Argentyna w finale Copa América!

Argentyńczycy stoczą Superclásico z Brazylią na Maracanie w ramach finału Copa América! „Albicelestes” w bitwie o ów finał zremisowali 1:1 z Kolumbią, ale wygrali po rzutach karnych i weszli do decydującej batalii! Podsumowanie drugiego półfinału Copa América:

Estádio Mané Garrincha (Brasília) 

Argentyna vs Kolumbia 1:1 (1:0), rzuty karne – 3:2

Gole – 1:0 Lautaro Martínez (7′), 1:1 Luis Díaz (61′)

W czerwcowym spotkaniu mundialowych eliminacji Argentyna zremisowała 2:2 z Kolumbią na wyjeździe, trwoniąc zaliczkę u kresu potyczki. Tym razem „Albicelestes” znów osiągnęli wynik nierozstrzygnięty, ale na szczęście byli lepsi podczas ostatecznej próby nerwów.

Bohaterem potyczki między dwoma krajami, które pierwotnie miały zorganizować tę CA nie Messi, a bramkarz Emiliano Martínez, który obronił aż trzy jedenastki! Argentyna zasłużenie awansowała do finału.

Mecz rozpoczął się pod dyktando Argentyny. Już w 4 minucie centra Leo Messiego w środek pola karnego, gdzie chybioną obok słupka główkę zaliczył Lautaro Martínez.

Natomiast w siódmej minucie „Albicelestes” zadali cios. Messi otrzymał podanie w pole karne od Giovaniego Lo Celso. Następnie kapitan argentyński obstawiony obroną wycofał w centrum 16-tki, skąd niepilnowany Lautaro Martínez bezpośrednim, niskim uderzeniem w długi róg pokonał Davida Ospinę.

To trzeci gol napastnika mediolańskiego Interu w tej imprezie. Strzelił już więcej, niż na poprzedniej Copa América.

Chwilę potem Kolumbijczycy mogli wyrównać, ale strzał z pierwszej piłki wracającego po dyskwalifikacji za żółte kartki Juana Guillermo Cuadrado oddany ze skraju pola karnego wybił Emiliano Martínez.

W 37 minucie Kolumbijczycy prawie wyrównaliby straty. Najpierw bomba z dystansu Wilmara Barriosa odbiła się rykoszetem od ręki Lo Celso i obiła słupek. Następnie narożna centra, po której głową w poprzeczkę trafił Yerry Mina.

Krótko przed przerwą znowu pecha miał diabelnie nieskuteczny Nicolás González! Otrzymał wrzutkę z kornera od Messiego, ażeby strzałem głową z bliska wycelować prosto w Ospinę – zaś ten choć ucierpiał przy interwencji, jakoś sparował piłkę nad poprzeczką.

Jeszcze w doliczonym czasie niecelnie z dalszej odległości próbował Rodrigo De Paul.

Od drugiej połowy natarła ścigająca wynik Kolumbia. Zaraz po przerwie zbyt lekko zza pola karnego przymierzył Luis Díaz – bramkarz pewnie obronił.

Natomiast wprowadzony po przerwie debiutant w tym turnieju – Frank Fabra ostro sfaulował Messiego, ale nie obejrzał za to kartki (zarobił „żółtko” kilka minut później za inny faul na Messim).

W 61 minucie niestety Argentyna się doigrała. Długa laga wolnego Edwina Cardony z rzutu wolnego zza połowy boiska. Gapa obrony, więc piłkę przejął Luis Díaz, ażeby uporać się z Pezzellą i zza boku pola bramkowego wybiec sam na sam z Martínezem, którego pokonał ofiarnym uderzeniem w długi róg.

Drugi gol skrzydłowego FC Porto podczas Copa América 2021. Nota bene strzelał Brazylii (cudowną przewrotką) i Argentynie!

W 71 minucie zmiennik Ángel Di María obstawiony rywalami uderzył zza pola karnego, ale zbyt lekko i Ospina pewnie wychwycił futbolówkę.

Chwilę potem Argentyńczycy zmarnowali setkę. Daniel Muñoz wykonał złe podanie do tyłu, inicjując akcję ekipy Scaloniego. Di María wyminął wychodzącego z bramki Ospinę, ale mając dwóch kolumbijskich graczy z pola naprzeciw siebie za szesnastką zamiast uderzać, podał w jej obręb do Lautaro. Niski bezpośredni strzał autora pierwszego gola heroicznie zablokował Barrios, a dobitka Di Marii przy szybkim powrocie Ospiny zeszła i fatalnie chybiła obok bramki.

