Grad goli w Rosario, tryumf outsidera

Cztery czwartkowe spotkania zwieńczyły rozgrywaną w środku tygodnia trzecią kolejkę Liga Profesional. W jednym ze starć doszło do niezłego festiwalu strzeleckiego. Podsumowanie dnia:

Central Córdoba vs Talleres 2:1 (1:0)

Gole – 1:0 Juan Cruz Komar (3′ – samobój), 1:1 Enzo Díaz (84′), 2:1 Milton Giménez (90+1′)

W Santiago del Estero na nowoczesnym Estadio Único Madre De Las Ciudades mała niespodzianka. Miejscowy Central Córdoba rzutem na taśmę pokonał mocniejszych od siebie Talleres.

Już w trzeciej wynik na rzecz gospodarzy otworzył samobój Juana Cruza Komara. Stoper gości tak niefortunnie przeciął centrę Jonathana Bay’a w polu bramkowym, że trafił do własnej siatki.

Central Córdoba zmotywowany szczęśliwym golem samobójczym poszedł do ciosem. Leonardo Sequeira chybił obok dalszego słupka z ubocza 16-tki, zaś Silvio Martínez wycelował tylko w boczną siatkę z drugiego boku pola karnego, przejąwszy złe podanie rywala.

Później niecelnie z rzutu wolnego przymierzył Bay. Natomiast Juan Cruz Komar po „swojaku” popełnił kolejny rażący błąd, tracąc piłkę w środku pola – to otworzył drogę do akcji sam na sam Miltonowi Giménezowi. Ten jednak naciskany przez Cruza Komara fatalnie spudłował nad poprzeczką w 16-tce.

Końcówka należała do zaciętych. W 84 minucie wyrównał Enzo Díaz. Po dograniu z rzutu wolnego Carlosa Auzqui’ego lewy obrońca zza piątego metra wykończył atak.

Jednakże to Central Córdoba grał tu do końca i strzelił klubowi z miasta Córdoba decydującą bramkę w ostatnich chwilach spotkania.

Podczas doliczonego czasu niska bomba dalekiego zasięgu Jonathana Bay’a została nieodpowiednio wybita przez Guido Herrerę. Z boku szesnastki podawał przejmujący futbolówkę Gonzalo Bettini i z najbliższej odległości Milton Giménez trafiwszy na pustą bramkę przechylił szalę zwycięstwa na rzecz „El Ferroviario”.

Central Córdoba wyprzedził Talleres w klasyfikacji dzięki bezpośredniej wygranej. Gracze z Santiago del Estero mają teraz cztery punkty, a kordobanie tylko trzy.

******

Arsenal de Sarandí vs Argentinos Juniors 1:0 (0:0)

Gol – Bruno Sepúlveda (74′)

Pierwsze zwycięstwo w sezonie uwzględniając wszystkie rozgrywki zanotował Arsenal de Sarandí.

Drużyna, która odpadła w 1/8 finału tegorocznej Copa Sudamericana okazała się lepsza od wyeliminowanego w 1/8 finału bieżącej Copa Libertadores zespołu Argentinos Juniors.

W pierwszej głowie miejscowi dwukrotnie próbowali trafić głową. Uderzenie Nicolása Mazzoli zza pola bramkowego obiło słupek, zaś podczas rzutu rożnego strzał w polu bramkowym Lucasa Albertengo łatwo wyłapał bramkarz.

„El Bicho” próbowali uderzeniami zza pola karnego, lecz próby Franco Moyano oraz Lucasa Villalby zatrzymywał Alejandro Medina.

W drugiej połowie szanse Arsenalu. Nicolás Castro chybił nad poprzeczką z rzutu wolnego, zaś Mazzola ponownie pomylił się głową – tym razem spudłował obok słupka chcąc w 16-tce przechytrzyć wybiegającego doń goalkeepera.

Później rzeczony Mazzola został zablokowany przez bramkarza Lucasa Chavesa podczas akcji sam na sam w centrum pola karnego. Natomiast wśród przyjezdnych Nicolás Reniero fatalnie chybił słabym strzałem z szesnastego metra.

Decydującego gola dla miejscowych zdobył Bruno Sepúlveda w 74 minucie spotkania. Otrzymawszy asystę głową od Albertengo zmiennik przejął piłkę i w środku pola karnego wycelował w długi róg bramki oponenta.

