Messi nowym rekordzistą!

Argentyna w swym trzecim (właściwie drugim) wrześniowym meczu podjęła u siebie Boliwię. Rozbiła 3:0 kontynentalnego kopciuszka, zaś Lionel Messi ustrzelił hattricka i został samodzielnie najskuteczniejszym piłkarzem w historii latynoskich reprezentacji narodowych. Podsumowanie tego oraz innych spotkań dziesiątej – pierwszej rewanżowej kolejki eliminacji MŚ w strefie CONMEBOL:

Estadio El Monumental (Buenos Aires)

Argentyna vs Boliwia 3:0 (1:0)

Gole – Lionel Messi (14′, 64′, 88′)

Skoro niecały rok temu Argentyńczycy wreszcie pokonali Boliwię na górskich wysokościach w La Paz, to dziś tym bardziej wypadało „Albicelestes” ograć outsidera we własnym kraju.

Oczywiście chłopcy Lionela Scaloniego znacznie słabszego oponenta gładko spacyfikowali. Za to Lionel Messi pobił nowy rekord!

Pierwszy raz od styczniowego finału Copa Sudamericana w Córdobie na trybunach argentyńskiego stadionu pojawili się kibice.

Od teraz regularnie będą mogli zapełniać 30% trybun. Niesieni dopingiem Messi i spółka zmietli przeciwnika.

Nie minął kwadrans rywalizacji, gdy argentyński bożyszcz otworzył wynik. Przedarł się przez obrońcę i doskonałym technicznym strzałem zza pola karnego pokonał Carlosa Lampe.

Kilka minut później Ángel Di María oddał strzał z boku pola karnego, który jednak okazał się bardzo słaby i boliwijski bramkarz obronił go bez trudu klatką piersiową.

Lautaro Martínez w 27 minucie strzelił gola anulowanego z powodu spalonego. Natomiast w 39 minucie „El Toro” frajersko spudłował tuż obok słupka bezpośrednim strzałem z centrum pola karnego po centrze Messiego.

Na koniec pierwszej połowy Messi zanotował jeszcze spudłowane uderzenie ze skraju pola karnego po wybornej wymianie podań z Di Maríą.

Nawet Boliwia zaatakowała pod sam koniec pierwszej połowy, lecz Henry Vaca fatalnie chybił nad poprzeczką ze skraju pola karnego.

W doliczonym czasie, tuż przed kwadransem wytchnienia Messi nie poradził sobie na skraju pola karnego w nieco przypadkowej akcji. Boliwijska obrona ofiarnie zapobiegła zagrożeniu.

Zaraz po zmianie stron Leandro Paredes oddał nieoczekiwane dalekosiężne uderzenie wybite przez Lampe. Dobitkę z boku 16-tki Di Marii boliwijski goalkeeper pewnie wychwycił.

W 57 minucie Rodrigo De Paul zza pola karnego nieznacznie pomylił się nad poprzeczką. Niedługo potem Messi ze skraju 16-tki przymierzył, ale piłkę na korner wybił stojący przed nim defensor.

Nareszcie w 64 minucie Messi skompletował dublet i stał się samodzielnie najskuteczniejszym piłkarzem w historii wszystkich reprezentacji Ameryki Południowej (i Ameryki ogółem). Po świetnej zespołowej akcji otrzymał podanie od Lautaro, aby na raty zza piątego metra pokonać Lampe.

Chwilę potem Joaquín Correa mógł zaliczyć wejście smoka i strzelić gola od razu po wejściu na boisko. Jego torpedę z ostrego kąta wybił jednak bramkarz.

W 85 minucie Messi przestrzelił obok słupka zza pola karnego.

Natomiast w drugiej od końca regulaminowej minucie następna zespołowa akcja Argentyńczyków. Leandro Paredes przymierzył zza pola karnego – piłkę przed siebie wybił Lampe, ale z dobitką w polu bramkowym pospieszył Messi, z bliska kompletując hattricka!

