CS: koniec Argentyńczyków

W ćwierćfinale Copa Sudamericana 2021 odpadł ostatni argentyński zespół. Rosario Central podczas rewanżu uległ na wyjeździe 0:1 RB Bragantino po golu zza połowy boiska w samej końcówce i przypieczętował koniec udziału klubów z Kraju Srebra w bieżącej edycji „Pucharu Pocieszenia”.

Copa Sudamericana:

RB Bragantino vs Rosario Central 1:0 (0:0) 

Gol – Artur (90+4′) 

Rok temu w półfinale Copa Sudamericana wzięły udział aż trzy zespoły z Argentyny i ponadto mieliśmy argentyński finał.

Teraz dla zachowania równowagi nie będzie żadnego przedstawiciela Liga Profesional wśród najlepszej czwórki tegoż turnieju.

Jedyny argentyński ćwierćfinalista CS 2021, czyli Rosario Central po raz drugi uległ nowobogackiemu klubowi ze stanu São Paulo, wylatując za burtę. Następna wtopa Argentyny przeciwko Brazylijczykom w tegorocznych południowoamerykańskich klubowych czempionatach.

Chłopcy Kily’ego Gonzáleza rzucili się do odrabiania strat od samego początku. Bombę zza pola karnego Marco Rubena wypiąstkował bramkarz Cleiton, a dobitka głową z centrum 16-tki Miltona Caraglio chybiła nad poprzeczką.

Chwilę później, w 9 minucie Ruben zdobył gola, ale sędzia po konsultacji z VAR anulował go, dopatrując się minimalnego spalonego.

Ponadto przy innej akcji w okolicy piątego metra niecelnie piłkę po dośrodkowaniu z lewej flanki przeciął Luciano Ferreyra. Gospodarze zaliczyli natomiast strzał głową w słupek z bardzo bliskiej odległości autorstwa Bruno Praxedesa.

Kolejna szansa Central miała miejsce podczas kornera, gdy asystę Rubena przewrotką przeciął na piątym metrze Damián Martínez i feralnie spudłował obok słupka.

U progu drugiej odsłony kozłowane uderzenie kapitana Emiliano Vecchio ze skraju pola karnego poleciało w środek bramki i pewnie wychwycił je Cleiton.

Następna zmarnowana szansa „Kanalii” to pudło obok słupka wprowadzonego na ostatnie sekundy zmiennika Nicolása Ferreyry podczas zamieszania na terenie pola bramkowego po asyście głową Rubena.

Przybliżenie się ku odrobieniu strat z pierwszego meczu nie wyszło gościom. Zaprzepaszczone okazje natomiast zemściły się na ekipie z Rosario u samego epilogu batalii.

Drugie w tym dwumeczu zwycięstwo „Czerwonych Byków” zagwarantował bezapelacyjny bohater potyczki sprzed tygodnia – Artur, strzelając gola zza połowy boiska!

W czwartej doliczonej minucie zdobył jedyne trafienie rewanżu. Przejął piłkę podczas kontrataku, jaki gospodarze wyprowadzili po kornerze dla Central. Niepilnowany wykorzystał złe ustawienie Jorge Brouna i pokusił się o uderzenie zza połowy boiska, które niespodziewanie wleciało do siatki!

Łącznie czwarty raz w trakcie tegoż dwumeczu Artur pokonał goalkeepera rywali.

Podczas całej tej edycji CS razem 23-latek zdobył pięć goli, czyli traci cztery trafienia do najskuteczniejszego wśród turniejowej klasyfikacji goleadorów młodego Urugwajczyka Agustína Álvareza Martíneza z Peñarolu.

Cóż, Rosario Central pięć lat temu był ćwierćfinalistą Copa Libertadores, teraz dla odmiany zanotował ćwierćfinał Sudamericany. Jak na nominalnego średniaka ligi argentyńskiej to i tak niezły dorobek. Oponent zwyczajnie był lepszy.

Popularni „Canallas” od teraz przynajmniej będą mieli więcej czasu, aby poprawić swą pozycję w tabeli ligowej, gdzie aktualnie są przedostatni ze zdobytymi ledwie trzema oczkami.

Skład Rosario Central: Jorge Broun – Damián Martínez (81′, Alan Marinelli), Facundo Almada, Gastón Ávila, Lautaro Blanco – Diego Zabala, Emmanuel Ojeda, Emiliano Vecchio [C], Luciano Ferreyra (90+2′, Nicolás Ferreyra) – Marco Ruben, Milton Caraglio (68′, Lucas Gamba)

Sędziował: Christian Ferreyra (Urugwaj)

Pierwszy mecz – 4:3, awans RB Bragantino

Pierwszy raz od 2009 roku w półfinale Sudamericany nie ma argentyńskich klubów. 

O finał Copa Sudamericana „nowy twór” Red Bulla zmierzy się we wrześniu ze zwycięzcą pary Libertad vs Santos.

W swoim debiucie na międzynarodowej arenie klub z miasta Bragança Paulista stanie do decydujących bitew o zdobycie CS. Ponadto ekipa dowodzona przez Maurício Barbieriego liczy się wśród czołówki brazylijskiej Serie A. 

To drugi argentyński team ograny przez RB Bragantino podczas trwającej edycji Sudamericany – w fazie grupowej pokonali 1:0 na wyjeździe Talleres (wcześniej identycznym rezultatem ulegli kordobanom u siebie). 

Copa Libertadores:

Palmeiras vs São Paulo FC 3:0 (1:0) 

Gole – Raphael Veiga (10′), Dudu (67′), Patrick de Paula (78′) 

Obrońca tytułu pozostaje w grze! Palmeiras rozbili w derbach miasta São Paulo swojego odwiecznego rywala, bez większego trudu wchodząc do półfinału elitarnego turnieju.

„Verdão” aktualnie walczą o najwyższe cele (o drugą z rzędu Libertadores i o mistrzostwo Brazylii).

Natomiast SPFC analogicznie, jak Rosario Central od teraz mogą poświęcić się rywalizacji o poprawę kiepskiego ligowego położenia, albowiem w klasyfikacji Brasileirão prawie na półmetku kampanii figurują niewiele nad strefą spadkową.

Pierwszy mecz – 1:1, awans Palmeiras 

W półfinale Copa Libertadores ostatni tryumfator południowoamerykańskiej wersji Ligi Mistrzów zmierzy się w kolejnej brazylijskiej konfrontacji z Atlético Mineiro albo drugi raz pod rząd stoczy półfinał przeciwko River Plate. 

Comments are closed.