W 77 minucie Leandro Paredes uderzał zza pola karnego, poprawiając odbity od muru strzał z rzutu wolnego Messiego – czujny Ospina wybił piłkę na rzut rożny.

Oblężenie bramki Kolumbijczyków trwało. W 81 minucie Messi haczony przez Minę ostukał słupek z centrum 16-tki. Próbę dobitki De Paula zahamował obrońca przeciwników.

Po centrze Messiego w 85 minucie wślizgiem zza pola bramkowego próbował pilnowany przez defensora Nicolás Tagliafico – spudłował obok celu.

Argentyna nie wykorzystała swej przewagi w tej ostrej potyczce, gdzie sędzia pokazał aż dziesięć żółtych kartek. Remis 1:1 i drugiego finalistę musiał wyłonić konkurs jedenastek.

Kolumbijczycy w przeciwieństwie do Argentyńczyków wykonywali już rzuty karne w poprzednim etapie turnieju, więc teoretycznie mogli czuć się bardziej doświadczeni.

Jednakże podczas ostatecznego rozstrzygnięcia reprezentanci Kraju Tanga odzyskali, co im należne. Swoje pięć minut sławy miał Emiliano Martínez. Nowy bramkarz numer jeden „Albicelestes” swą gestykulacją z wykonawcami wyprowadził ich z równowagi i obronił aż trzy karne! Kolejno w wykonaniu Sáncheza, Miny oraz decydującego autorstwa Cardony.

Wśród Kolumbijczyków trafili tylko Cuadrado w pierwszej oraz Borja w czwartej serii.

Argentyńczycy wykorzystali trzy na cztery wapna. Szanse wykorzystali odpowiednio Messi, Paredes oraz Lautaro. Tylko De Paul w drugiej serii przestrzelił nad bramką.

Wynik rzutów karnych to 3:2 dla Argentyny. „Biało-Błękitni” podobnie, jak w 2015 roku pokonali Kolumbię po jedenastkach na arenie Copa América (z tą różnicą, że wtedy miało to miejsce podczas ćwierćfinału).

Składy:

Argentyna: Emiliano Martínez – Nahuel Molina Lucero (46′, Gonzalo Montiel), Germán Pezzella, Nicolás Otamendi, Nicolás Tagliafico – Rodrigo De Paul, Guido Rodríguez, Giovani Lo Celso (56′, Leandro Paredes) – Lionel Messi [C], Lautaro Martínez, Nicolás González (67′, Ángel Di María)

Trener: Lionel Scaloni

Kolumbia: David Ospina [C] – Daniel Muñoz, Yerry Mina, Davinson Sánchez, William Tesillo (46′, Frank Fabra) – Juan Guillermo Cuadrado, Wilmar Barrios, Gustavo Cuéllar (46′, Edwin Cardona), Luis Díaz – Rafael Santos Borré (46′, Yimmy Chará), Duván Zapata (60′, Miguel Borja)

Trener: Reinaldo Rueda

Żółte kartki: Lo Celso, Montiel, Rodríguez, Pezzella (Argentyna) – Cuadrado, Fabra, Borja, Muñoz, Cardona, Barrios (Kolumbia)

Sędziował: Jesús Valenzuela (Wenezuela)

Turniejowa klasyfikacja strzelców:

4 gole – Lionel Messi (Argentyna)

3 gole – Lautaro Martínez (Argentyna), Gianluca Lapadula (Peru)

2 gole – Alejandro Gómez (Argentyna), Neymar (Brazylia), Lucas Paquetá (Brazylia), Ángel Romero (Paragwaj), Eduardo Vargas (Chile), Edinson Cavani (Urugwaj), André Carrillo (Peru), Ayrton Preciado (Ekwador), Erwin Saavedra (Boliwia), Luis Díaz (Kolumbia).

W piątek mecz o trzecie miejsce, który odbędzie się także w Brasílii. Tam Kolumbia ponownie sprawdzi umiejętności Peru, któremu uległa 1:2 w fazie grupowej. 

Natomiast w najbliższą sobotę wielki finał na słynnej Maracanie w Rio de Janeiro. Argentyna przeciwko gospodarzom i obrońcom tytułu – Brazylii! SUPERCLÁSICO DE LAS AMÉRICAS O MISTRZOSTWO KONTYNENTU! 

Comments are closed.