Pierwszy od trzech lat hattrick Messiego wśród „Albicelestes”. Jest niezastąpiony w reprezentacji!

Od teraz jest też najskuteczniejszym w dziejach Latynosem biorąc pod uwagę gole dla dorosłej drużyny narodowej. To już 79 goli „Boskiego Leo” dla biało-błękitnej brygady!

Teatr jednego aktora poprowadził Argentynę do pogromu zaściankowej andyjskiej drużyny.

Składy:

Argentyna: Juan Musso – Nahuel Molina Lucero, Germán Pezzella, Nicolás Otamendi (82′, Lucas Martínez Quarta), Marcos Acuña – Rodrigo De Paul (82′, Exequiel Palacios), Leandro Paredes – Ángel Di María (71′, Nicolás González), Lionel Messi [C], Alejandro Gómez (62′, Joaquín Correa) – Lautaro Martínez (71′, Ángel Correa)

Trener: Lionel Scaloni

Boliwia: Carlos Lampe – José Sagredo, Luis Haquin, Jairo Quinteros, Adrián Jusino, Jesús Sagredo (77′, Gabriel Villamil) – Erwin Saavedra (68′, Roberto Fernández), Leonel Justiniano, Moisés Villarroel (46′, Ramiro Vaca), Henry Vaca (68′, Carmelo Algarañaz) – Marcelo Martins Moreno [C]

Trener: César Farías

Sędziował: Kevin Ortega (Peru)

Żółte kartki: Haquin, Villarroel, R. Vaca (Boliwia)

Argentyna pozostała wiceliderem tabeli. Mając osiemnaście punktów chłopcy Lionela Scaloniego nie tracą odległości do Brazylii. 

Teraz pozostaje czekać na administracyjne rozstrzygnięcie Superclásico de Las Américas. Być może strata do „Kanarkowych” niebawem zmaleje do trzech oczek. 

Boliwia nadal jest przedostatnia, uciuławszy dotąd zaledwie sześć oczek. Wyprzedza tylko Wenezuelę. 

Pozostałe mecze dziesiątej kolejki:

Estadio Defensores del Chaco (Asunción) 

Paragwaj vs Wenezuela 2:1 (1:0)

Gole – 1:0 Héctor Martínez (7′), 2:0 Alejandro Romero Gamarra (46′), 2:1 Jhon Chancellor (90′)

Paragwaj zgodnie z planem drugi raz podczas tych eliminacji ograł ostatnią wśród klasyfikacji Wenezuelę.

Prowadzenie gospodarzom już w siódmej minucie dał obrońca River Plate – Héctor Martínez. Efektownie huknął do bramki z pierwszej piłki zza pola karnego.

To pierwszy gol dla drużyny narodowej tego Argentyńczyka znaturalizowanego na Paragwajczyka.

Zaraz po przerwie podwyższył kolejny reprezentant „Guaraní” urodzony w Argentynie – Alejandro Romero Gamarra. Wychowanek Huracánu uderzył bezpośrednio zza pola bramkowego, nie dając szans bramkarzowi. Dośrodkował mu Ángel Romero, który niedawno wraz z bratem bliźniakiem – Óscarem opuścił San Lorenzo.

Tuż przed końcem spotkania Jhon Chancellor zdobył honorową bramkę dla Wenezuelczyków. Trafił głową, przecinając dośrodkowanie z rzutu wolnego Yefersona Soteldo.

