CA: Boca górą w Superclásico!

Pierwszy raz w historii doszło do El Superclásico na arenie Pucharu Argentyny. W 1/8 finału tych rozgrywek Boca Juniors po bezbramkowym remisie i zwycięskim konkursie jedenastek wyeliminowała broniący tytułu River Plate. Podsumowanie spektaklu w La Placie:

Estadio Único (La Plata – prowincja Buenos Aires) 

Boca Juniors vs River Plate 0:0, rzuty karne – 4:1

Czwarte Superclásico w bieżącym roku, ale pierwsze rozegrane poza La Bombonerą. Pierwsze trzy boje Boca z River stoczone w 2021 kończyły się remisami, a „Xeneizes” raz zwyciężyli po rzutach karnych.

Teraz znów padł remis, ale pierwszy bezbramkowy, po czym niebiesko-złota ekipa ponownie wygrała po wielkiej próbie nerwów.

Boca Juniors wystąpiła bez dwóch krnąbrnych Kolumbijczyków – Sebastiána Villi oraz Franka Fabry. Ten pierwszy oficjalnie już bojkotuje treningi, żeby wymusić na zarządzie sprzedanie go do Europy. Dyspozycyjny obecnie Fabra najwyraźniej także szykuje się do emigracji.

Boca przeważała w pierwszej połowie, ale nie stworzyła do przerwy żadnej ciekawszej okazji podbramkowej.

Natomiast w 32 minucie „Bosteros” mieli olbrzymie szczęście, że ciosu w plecy nie otrzymali. Julián Álvarez zaatakował bokiem 16-tki, a jego centry w pole bramkowe nie zdołał przejąć Agustín Rossi.

Piłka najpierw odbiła się od stojącego tuż przed bramką nowego snajpera River – Braiana Romero i odskoczyła za piąty metr, skąd Bruno Zuculini kuriozalnie chybił nad poprzeczką.

Jedynym plusem Boca w pierwszej połowie było sprokurowanie aż czterech żółtych kartek dla rywali przy tylko jednej własnej. To jednakże niewiele dało drużynie Miguela Ángela Russo.

River natarł od razu po zmianie stron. Najpierw uderzenie Romero zablokowane przez obrońcę dobijał z centrum szesnastki Zuculini i znów miał pecha! Wycelował w sam środek bramki, a Rossi pewnie obronił jego strzał.

Chwilę potem nisko przymierzywszy ze skraju pola karnego nieznacznie obok słupka pomylił się młody skrzydłowy River – José Paradela.

Później minimalnie pudłowali z dystansu gwiazdorzy „Millonarios” – Nicolás De La Cruz oraz Braian Romero.

River nie wykorzystał zdecydowanej przewagi podczas drugiej połowy. Goli tutaj żadnych, za to nie brakowało ostrej gry, a zatem i żółtych kartek. Sędzia pokazał ich aż dziesięć graczom obu drużyn. Cud, że nie ujrzeliśmy żadnego kartonika koloru czerwonego.

Zaznaczmy, iż Boca doprowadziła do bezbramkowego remisu i późniejszego rozstrzygnięcia w rzutach karnych nie oddając tu ANI JEDNEGO strzału (nawet niecelnego).

Dodajmy, iż w siedmiu oficjalnych pojedynkach podczas tego półrocza „Azul y Oro” zdobyli ZALEDWIE JEDNEGO GOLA! Skuteczność teamu Russo to aktualnie istny koszmar!

Podczas konkursu jedenastek za to broniący się przez większość starcia „Bosteros” wynagrodzili indolencję strzelecką i bezlitośnie wypunktowali odwiecznego wroga. Rozbili w karnych River aż 4:1! Optimum farta!

Boca wykorzystała wszystkie cztery swoje wapna, a trafili odpowiednio Rojo, Ramírez, Pavón, natomiast decydującego karnego wymierzył kapitan Izquierdoz.

