DyJ nadal w dołku, „Estu” górą

Trzy poniedziałkowe spotkania zwieńczyły piątą kolejkę Liga Profesional. Aż osiem z trzynastu pojedynków tejże serii spotkań zakończyło się wynikiem 1:0! Podsumowanie minionego dnia w czołowej klasie rozgrywkowej Argentyny:

Aldosivi vs Defensa y Justicia 1:0 (0:0)

Gol – Gastón Lodico (58′)

Nieoczekiwane rozstrzygnięcie w Mar del Plata. Zaściankowy Aldosivi dokopał rewelacji południowoamerykańskich pucharów. Ósmy wynik 1:0 podczas tej kolejki!

Gospodarze od samego początku wysoko zawiesili poprzeczkę DyJ. Najpierw uderzenia zza pola karnego odpowiednio Malcoma Braidy oraz Francisco Cerro z trudem obronił Ezequiel Unsain.

Goście też próbowali szczęścia z dystansu, acz próbę dalszego zasięgu Carlosa Rotondiego sparował José Devecchi.

Później znów okazja miejscowych i strzał z boku szesnastki Braidy przeleciał obok bramki.

U progu drugiej części niespodziewana szansa dla faworyzowanych przyjezdnych. Wiekowy stoper Fabricio Coloccini frajersko stracił piłkę na rzecz Rodrigo Contrerasa.

Tenże napastnik mógł pokonać swój były klub (tak jak tydzień temu uczynił to z Gimnasią), ale nie wytrzymał presji i jego uderzenie w akcji sam na sam bohatersko obronił Devecchi.

Aldosivi pokonał tegorocznych międzynarodowych tryumfatorów za sprawą Gastóna Lodico. Wychowanek Lanús, który w zeszłym roku grał krótko na Węgrzech przechylił szalę zwycięstwa na korzyść „Rekinów” w 58 minucie.

W centrum pola karnego Lodico przejął piłkę, odnalazł się w zamieszaniu i niskim strzałem w róg bramki pokonał Unsaina. To jego trzeci gol w ostatnich dwóch spotkaniach.

Lodico mógł skompletować dublet, lecz jego niskie dalekosiężne uderzenie wychwycił bramkarz.

Dla „El Halcón” znakomitą szansę zmarnował Hugo Fernández. Nowy paragwajski pomocnik DyJ bezmyślnie huknął z centrum 16-tki, posyłając piłkę nad poprzeczką.

Na koniec starcia strzał z rzutu wolnego obrońcy gości Adonisa Fríasa wybił Devecchi. „Los Tiburones” odnoszą zaskakujący tryumf.

Na siódme miejsce wskoczył Aldosivi dzięki drugiemu zwycięstwu pod rząd. Chłopcy Fernando Gago uciułali już dziewięć oczek. Ładny prolog, jak na ligowego kopciuszka. 

Natomiast ta rewelacyjna Defensa y Justicia totalnie rozczarowuje na wstępie czempionatu. Dopiero 22. miejsce w tabeli, ledwie cztery punkty na koncie. 

Czyżby efekt sytości u „Sokołów” po zdobyciu Copa Sudamericana, Recopa Sudamericana oraz historycznym wyjściu z grupy w elitarnej Copa Libertadores? 

******

Arsenal de Sarandí vs Patronato 2:2 (2:1)

Gole – 1:0 Alan Ruiz (14′), 2:0 Leonel Picco (29′), 2:1 Oliver Benítez Paz (45+2′), 2:2 Junior Arias (79′)

Udana pogoń Patronato w stołecznej dzielnicy Sarandí, co potwierdza, iż udany start sezonu klubu z Międzyrzecza nie był jednorazowym wyskokiem.

Arsenal prowadził już 2:0 po półgodzinie zawodów, ale delegacja z Parany odrobiła dwubramkowy deficyt.

Gdy mijał kwadrans gry Alan Ruiz dał gospodarzom prowadzenie, niskim uderzeniem zza pola karnego pokonując goalkeepera Matíasa Ibáñeza.

Kwadrans później Ruiz dośrodkował z rzutu wolnego, a podwyższył Leonel Picco bezpośrednim strzałem w centrum 16-tki trafiając do siatki.

Trzeci cios przyjezdnym mógł zadać Emiliano Méndez, ale bezpośrednim uderzeniem przecinając centrę z kornera tylko obił poprzeczkę.

Patronato rozpoczął odrabianie strat tuż przed przerwą. Podczas rozegrania rzutu wolnego „El Patrón” wznowił atak dośrodkowaniem z drugiego skrzydła, po czym Oliver Benítez Paz celną główką zdobył gola do szatni.

Okazję sam na sam dla gości zmarnował Nicolás Delgadillo, gdyż jego strzał w tej sytuacji zablokował Alejandro Medina. Ze strony Arsenalu nad poprzeczką głową wycelował stoper Gastón Suso.

W 79 minucie remis gościom uratował wprowadzony po przerwie Junior Arias. Delgadillo podał w pole karne do urugwajskiego napastnika, zaś ten w środku 16-tki pokonał Medinę, przymierzywszy w długi róg.

Arsenal przez brak victorii pozostał w dolnych rejonach klasyfikacji. Jest dopiero 21. zgromadziwszy raptem pięć oczek. 

Za to Patronato póki co przyzwoicie jak na ligowego outsidera – po pięciu kolejkach ósme miejsce, osiem punktów. 

******

Central Córdoba vs Estudiantes La Plata 1:2 (0:1)

Gole – 0:1 Francisco Apaolaza (25′), 0:2 Gustavo Del Prete (85′), 1:2 Milton Giménez (90+3′-pen.)