Składy:

Paragwaj: Antony Silva – Robert Rojas (82′, Marcos Cáceres), Fabián Balbuena, Junior Alonso [C], Héctor Martínez – Mathías Villasanti, Hugo Martínez (74′, José Florentín) – Ángel Romero, Óscar Romero (66′, Richard Sánchez), Alejandro Romero Gamarra (74′, Hernán Pérez) – Luis Amarilla (65′, Óscar Cardozo)

Trener: Eduardo Berizzo

Wenezuela: Wuilker Fariñez [C] – Alexander González (58′, Roberto Rosales), Nahuel Ferraresi, Jhon Chancellor, Óscar González – José Martínez, Junior Moreno (73′, Bernaldo Manzano) – Jefferson Savarino (22′, Eduard Bello), Yeferson Soteldo, Rómulo Otero (58′, Josef Martínez) – Jan Hurtado (73′, Freddy Vargas)

Trener: Leonardo González

Sędziował: Roberto Tobar (Chile)

W tabeli Paragwaj okupuje szóstą lokatę, zgromadziwszy punktów jedenaście. Niewiele brakuje ekipie Eduardo Berizzo do strefy awansu. 

Za to Wenezuela pozbawiona obecnie nawet stałego szkoleniowca mogąc pochwalić się zaledwie czterema oczkami zamyka stawkę. 

******

Estadio Campeón del Siglo (Montevideo)

Urugwaj vs Ekwador 1:0 (0:0)

Gol – Gastón Pereiro (90+2′)

Walka o trzecie miejsce na półmetku eliminacyjnej kampanii. Urugwaj rzutem na taśmę zwyciężył potyczkę z Ekwadorem, przejmując od rywala najniższy stopień podium.

Mecz rozstrzygnął się tuż przed jego finiszem. W drugiej doliczonej minucie Gastón Pereiro przechylił szalę victorii na korzyść „Charrúas”. Celną główką zza pola bramkowego napastnik Cagliari spożytkował dośrodkowanie z linii bocznej 16-tki swojego klubowego kolegi – Nahitana Nándeza.

To jego pierwszy gol dla reprezentacji Urugwaju w spotkaniu innym, niż towarzyskie.

Składy:

Urugwaj: Fernando Muslera [C] – Nahitan Nández, José María Giménez, Ronald Araujo, Matías Viña (73′, Joaquín Piquerez) – Matías Vecino, Federico Valverde, Rodrigo Bentancur, Giorgian De Arrascaeta (80′, Gastón Pereiro) – Brian Rodríguez (84′, Federico Martínez), Agustín Álvarez Martínez (73′, Maximiliano Gómez)

Trener: Óscar Tabárez

Ekwador: Pedro Ortiz – Byron Castillo, Félix Torres, Piero Hincapié, Fernando León (90+4′, Bryan Angulo), Pervis Estupiñán – Ángel Mena, Carlos Gruezo [C], Moisés Caicedo (90+4′, Ángel Mena), Fernando Gaibor (64′, Alan Franco), Gonzalo Plata – Michael Estrada (84′, Enner Valencia)

Trener: Gustavo Alfaro

Sędziował: Anderson Daronco (Brazylia)

Dzięki zwycięstwie osiągniętemu w ostatniej chwili Urugwajczycy przejęli trzecią lokatę od „Tricolor”

„Charrúas” po odwecie za porażkę 2:4 sprzed roku mają piętnaście punktów, a czwarty aktualnie Ekwador trzynaście. 

******

Estadio Metropolitano (Barranquilla)

Kolumbia vs Chile 3:1 (2:0)

Gole – 1:0 i 2:0 Miguel Borja (19′-pen., 20′), 2:1 Jean Meneses (56′), 3:1 Luis Díaz (74′)

Kolumbia pewnie pokonała u siebie zawodzące obecnie Chile, dzięki czemu dogoniła punktami czwarty obecnie Ekwador.

Tutaj dla odmiany gola, lecz anulowanego, strzelił były piłkarz River Plate – Juan Fernando Quintero.

Bohater Superfinału Copa Libertadores sprzed trzech lat pokonał Claudio Bravo ładnym uderzeniem z dystansu, lecz sędzia dopatrzył się spalonego kolumbijskiego gracza podczas tejże akcji, wobec czego sprawdził VAR i to trafienie anulował.

