Inne mecze siódmej kolejki el. MŚ 2022

Skróty pozostałych spotkań siódmej kolejki eliminacji Mundialu 2022 w strefie CONMEBOL.

Estadio Hernando Siles (La Paz) 

Boliwia vs Wenezuela 3:1 (1:1) 

Gole – 1:0 i 3:1 Marcelo Martins Moreno (5′, 83′), 1:1 Jhon Chancellor (26′), 2:1 Diego Bejarano (60′)

W starciu dwóch teoretycznie najsłabszych reprezentacyj strefy CONMEBOL drużyna Boliwii wykorzystała atut swoich górskich wysokości i ograła na nich Wenezuelę 3:1.

Dublet ustrzelił najbardziej znany boliwijski piłkarz, czyli nota bene urodzony w Brazylii napastnik Marcelo Martins Moreno. 33-latek, który aktualnie występuje w drugiej lidze brazylijskiej dla Cruzeiro, gdzie rozpoczynał swą piłkarską odyseję znów dał o sobie znać.

Wenezuelski szkoleniowiec Boliwijczyków – César Farías pokonał swych rodaków.

Składy:

Boliwia: Carlos Lampe – Diego Bejarano, Luis Haquín, Jairo Quinteros, Jorge Enrique Flores (46′, José Sagredo) – Leonel Justiniano, Erwin Saavedra (90+4′, Ramiro Vaca) – Juan Carlos Arce (75′, Diego Wayar), Henry Vaca (58′, Gilbert Álvarez), Rodrigo Ramallo (90+4′, Roberto Fernández) – Marcelo Martins Moreno [C]

Trener: César Farías

Wenezuela: Joel Graterol – Roberto Rosales, Wilker Ángel, Jhon Chancellor, Mikel Villanueva – Junior Moreno (73′, José Martínez) – Alexander González (63′, Jefferson Savarino), Cristian Cásseres Junior (79′, Jhonder Cádiz), Tomás Rincón [C], Rómulo Otero – Fernando Aristeguieta (63′, Josef Martínez)

Trener: José Peseiro

Sędziował: Jhon Ospina (Kolumbia)

Boliwia dzięki temu zwycięstwu opuściła ostatnią pozycję w tabeli, spychając na nią Peru. „La Verde” przy okazji przegonił również swoje wczorajsze ofiary. 

********************

Estadio Centenario (Montevideo) 

Urugwaj vs Paragwaj 0:0

Starcie „Gwajów” goli nie przyniosło. Zasłużony remis, bowiem żadna z drużyn nie przewyższyła tu oponenta.

Okazji do trafienia niezbyt wiele po obu stronach, za to nurtujące jest jakim cudem urugwajski pomocnik Matías Vecino w 26 minucie starcia dostał tylko żółtą kartkę za ostry faul nakładką na głowę Ángela Cardozo Luceny….. Sędzia był dlań wyjątkowo łaskawy.

Składy:

Urugwaj: Fernando Muslera – José María Giménez, Diego Godín [C], Martín Cáceres – Giovanni González, Matías Vecino (58′, Lucas Torreira), Federico Valverde, Rodrigo Bentancur, Matías Viña (83′, Brian Rodríguez) – Jonathan Rodríguez (66′, Facundo Torres), Luis Suárez

Trener: Óscar Tabárez

Paragwaj: Antony Silva – Robert Rojas, Fabián Balbuena, Gustavo Gómez [C], Omar Alderete – Ángel Cardozo Lucena (68′, Richard Sánchez), Gastón Giménez, Mathías Villasanti – Óscar Romero (68′, Santiago Arzamendia), Ángel Romero (79′, Antonio Bareiro), Miguel Almirón (90′, Gabriel Ávalos)

Trener: Eduardo Berizzo

Sędziował: Wilmar Roldán (Kolumbia)

Obie ekipy sąsiadują ze sobą w klasyfikacji mając po siedem punktów na koncie. Paragwaj jednak plasuje się wyżej dzięki lepszej różnicy bramek i jednocześnie zamyka strefę bezpośredniego awansu. 

********************

Estadio Nacional (Lima) 

Peru vs Kolumbia 0:3 (0:1) 

Gole – Yerry Mina (40′), Mateus Uribe (49′), Luis Díaz (55′) 

Wymarzony redebiut słynnego kolumbijskiego trenera Reinaldo Ruedy na stanowisku selekcjonera reprezentacji własnej ojczyzny.

Jednak trzeba przyznać wprost, że to Peru było tu takie słabe, a nie Kolumbia taka mocna.

Krótko przed przerwą „Inkasi” otrzymali dwa dotkliwe ciosy. Najpierw bramkostrzelny obrońca kolumbijski Yerry Mina po rozegraniu rzutu wolnego głową strzelił dla gości.

Natomiast „do szatni” czerwoną kartkę zarobił lewy obrońca gospodarzy Miguel Trauco, który po ataku w powietrzu na Juana Guillermo Cuadrado ujrzał drugie „żółtko”.

Opromienieni przewagą liczebną „Los Cafeteros” zaraz po przerwie rozwiali jakiekolwiek wątpliwości. Piłkarze FC Porto – Mateus Uribe (też trafił głową) oraz Luis Díaz (ładny strzał w długi róg z centrum 16-tki) uświetnili tryumf ekipy Ruedy.