Wśród pokonanych najpierw uderzenie Álvareza zablokował Rossi. Potem Romero fatalnie przestrzelił koło bramki, a tylko stoper Martínez zdołał trafić w trzeciej serii.

Dwie wspaniałe interwencje Rossiego (jedna podczas meczu i jedna podczas karnych) tudzież stuprocentowa skuteczność podczas ostatecznej nerwówki zapewniły najpopularniejszemu klubowi Argentyny następne zwycięskie Superclásico.

To co los zabrał „Xeneizes” podczas 1/8 finału trwającej Libertadores, teraz zwrócił im w pucharowym Superclásico.

Składy:

Boca Juniors: ​Agustín Rossi – Luis Advíncula (63′, Marcelo Weigandt), Carlos Zambrano (78′, Edwin Cardona), Carlos Izquierdoz [C], Marcos Rojo, Agustín Sandez – Diego González (81′, Jorman Campuzano), Esteban Rolón (63′, Alan Varela), Juan Ramírez – Cristian Pavón, Norberto Briasco-Balekian (81′, Agustín Obando)

Trener: Miguel Ángel Russo

River Plate​Franco Armani [C] – Gonzalo Montiel (46′, Milton Casco), Paulo Díaz, Héctor Martínez, Fabrizio Angileri – Nicolás De La Cruz, Enzo Pérez, Bruno Zuculini (87′, Agustín Palavecino), José Paradela (75′, Jorge Carrascal) – Julián Álvarez, Braian Romero

Trener: Marcelo Gallardo

Sędziował: Patricio Loustau

Żółte kartki: González, Rojo, Zambrano, Ramírez (Boca) – Pérez, Martínez, Montiel, Díaz, Zuculini, Romero (River)

Mecz bez udziału widzów

W ćwierćfinale Copa Argentina dojdzie do potyczki Boca Juniors przeciwko Patronato. 

Zaległy mecz 1/16 finału Copa Argentina:

Estadio Único (San Nicolás de La Garza – prowincja Buenos Aires) 

Tigre vs Independiente 2:1 (1:0)

Gole – 1:0 Pablo Magnin (33′), 1:1 Silvio Romero (54′), 2:1 Ijiel Protti (69′) 

Tigre przypomniał sobie stare, dobre czasy, gdy jeszcze będąc pierwszoligowcem nierzadko dokopywał gigantom.

Wielki nieobecny Liga Profesional wyrzucił za burtę krajowego pucharu aktualnego wicelidera najwyższej klasy rozgrywkowej w Argentynie, czyli Independiente.

Oba gole dla drugoligowców wspaniałe! Aktualnie najskuteczniejszy piłkarz Primera Nacional – Pablo Magnin strzelił fantastyczną bramkę przewrotką, natomiast Ijiel Protti rozstrzygnął losy boju genialnym rogalem zza pola karnego.

„Czerwone Diabły” krótko po odpadnięciu z Copa Sudamericana kończą także udział w Copa Argentina. Do końca bieżącego roku czerwonej brygadzie Avellanedy pozostały tylko zmagania ligowe.

W 1/8 finału Tigre zmierzy się przeciwko Defensa y Justicia. 

Zaległy mecz 1/8 finału Copa Libertadores:

Fluminense vs Cerro Porteño 1:0 (1:0) 

Gol – Fred (24′- pen.) 

Odradzający się Fluminense bez większego trudu przypieczętował awans do najlepszej ósemki kontynentalnej elity.

Po trafieniu z jedenastki wiekowego snajpera Freda klub z Rio de Janeiro drugi raz ograł do zera paragwajski Cerro Porteño.

Pierwszy mecz – 2:0, awans Fluminense

W ćwierćfinale Copa Libertadores brazylijski Fluminense skonfrontuje się przeciwko ekwadorskiej Barcelonie Guayaquil. 

Pierwsze mecze ćwierćfinałowe Copa Libertadores oraz Copa Sudamericana rozpoczną się w przyszłym tygodniu.

Comments are closed.