To jednak były pierwsze koty za płoty. Miguel Borja w ciągu minuty wpakował dublet i po dwudziestu minutach Kolumbia prowadziła już 2:0!

Najpierw wycelował do „pajęczyny” z jedenastki, natomiast chwilę później ze skraju pola karnego w akcji sam na sam.

Kolejny niedoszły napastnik Boca Juniors po Rogerze Martínezie tudzież Michaelu Estradzie, który we wrześniowych starciach eliminacyjnych wpisał się na listę strzelców.

Za to były snajper River Plate – Rafael Santos Borré skompromitował się. Mając przed sobą pustą bramkę kuriozalnie obił słupek, a za chwilę jeszcze spudłował obok słupka w stuprocentowej okazji!

Chilijczycy u wstępu drugiej połowy nawiązali walkę. W 56 minucie Jean Meneses z najbliższej odległości, wykorzystując centrę Ericka Pulgara, zdobył swojego pierwszego w meczu o stawkę gola dla drużyny narodowej, dając gościom sygnał do walki.

Jednak szala zwycięstwa niezaprzeczalnie należała się tutaj Kolumbijczykom. W 74 minucie dwubramkowe prowadzenie przywrócił miejscowym Luis Díaz.

Mierzonego, niskiego uderzenia ze skraju pola karnego autorstwa gwiazdora FC Porto nie zdołali przed bramką zablokować ani Bravo, ani próbujący zapobiec trafieniu prawy obrońca Mauricio Isla.

„Los Cafeteros” zrewanżowali się Chile za przegrany po rzutach karnych ćwierćfinał Copa América 2019.

Składy:

Kolumbia: David Ospina [C] – Juan Guillermo Cuadrado, Óscar Murillo (78′, William Tesillo), Carlos Cuesta, Yairo Moreno – Juan Fernando Quintero (78′, Radamel Falcao), Wilmar Barrios, Mateus Uribe, Luis Díaz (90+2′, Gustavo Cuéllar) – Rafael Santos Borré (69′, Daniel Muñoz), Miguel Borja (69′, Roger Martínez)

Trener: Reinaldo Rueda

Chile: Claudio Bravo [C] – Mauricio Isla, Paulo Díaz (46′, Charles Aránguiz), Gary Medel, Enzo Roco, Eugenio Mena (77′, Nicolás Díaz) – Erick Pulgar, Claudio Baeza (46′, Marcelino Núñez), Arturo Vidal – Jean Meneses (77′, Carlos Palacios), Iván Morales Bravo (46′, Luis Jiménez)

Trener: Martín Lasarte

Sędziował: Andrés Cunha (Urugwaj)

Kolumbia nadal zajmuje piątą lokatę, uzbierawszy póki co oczek trzynaście. Punktami dogoniła czwarty Ekwador, jednakże ciągle ustępuje swym południowym sąsiadom gorszą różnicą goli. 

Chile jest dopiero ósme, zdobywszy tylko siedem oczek. Wygląda na to, iż „La Roja” zaliczy drugie pod rząd oblane kwalifikacje. 

******

Arena Pernambuco (Recife)

Brazylia vs Peru 2:0 (2:0)

Gole – Éverton Ribeiro (15′), Neymar (40′)

Zwycięski marsz Brazylijczyków właściwie został wstrzymany w niedzielę podczas tego całego cyrku, który doprowadził do zawieszenia klasyku z Argentyną.

Nikła jest szansa, że ów spór zostanie rozstrzygnięty na rzecz „Canarinhos” (choć bój mogą dokończyć w innym terminie).

Zatem wicemistrzowie Ameryki Południowej „de facto” wznowili ów marsz tryumfem nad Peru.

Brazylia podobnie, jak Argentyna objęła prowadzenie po kwadransie pojedynku. Gola zdobył ten sam piłkarz, który tydzień temu strzelił zwycięskiego gola przeciw Chile.

