rzutu wolnego sparował goalkeeper.

Potem bezpośrednie uderzenie Horacio Tijanovicha ze środka szesnastki wybił Lautaro Morales. Dla odmiany strzał głową Burdisso podczas wolniaka dla Lanús minął bramkę.

Natomiast w 33 minucie beniaminek wywalczył jedenastkę, a wyrównał z niej Matías Tissera.

Jeszcze przed przerwą José López mógł odzyskać przewagę miejscowym, ale głową z bliska chybił nad poprzeczką.

Po przerwie dwaj snajperzy Lanús przypomnieli sobie, jak się strzela.

W 55 minucie ów młody snajper José López zrehabilitował się wcześniejszy niewypał i kozłowanym strzałem głową z bliska wreszcie przywrócił prowadzenie miejscowym, notując gola numer 12 w sezonie.

Natomiast w 63 minucie stary wyga José Sand pięknym trafieniem z rzutu wolnego podwyższył na 3:1, trzynasty raz w Liga Profesional wpisując swe nazwisko do listy strzeleckiej.

Niemniej „El Granate” mając victorię nad outsiderem w zasięgu ręki, pokazał jak bardzo lubi frajersko wtopić wygrany mecz!

W 79 minucie Horacio Tijanovich zdobył kontaktowe trafienie dla Platense. Przejął piłkę w polu bramkowym po karygodnym błędzie Moralesa, który idiotycznie wypuścił futbolówkę chcąc wychwycić centrę. Następnie skrzydłowy gości z najbliższej odległości trafił do pustej siatki.

Natomiast u kresu boju, w 87 minucie Matías Tissera uratował „Kalmarom” remis 3:3! Po dośrodkowaniu Kevina Lomónaco główką zza piątego metra napastnik beniaminka zaskoczył beznadziejnego tej nocy Moralesa, oddalając Lanús od marzeń o Pucharze Wyzwolicieli.

Tissera zanotował już dziewięć bramek podczas trwającej kampanii. Może zapracuje sobie na transfer do mocniejszego klubu?

W gradzie goli Lanús znów skompromitował się na całej linii! Ostatnio kretyńsko ulegli 2:3 Patronato, choć prowadzili 2:0. Teraz znów roztrwonili dwa gole przewagi przeciwko kopciuszkowi! 

Wśród tabeli ligowej ekipa z południa aglomeracji Buenos Aires zajmuje szóstą lokatę, uciuławszy 36 oczek. Do miejsca dającego rundę eliminacyjną Copa Libertadores chłopcy Luisa Zubeldii tracą teraz trzy punkty. 

Nie poddający się tak łatwo Platense jest dziewiętnasty, uzbierawszy nie najgorsze 24 punkty. 

******

River Plate vs Racing Club 4:0 (1:0)

Gole – Agustín Palavecino (32′), Julián Álvarez (48′), Braian Romero (68′, 78′)

Nie ma chyba piękniejszej rzeczy w lidze, aniżeli przypieczętowanie mistrzostwa po derbowej bitwie! I to jeszcze w otoczce deklasacji odwiecznego wroga!

River Plate swój zasłużony 36. tytuł mistrza Argentyny sformalizował na trzy kolejki przed finiszem rozgrywek, miażdżąc 4:0 słaby aktualnie Racing Club.

Jako pierwszy natarł Racing. Enzo Copetti jednakże nie miał farta – odebrał w centrum pola karnego piłkę obrońcy, ale po chwili jego strzał bohatersko obronił Franco Armani.

Wśród gospodarzy ze skraju szesnastki mocno uderzył Braian Romero, aczkolwiek Gabriel Arias sparował futbolówkę nad poprzeczką.

Prowadzenie liderowi dał Agustín Palavecino w 32 minucie. Kuzyn Érika Lameli wykorzystał dogranie Enzo Fernándeza w pole karne oraz niedopatrzenie obrony gości, aby niskim uderzeniem zza piątego metra pokonać Ariasa.

Następnie główkę Braiana Romero zza pola bramkowego sparował rezerwowy goalkeeper reprezentacji Chile. Ponadto ów Romero podczas kornera feralnie chybił szczupakiem z bliska mając przed sobą pustą bramkę.