Ważne zwycięstwo Estudiantes na nowoczesnym Estadio Único Madre de Las Ciudades w Santiago del Estero nad solidnym obecnie prowincjuszem.

U wstępu rywalizacji strzał z ubocza pola karnego wracającego do ligi argentyńskiej i debiutującego wśród brygady gości Ekwadorczyka Jaime Ayoví’ego wślizgiem wybił sprzed bramki stoper Óscar Salomón.

Wśród ofensywy Central Córdoba uderzenie głową Leonardo Sequeiry obronił Mariano Andújar.

Prowadzenie laplateńczykom dał Francisco Apaolaza w 25 minucie. Złe wybicie goalkeepera Andrésa Mehringa z okolicy szesnastego metra (chcącego powstrzymać szarżującego Ayoví’ego) spożytkował 24-latek bezpośrednim uderzeniem z dystansu efektownie celując na niemal pustą siatkę. To jego trzeci gol podczas tejże kampanii.

Druga połowa najpierw przyniosła uderzenie z dystansu obrońcy miejscowych – Salomóna, sparowane przez Andújara. Natomiast wśród Estudiantes niecelną główkę przypuścił Ayoví.

Pod koniec spotkania, w 85 minucie wygraną przyjezdnych przypieczętował Gustavo Del Prete. Najpierw Apaolaza huknął zza pola karnego, napotykając robinsonadę Matíasa Ibáñeza.

Jednakże Apaolaza odzyskał futbolówkę na boku 16-tki i zagrał przed pole bramkowe. Stamtąd nowy napastnik „Estu” zdobył premierową bramkę dla nowej ekipy.

Central Córdoba chwilę przed finalnym gwizdkiem arbitra wywalczył jedenastkę, dzięki której uzyskał honorową bramkę. Wapno wykorzystał Milton Giménez. Trzeci raz w czempionacie wpisał się dzięki temu na listę strzelców.

Estudiantes La Plata awansowali na piąte miejsce w tabeli, zdobywszy dziewięć punktów. 

Natomiast Central Córdoba jak na przeciętniaka przystało spisuje się w kratkę. Zespół Gustavo Coleoniego jest dziewiętnasty, mając pięć oczek. 

Tabela Liga Profesional po pięciu kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Independiente, Argentina Independiente 5 3 2 0 5:1 +4 11
2 Lanús, Argentina Lanús 5 3 1 1 10:7 +3 10
3 Newell's Old Boys, Argentina Newell’s Old Boys 5 3 1 1 8:5 +3 10
4 Colón de Santa Fe, Argentina Colón (SF) 5 3 1 1 6:6 0 10
5 Estudiantes, Argentina Estudiantes (LP) 5 3 0 2 11:6 +5 9
6 Godoy Cruz, Argentina Godoy Cruz 5 3 0 2 7:6 +1 9
7 Aldosivi, Argentina Aldosivi 5 3 0 2 4:5 -1 9
8 Patronato de Paraná, Argentina Patronato 5 2 2 1 6:4 +2 8
9 Racing Club, Argentina Racing Club 5 2 2 1 3:1 +2 8
10 Gimnasia de La Plata, Argentina Gimnasia (LP) 5 2 2 1 6:5 +1 8
11 San Lorenzo, Argentina San Lorenzo 5 2 2 1 5:6 -1 8
12 River Plate, Argentina River Plate 5 2 1 2 10:5 +5 7
13 Talleres de Córdoba, Argentina Talleres 5 2 1 2 6:5 +1 7
14 Atlético Tucumán, Argentina Atlético de Tucumán 5 2 1 2 5:6 -1 7
15 Argentinos Juniors, Argentina Argentinos Juniors 5 1 3 1 3:3 0 6
Banfield, Argentina Banfield 5 1 3 1 3:3 0 6
17 Sarmiento de Junín, Argentina Sarmiento de Junín 5 2 0 3 2:6 -4 6
18 Unión de Santa Fe, Argentina Unión (SF) 5 1 2 2 6:7 -1 5
19 Central Córdoba SdE, Argentina Central Córdoba (SdE) 5 1 2 2 5:6 -1 5
20 Huracán, Argentina Huracán 5 1 2 2 4:5 -1 5
21 Arsenal de Sarandí, Argentina Arsenal de Sarandí 5 1 2 2 4:9 -5 5
22 Defensa y Justicia, Argentina Defensa y Justicia 5 1 1 3 5:7 -2 4
23 Boca Juniors, Argentina Boca Juniors 5 0 4 1 2:4 -2 4
24 Vélez Sarsfield, Argentina Vélez Sarsfield 5 0 3 2 0:2 -2 3
25 Rosario Central, Argentina Rosario Central 5 1 0 4 3:6 -3 3
26 Platense, Argentina Platense 5 0 2 3 3:6 -3 2

Klasyfikacja strzelców:

6 goli – José Sand (Lanús)

4 goli – Manuel Castro (Estudiantes La Plata)

3 gole – Ramiro Carrera (Atlético de Tucumán), Nicolás De La Cruz (River Plate), Martín Ojeda (Godoy Cruz), Silvio Romero (Independiente), Gastón Lodico (Aldosivi), Francisco Apaolaza (Estudiantes La Plata), Milton Giménez (Central Córdoba)

2 gole – Matías Suárez i Braian Romero (obaj River Plate), Nicolás Castro i Ignacio Scocco (obaj Newell’s Old Boys), Guillermo Fratta i Matías Pérez García (obaj Gimnasia La Plata), Andrés Felipe Roa (Independiente), José López (Lanús), Sebastián Sosa Sánchez (Patronato), Carlos Auzqui (Talleres), Nicolás Fernández (San Lorenzo), Fernando Márquez (Unión), Facundo Farías (Colón).

Comments are closed.