Wystrzałowa DyJ, remisowy szlagier

W piątek najwyższa argentyńska klasa rozgrywkowa ruszyła z nową serią spotkań. Festiwal dała niezwykle mocna od miesiąca Defensa y Justicia. Szlagier kolejki za to nie znalazł zwycięzcy. Podsumowanie dwóch meczów rozpoczynających dwudziestą kolejkę Liga Profesional:

Defensa y Justicia vs Rosario Central 3:0 (2:0)

Gole – Francisco Pizzini (4′), Miguel Ángel Merentiel (12′), Walter Bou (59′)

Jednostronna potyczka dwóch ekip, które nie mają już większych szans na awans do Copa Libertadores i biją się o bilety do przyszłorocznych zmagań Copa Sudamericana.

„El Halcón” nie potrzebowali nowego trenera, ażeby poprawić swe rezultaty. Sebastián Beccacece zdołał ponownie zmotywować ekipę ze stołecznej dzielnicy Florencio Varela i ta od października dosłownie miażdży konkurentów.

Fenomenalna Defensa y Justicia zanotowała piorunujący początek. Już w 4 minucie najpierw zaatakowali goście, lecz Ezequiel Unsain nogą zablokował strzał z boku pola karnego skutecznego weterana Marco Rubena.

Następnie miejscowi przeprowadzili szybki kontratak, po którym prowadzenie „Sokołom” dał Francisco Pizzini. Trafił z pola bramkowego otrzymawszy centrę podcinką z krańca 16-tki od Miguela Ángela Merentiela. To jego szósty gol w sezonie.

Minęło raptem tuzin minut boju, kiedy podwyższył Miguel Ángel Merentiel. Urugwajczyk za pierwszym razem podczas ataku chciał zza pola karnego przelobować wychodzącego doń goalkeepera, ale uderzył piłkę zbyt lekko i tę wykopał w polu bramkowym obrońca Nicolás Ferreyra.

Aczkolwiek fatalnie ją wykopał – futbolówkę na uboczu szesnastki przejął Carlos Rotondi i dośrodkował ją, a Merentiel zza piątego metra głową znalazł już drogę do siatki. Także szósty raz podczas bieżącego czempionatu Urus wpisał się na listę strzelców.

Chwilę potem Rotondi sam chciał pokonać bramkarza Central, acz jego strzał podcinką z boku pola karnego trącił ręką Jorge Broun, po czym piłka tylko ostemplowała poprzeczkę.

Tuż przed przerwą szansa dla przegrywających. Rubenowi niestety znów się nie poszczęściło. Unsain znów wybił nogą jego niskie przymierzenie zza pola bramkowego w akcji sam na sam.

DyJ pomknęła za ciosem. Walter Bou tuż przed upływem godziny gry zmienił wynik na 3:0. Przejął asystę Merentiela z lewego skrzydła, aby niekryty ze skraju szesnastki mocnym uderzeniem pokonać Jorge Brouna. Wypożyczony z Boca Juniors napastnik trafił piąty raz w obecnej kampanii.

Merentiel tego dnia zdobył gola oraz zaliczył dwie asysty. Niemal znakomity mecz w jego wykonaniu. Dlaczego „niemal”? O tym niżej.

„Kanalie” starały się złagodzić rozmiar porażki, acz bezowocnie. Uderzenie dalszego zasięgu Francisco Lo Celso (młodszy brat reprezentanta Argentyny – Giovaniego Lo Celso) sparował Unsain.

Około kwadransa przed finiszem wspomniany Merentiel zmarnował dwie świetne okazje sam na sam. Zza pola bramkowego raz chybił obok bramki, a przy drugiej setce jego próbę Broun odparł.

Defensa y Justicia awansowała na czwarte miejsce w tabeli, zgromadziwszy już 34 punkty. W ostatnich siedmiu bataliach tryumfatorzy Copa Sudamericana i Recopy aż sześciokrotnie zwyciężyli, a poza tym raz zremisowali. 

Nie zachwyca Rosario Central. Chłopcy Kily Gonzáleza mając 24 oczka na koncie są dopiero piętnaści.

******

Lanús vs Estudiantes La Plata 1:1 (1:1)

Gole – 0:1 Leandro Díaz (13′), 1:1 Ignacio Malcorra (45+1′-pen.)

Na popularnej La Fortalezie w Lanús, na południu aglomeracji Buenos Aires doszło do bezpośredniego pojedynku o miejsce w przyszłorocznym elitarnym Pucharze Wyzwolicieli. Nikt nie rozstrzygnął jej na swoją korzyść.

U progu boju laplateńska delegacja ukąsiła. Wynik otworzył Leandro Díaz w trzynastej minucie. Daleki wyrzut z autu Leonardo Godoy’a, nieudane wybicie piłki głową przez obrońcę rywali i ów Díaz niskim bezpośrednim uderzeniem w krótki róg z ubocza pola karnego zaskoczył Lautaro Moralesa.

Niezwykle skuteczny jest ten napastnik od pewnego czasu – na cztery ostatnie spotkania w trzech trafiał do siatki. Ogółem jego dorobek strzelecki podczas Liga Profesional 2021 to pięć bramek.

Tuż przed przerwą z rzutu karnego wyrównał Ignacio Malcorra. Jego piąty gol w tych rozgrywkach. Jedenastkę podyktowano za zagranie ręką zawodnika „Estu” we własnej szesnastce.

W 52 minucie podczas akcji gości Lautaro Morales wybił nad poprzeczką mocny, bezpośredni strzał Matíasa Pellegriniego ze środka 16-tki. Chwilę potem przy kornerze Leandro Díaz chybił głową koło bramki.

Oprócz tego Gustavo Del Prete pomylił się obok słupka mierzonym dalekosiężnym uderzeniem.

Wśród gospodarzy Jorge Morel chybił obok bramki niskim strzałem z dystansu. Przy ofensywie gości znów Del Prete niecelnie ze skraju pola karnego w obstawie defensorów.

W 70 minucie znów Díaz chciał zadać cios Lanúsowi, ale pechowo spudłował głową na terenie pola bramkowego.

Za moment atak z drugiej strony boiska – Mariano Andújar sparował uderzenie Facundo Péreza z okolicy szesnastego metra.

Po chwili w czasie kornera José López z bliska chybił głową nad poprzeczką. 20-latkowi nie powiodła się próba wejścia samodzielnie na szczyt ligowej klasyfikacji goleadorów. Na koniec jeszcze Andújar obronił próbę z rzutu wolnego Malcorry.

Cóż, gospodarzom wyraźnie zabrakło 41-letniego snajpera José Sanda, który teraz leczy koronawirusa.

Lanús pozostaje na najniższym stopniu podium, zdobywszy dotąd 35 punktów. Ciągle „El Granate” znajdują się w strefie kwalifikującej do Libertadores. 

Natomiast Estudiantes okupują w chwili obecnej siódmą lokatę z 29 oczkami zgromadzonymi. „Los Pincharratas” kochają remisować 1:1 – na osiem ostatnich spotkań aż sześciokrotnie osiągali ten wynik i dwukrotnie przegrali 1:2.

Od 19 września laplateński potentat nie zasmakował wygranej. Do strefy gwarantującej CL 2022 mimo to nie traci wiele, zatem być może „Estu” zmobilizują się u epilogu kampanii. 

Comments are closed.