U progu drugiej odsłony z centrum pola karnego huknął Romero, a piłka odbita rykoszetem obiła poprzeczkę.

Podwoił zaliczkę przodownik klasyfikacji strzelców, czyli Julián Álvarez. U wstępu drugiej odsłony 21-letni snajper zdobył siedemnastego gola w kampanii. Strzałem po ziemi ze środka pola karnego nie dał szans Ariasowi.

Dzieła zniszczenia dopełnił Braian Romero, wynagrodziwszy sobie wcześniejszą indolencję. Eks-napastnik Independiente czy Defensa y Justina obnażył wszystkie słabości Racingu, aplikując mu dublet.

W 68 minucie król strzelców ubiegłorocznej edycji Copa Sudamericana trafił w akcji sam na sam z centrum szesnastki, strzeliwszy po palcach goalkeepera.

Natomiast w 78 minucie Romero ukoronował derbową demolkę. Przymierzył z pierwszej piłki w środku pola karnego, ustalając wynik na 4:0. Zdobył już dziewięć goli w tychże rozgrywkach. Nie chce być gorszy od młokosa Álvareza!

Przy okazji w tym pojedynku oficjalnie pożegnał się kapitan River Plate – Leonardo Ponzio, który mając prawie 40 lat karku kończy swą futbolową karierę. 

Drugi raz w tym roku ekipa Marcelo Gallardo zdemolowała Racing! W marcu podczas Superpucharu Argentyny piłkarze z El Monumental zniszczyli „La Academię” jeszcze dotkliwiej – 5:0! 

River Plate wzbogacił dorobek punktowy do 52. Na trzy serie spotkań przed epilogiem czempionatu „Millonarios” mają aż dwanaście oczek zaliczki nad wiceliderem i sięgają po swój 36. tytuł mistrza Argentyny. 

To 68. trofeum w historii River! Boca wywalczyła dwa tytuły więcej! 

Dla odmiany fatalny od pewnego czasu Racing Club zleciał na szesnastą pozycję, jaką okupuje ze zdobytymi 26 oczkami. Teraz „La Academia” opuściła nawet strefę awansu do Copa Sudamericana! 

Wyraźnie błękitny dystrykt Avellanedy tropem innego stołecznego giganta – San Lorenzo nie zamierza w przyszłym roku parać się jakimikolwiek międzynarodowymi pucharami.

Trener Racingu, czyli Fernando Gago prosi o cierpliwość, lecz wyraźnie brakuje mu pomysłu na ułożenie gry swoich zespołów. Początek trenerskiej odysei niepomyślny dla „Pintity”. Zamiast uczynić z „Akademii” drugą Boca, tworzy drugie Aldosivi! 

PS. Gabriel Arias strzegący bramki Racingu Club w wyniku powikłań, jakich doznał w trakcie tego meczu zerwał więzadła krzyżowe w kolanie i nie zagra przez co najmniej pół roku. 