Wszedł na boisko i po chwili rozstrzygnął losy meczu. To się nazywa wejście smoka!

Arsenal de Sarandí zrównał się punktami z Argentinos Juniors dzięki bezpośredniej victorii nad nimi. Obie ekipy uzbierały po cztery oczka, aczkolwiek AJ ciągle są wyżej dzięki lepszej różnicy bramek.

******

Gimnasia La Plata vs Rosario Central 1:0 (1:0)

Gol – Leonardo Morales (36′)

W La Placie miejscowa Gimnasia podejmowała Rosario Central. „Wilki” ograły gości, odnosząc pierwszą wygraną w sezonie.

Najpierw obie ekipy usiłowały trafić po rozegraniu rzutów wolnych. Gimnasia mogła objąć prowadzenie po strzale głową Leonardo Moralesa, ale ten obronił młody Juan Pablo Romero.

Dla Central próbował Gastón Ávila, aczkolwiek karygodnie chybił nad poprzeczką z okolicy piątego metra.

Zwycięskiego gola gospodarzom dał obrońca Leonardo Morales w 36 minucie spotkania. Tym razem znalazł on drogę do siatki zza piątego metra podczas następnego dośrodkowania z rzutu wolnego.

Gol jednak nie powinien zostać uznany, gdyż stoper „Wilków” znajdywał się na spalonym w momencie dogrania doń.

Podczas drugiej połowy niezłą okazję do podwyższenia zmarnował Manuel Insaurralde. Wybiegał sam na sam z wybierającym bramkarzem, lecz zza pola karnego niskim przymierzeniem wycelował prosto w niego.

Przyjezdni po przerwie odnotowali dwa niepomyślne strzały głową – jeden z nich obronił Rodrigo Rey, drugi chybił obok bramki.

Debiut dla Gimnasia La Plata notował dziś wprowadzony po przerwie jako zmiennik Luis Rodríguez. Wiekowy snajper o przydomku „Pulga” mógł zdobyć bramkę głową przecinając dośrodkowanie z rzutu wolnego, lecz futbolówkę zdołał zatrzymać młodzik Romero.

Gimnasia zdobyła póki co pięć punktów w tych rozgrywkach, a Rosario Central tylko trzy. 

******

Newell’s Old Boys vs Estudiantes La Plata 4:2 (1:1) 

Gole – 1:0 Ignacio Scocco (11′), 1:1 i 2:2 Manuel Castro (36′, 63′), 2:1 i 3:2 Nicolás Castro (61′, 74′), 3:2 Justo Giani (71′) 

Inne starcie La Platy z Rosario miało miejsce w tym drugim mieście. Tutaj dla odmiany górą był klub z rodzinnego miasta Leo Messiego.

Newell’s Old Boys w gradzie goli rozprawili się z Estudiantes La Plata. Po dublecie w obu ekipach ustrzelili piłkarze o nazwisku Castro.

Już w 11 minucie rezultat na rzecz „Trędowatych” otworzył wiekowy snajper Ignacio Scocco. Stary wyga wbiegł w pole karne od boku przejmując wrzutkę Justo Giani’ego, wyminął obrońcę i zza pola bramkowego huknął pod poprzeczkę ile sił w nodze.

Wyrównał w 36 minucie urugwajski skrzydłowy Manuel Castro. Po złym wybiciu bramkarza gospodarzy Estudiantes przeprowadzili szybką akcję. Urugwajczyk otrzymał podanie na boku 16-tki i będąc jeden na jednego z Alanem Aguerre starannie wycelował w krótki róg bramki.

U progu drugiej części laplateńczycy zaliczyli szansę na objęcie prowadzenia. Niestety, mocne uderzenie Juana Sáncheza Miño z ubocza szesnastki wybił Aguerre.

Po kwadransie drugiej połowy doszło do szybkiej wymiany ciosów między dwoma niespokrewnionymi ze sobą piłkarzami o nazwisku Castro.

Najpierw w 61 minucie doskonałym, niskim strzałem z pierwszej piłki zza szesnastki prowadzenie NOB przywrócił Nicolás Castro.

Chwilę potem Urugwajczyk z laplateńskiej ekipy o tym samym nazwisku znów doprowadził do remisu. Otrzymawszy wrzutkę z lewej flanki Manuel Castro celnym bezpośrednim uderzeniem w polu bramkowym skompletował dublet. Łącznie zdobył trzy gole w bieżącym sezonie.