Éverton Ribeiro, bo o nim mowa, bezpośrednim uderzeniem zza pola bramkowego zdołał pokonać Pedro Gallese.

Krótko przed przerwą podwyższył Neymar. Gwiazdor brazylijski z najbliższej odległości na pustą bramkę poprawił odbity przez obrońcę strzał ze skraju 16-tki Évertona Ribeiro.

Druga połowa przebiegła bez większych emocji. Od Copa América 2019 popularni „Canarinhos” już sześciokrotnie mierzyli się przeciwko Peru i wtenczas zawsze pokonywali „Inków”.

„Los Incos” zastąpili brazylijskiej ekipie Kolumbię w roli szczęśliwego oponenta.

Składy:

Brazylia: Weverton – Danilo (62′, Daniel Alves – od 78′ [C]), Lucas Veríssimo, Éder Militão, Alex Sandro – Casemiro [C] (78′, Bruno Guimarães), Gerson (84′, Edenílson), Lucas Paquetá – Éverton Ribeiro (62′, Matheus Cunha), Gabriel Barbosa (84′, Hulk), Neymar

Trener: Tite

Peru: Pedro Gallese [C] – Luis Advíncula, Anderson Santamaría (46′, Christian Ramos), Alexander Callens, Marcos López – Christofer Gonzales, Renato Tapia (59′, Wilder Cartagena), Yoshimar Yotún (59′, Gabriel Costa) – André Carrillo, Gianluca Lapadula (73′, Raúl Ruidíaz), Christian Cueva (46′, Édison Flores)

Trener: Ricardo Gareca

Sędziował: Wilmar Roldán (Kolumbia)

Rzecz jasna Brazylia nadal pewnie lideruje ze zdobytym kompletem punktów! Teraz chłopcy Tite muszą czekać na rozstrzygnięcie przez FIFA derbowej szopki z niedzieli. 

Natomiast Peru uciuławszy osiem oczek jest siódme. Zespół Ricardo Gareki ma szanse na awans, jeśli zmobilizuje się w drugiej połowie eliminacji. 

Tabela eliminacji Mundialu 2022 w strefie CONMEBOL na ich półmetku:

# Drużyna M. Z R P Goli +/- Punkty
1 Brazil, Brazil Brazylia 8 8 0 0 19:2 +17 24
2 Argentina, Argentina Argentyna 8 5 3 0 15:6 +9 18
3 Uruguay, Uruguay Urugwaj 9 4 3 2 13:10 +3 15
4 Ecuador, Ecuador Ekwador 9 4 1 4 16:11 +5 13
5 Colombia, Colombia Kolumbia 9 3 4 2 16:16 0 13
6 Paraguay, Paraguay Paragwaj 9 2 5 2 9:11 -2 11
7 Peru, Peru Peru 9 2 2 5 8:17 -9 8
8 Chile, Chile Chile 9 1 4 4 9:12 -3 7
9 Bolivia, Bolivia Boliwia 9 1 3 5 12:22 -10 6
10 Venezuela, Venezuela Wenezuela 9 1 1 7 5:15 -10 4

Klasyfikacja strzelców eliminacji Mundialu 2022 w strefie CONMEBOL na ich półmetku:

8 goli – Marcelo Martins Moreno (Boliwia)

6 goli – Neymar (Brazylia)

5 goli – Lionel Messi (Argentyna)

4 gole – Ángel Romero (Paragwaj), Luis Suárez (Urugwaj), Arturo Vidal (Chile), Michael Estrada (Ekwador)

3 gole – Roberto Firmino i Richarlison (obaj Brazylia), Luis Muriel i Miguel Borja (obaj Kolumbia), Gonzalo Plata (Ekwador), Alexis Sánchez (Chile), André Carrillo (Peru), Lautaro Martínez (Argentyna), Giorgian De Arrascaeta (Urugwaj).

Comments are closed.