Tabela Liga Profesional 2021 po 22. kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 River Plate, Argentina River Plate 22 16 4 2 48:13 +35 52
2 Defensa y Justicia, Argentina Defensa y Justicia 22 11 7 4 37:20 +17 40
3 Talleres de Córdoba, Argentina Talleres 22 12 4 6 33:25 +8 40
4 Vélez Sarsfield, Argentina Vélez Sarsfield 22 10 8 4 32:17 +15 38
5 Boca Juniors, Argentina Boca Juniors 22 10 6 6 26:17 ±9 36
6 Lanús, Argentina Lanús 22 10 6 6 40:36 +4 36
7 Estudiantes, Argentina Estudiantes (LP) 22 9 8 5 36:24 +12 35
8 Colón de Santa Fe, Argentina Colón (SF) 22 10 5 7 22:27 -5 35
9 Independiente, Argentina Independiente 22 9 7 6 23:18 +5 34
10 Gimnasia de La Plata, Argentina Gimnasia (LP) 22 9 7 6 23:21 +2 34
11 Huracán, Argentina Huracán 22 8 8 6 21:20 +1 32
12 Rosario Central, Argentina Rosario Central 22 9 3 10 34:33 +1 30
13 Unión de Santa Fe, Argentina Unión (SF) 22 8 4 10 26:30 -4 28
14 Godoy Cruz, Argentina Godoy Cruz 22 7 6 9 29:29 0 27
15 Aldosivi, Argentina Aldosivi 22 8 3 11 23:33 -10 27
16 Racing Club, Argentina Racing Club 22 6 8 8 19:20 -1 26
17 Argentinos Juniors, Argentina Argentinos Juniors 22 6 8 8 19:22 -3 26
18 Newell's Old Boys, Argentina Newell’s Old Boys 22 7 5 10 22:29 -7 26
19 Platense, Argentina Platense 22 5 9 8 27:30 -3 24
20 Sarmiento de Junín, Argentina Sarmiento de Junín 22 6 6 10 22:28 -6 24
21 Patronato de Paraná, Argentina Patronato 22 5 8 9 23:32 -9 23
22 Banfield, Argentina Banfield 22 4 10 8 16:24 -8 22
23 Atlético Tucumán, Argentina Atlético de Tucumán 22 5 6 11 21:39 -18 21
24 Central Córdoba SdE, Argentina Central Córdoba (SdE) 22 4 8 10 22:28 -6 20
25 San Lorenzo, Argentina San Lorenzo 22 5 5 12 18:30 -12 20
26 Arsenal de Sarandí, Argentina Arsenal de Sarandí 22 4 7 11 11:28 -17 19

Klasyfikacja strzelców:

17 goli – Julián Álvarez (River Plate)

13 goli – José Sand (Lanús)

12 goli – José López (Lanús)

11 goli – Martín Ojeda (Godoy Cruz), Marco Ruben (Rosario Central)

10 goli – Martín Cauteruccio (Aldosivi)

9 goli – Matías Tissera (Platense), Braian Romero (River Plate)

8 goli – Gustavo Del Prete i Leandro Díaz (obaj Estudiantes La Plata), Miguel Ángel Merentiel i Walter Bou (obaj Defensa y Justicia), Silvio Romero (Independiente), Milton Giménez (Central Córdoba), Sebastián Sosa Sánchez (Patronato), Juan Martín Lucero (Vélez Sarsfield)

7 goli – Manuel Castro (Estudiantes La Plata), Juan Manuel Cruz (Banfield), Jonathan Torres (Sarmiento de Junín), Michael Santos (Talleres), Francisco Pizzini (Defensa y Justicia)

6 goli – Luciano Gondou (Sarmiento de Junín), Ezequiel Bullaude (Godoy Cruz), Ramiro Carrera (Atlético de Tucumán), Ignacio Malcorra (Lanús), Luis Vázquez (Boca Juniors)

5 goli – Nicolás Castro i Ignacio Scocco (obaj Newell’s Old Boys), Nicolás Reniero (Argentinos Juniors), Carlos Auzqui (Talleres), Junior Arias (Patronato), Luis Rodríguez (Gimnasia La Plata), Emiliano Vecchio (Rosario Central).

Tabela roczna uwzględniająca fazę grupową Copa de Liga Profesional oraz bieżące zmagania ligowe (wyłania ona awansujących do przyszłorocznych Copa Libertadores i Copa Sudamericana):

  • Na jasnozielono kluby w strefie awansu do fazy grupowej Copa Libertadores 2022
  • Na ciemnozielono Colón, który już ma zagwarantowany udział w fazie grupowej Copa Libertadores 2022 dzięki wygraniu Copa de Liga Profesional
  • Na ciemnożółto drużyna w strefie awansu do drugiej rundy eliminacyjnej Copa Libertadores 2022
  • Na jasnożółto drużyny w strefie awansu do Copa Sudamericana 2022 (dziesiąte i jedenaste miejsce prawdopodobnie także dadzą kwalifikację do tego turnieju)
  • Banfield ma pewny awans do Copa Sudamericana 2022 dzięki wygraniu play-off’u o udział tamże podczas Copa Diego Maradona 2020/2021
  • Do fazy grupowej Copa Libertadores 2022 awansuje także zdobywca Copa Argentina 2020/2021

Już w sobotę początek następnej – 23. kolejki Liga Profesional!

Comments are closed.