Minęło jednak niewiele czasu, a gospodarze wyprowadzając następnie dwa szybkie ciosy pozbawili złudzeń przyjezdnych.

Młody Justo Giani w 71 minucie na terenie szesnastki przejął wrzutkę Nicolása Castro i znalazł się jeden na jednego z Mariano Andújarem. Stojąc przed stuprocentową szansą 22-latek zdołał pokonać starszego od siebie o 16 lat Mariano Andújara.

W 74 minucie Castro z Newell’s Old Boys też uzyskał dublet. Efektownym uderzeniem zza pola karnego wycelował przy słupku, ustalając wynik na 4:2.

U epilogu zawodów Leandro Díaz chciał złagodzić rozmiar porażki „Estu”, lecz jego mocne uderzenie zza pola karnego sparował Alan Aguerre.

Newell’s Old Boys wzbogacili swój dorobek punktowy do sześciu i awansowali na piąte miejsce w tabeli. 

Natomiast Estudiantes przegrawszy swój drugi konsekutywny bój zlecieli do środka stawki, nadal mając trzy oczka w zanadrzu. 

Tabela Liga Profesional po trzech kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 San Lorenzo, Argentina San Lorenzo 3 2 1 0 4:1 +3 7
2 Independiente, Argentina Independiente 3 2 1 0 3:0 +3 7
3 River Plate, Argentina River Plate 3 2 0 1 8:2 +6 6
4 Lanús, Argentina Lanús 3 2 0 1 8:6 +2 6
5 Newell's Old Boys, Argentina Newell’s Old Boys 3 2 0 1 7:5 +2 6
6 Patronato de Paraná, Argentina Patronato 3 2 0 1 4:2 +2 6
7 Godoy Cruz, Argentina Godoy Cruz 3 2 0 1 5:4 +1 6
8 Atlético Tucumán, Argentina Atlético de Tucumán 3 2 0 1 5:5 0 6
9 Racing Club, Argentina Racing Club 3 1 2 0 2:0 +2 5
10 Gimnasia de La Plata, Argentina Gimnasia (LP) 3 1 2 0 3:2 +1 5
11 Banfield, Argentina Banfield 3 1 2 0 2:1 +1 5
12 Central Córdoba SdE, Argentina Central Córdoba (SdE) 3 1 1 1 3:3 0 4
Huracán, Argentina Huracán 3 1 1 1 3:3 0 4
14 Argentinos Juniors, Argentina Argentinos Juniors 3 1 1 1 1:1 0 4
15 Arsenal de Sarandí, Argentina Arsenal de Sarandí 3 1 1 1 2:3 -1 4
16 Colón de Santa Fe, Argentina Colón (SF) 3 1 1 1 4:6 -2 4
17 Estudiantes, Argentina Estudiantes (LP) 3 1 0 2 5:5 0 3
Talleres de Córdoba, Argentina Talleres 3 1 0 2 5:5 0 3
19 Rosario Central, Argentina Rosario Central 3 1 0 2 2:3 -1 3
20 Aldosivi, Argentina Aldosivi 3 1 0 2 1:4 -3 3
21 Sarmiento de Junín, Argentina Sarmiento de Junín 3 1 0 2 1:5 -4 3
22 Vélez Sarsfield, Argentina Vélez Sarsfield 3 0 2 1 0:1 -1 2
23 Boca Juniors, Argentina Boca Juniors 3 0 2 1 1:3 -2 2
24 Defensa y Justicia, Argentina Defensa y Justicia 3 0 1 2 2:4 -2 1
Platense, Argentina Platense 3 0 1 2 2:4 -2 1
26 Unión de Santa Fe, Argentina Unión (SF) 3 0 1 2 1:6 -5 1

Klasyfikacja strzelców Liga Profesional:

4 gole – José Sand (Lanús)

3 gole – Ramiro Carrera (Atlético de Tucumán), Nicolás De La Cruz (River Plate), Manuel Castro (Estudiantes La Plata)

2 gole – Francisco Apaolaza (Estudiantes La Plata), José López (Lanús), Sebastián Sosa Sánchez (Patronato), Matías Suárez (River Plate), Carlos Auzqui (Talleres), Milton Giménez (Central Córdoba), Nicolás Castro (Newell’s Old Boys).

Comments are closed.