Niedługo po trzeciej bramce liczebność składów wyrównała się, bowiem w 59 minucie czerwony kartonik za brzydki faul ujrzał wprowadzony chwilę wcześniej z ławki rezerwowych obrońca gości Daniel Muñoz. Niezłe „wejście smoka” zaliczył defensor belgijskiego Genku…..

To jednak nie odmieniło losów spotkania. Potrzebny był Kolumbii taki przełom po listopadowych klęskach z Urugwajem (0:3) oraz Ekwadorem (1:6).

Składy:

Peru: Pedro Gallese – Aldo Corzo (45+3′, Marcos López), Christian Ramos, Luis Abram, Miguel Trauco – Luis Advíncula, Renato Tapia, Yoshimar Yotún (65′, Gianluca Lapadula), Christian Cueva (54′, Pedro Aquino), André Carrillo (65′, Raúl Ruidíaz) – José Paolo Guerrero [C]

Trener: Ricardo Gareca

Kolumbia: David Ospina [C] – Stefan Medina (57′, Daniel Muñoz), Yerry Mina, Davinson Sánchez, William Tesillo – Juan Guillermo Cuadrado, Gustavo Cuéllar, Mateus Uribe (72′, Wilmar Barrios), Luis Díaz (57′, Yairo Moreno) – Luis Muriel (72′, Rafael Santos Borré), Duván Zapata (72′, Miguel Borja)

Trener: Reinaldo Rueda

Sędziował: Wilton Sampaio (Brazylia)

Kolumbijczycy czają się tuż za strefą awansu, zdobywszy dotąd siedem punktów. Pod wodzą starego speca Ruedy zamierzają przejść katharsis. 

Natomiast Peruwiańczycy zamykają stawkę z marnym oczkiem. Co się stało z tą waleczną ekipą „Los Incos”? Czyżby po dojściu do finału Copa América przed dwoma laty osiągnęli sytość? Bo przecież oczywista porażka z Brazylią w tymże finale na pewno nie złamała morale zespołu…… 

********************

Estádio Beira-Rio (Porto Alegre) 

Brazylia vs Ekwador 2:0 (0:0) 

Gole – Richarlison (65′), Neymar (90+4′- pen.) 

Bez niespodzianki w Porto Alegre. Faworyzowani Brazylijczycy, którzy chcą wycofać się z organizowanej przez siebie Copa América ze względu katastrofalnej sytuacji we własnej federacji piłkarskiej, męczyli się przeciw Ekwadorczykom, lecz zwyciężyli.

Oba gole „Canarinhos” strzelili w drugiej połowie. W 65 minucie przy strzale Richarlisona z boku szesnastki rezerwowy bramkarz Vélezu – Alexander Domínguez był bliski udanej interwencji, lecz niestety nie zdołał skutecznie wybić piłki.

Przy rzucie karnym Neymara w samej końcówce ekwadorski goalkeeper już okazał się bezradny.

Za pierwszym razem ciemnoskóry goalkeeper wprawdzie zatrzymał wapno brazylijskiego gwiazdora, ale minimalnie za wcześnie wyszedł przed linię bramkową i sędzia nakazał powtórzenie karnego. Przy drugim podejściu „Ney” bezbłędnie wyegzekwował 11-tkę.

Składy:

Brazylia: Alisson – Danilo, Éder Militão, Marquinhos, Alex Sandro – Fred (62′, Gabriel Jesus), Casemiro [C], Lucas Paquetá – Richarlison (90′, Fabinho), Gabriel Barbosa (75′, Roberto Firmino), Neymar

Trener: Tite

Ekwador: Alexander Domínguez [C] -Ángelo Preciado (69′, Fidel Martínez), Robert Arboleda, Xavier Arreaga, Pervis Estupiñán – Alan Franco, Carlos Gruezo, Jhegson Méndez (76′, Michael Estrada) – Ayrton Preciado, Enner Valencia (76′, Jordy Caicedo), Ángel Mena (84′, Juan Cazares)

Trener: Gustavo Alfaro

Sędziował: Alexis Herrera (Wenezuela)

Tabela eliminacyjna po rozegraniu pięciu kolejek:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Brazil, Brazil Brazylia 5 5 0 0 14:2 +12 15
2 Argentina, Argentina Argentyna 5 3 2 0 7:3 +4 11
3 Ecuador, Ecuador Ekwador 5 3 0 2 13:8 +5 9
4 Paraguay, Paraguay Paragwaj 5 1 4 0 6:5 +1 7
5 Uruguay, Uruguay Urugwaj 5 2 1 2 7:7 0 7
6 Colombia, Colombia Kolumbia 5 2 1 2 9:11 -2 7
7 Chile, Chile Chile 5 1 2 2 7:7 0 5
8 Bolivia, Bolivia Boliwia 5 1 1 3 8:13 -5 4
9 Venezuela, Venezuela Wenezuela 5 1 0 4 3:9 -6 3
10 Peru, Peru Peru 5 0 1 4 4:13 -9 1

Klasyfikacja strzelców:

5 goli – Marcelo Martins Moreno (Boliwia)

4 gole – Neymar (Brazylia), Ángel Romero (Paragwaj), Luis Suárez (Urugwaj), Arturo Vidal (Chile)

3 gole – Roberto Firmino i Richarlison (obaj Brazylia), Alexis Sánchez (Chile), André Carrillo (Peru), Michael Estrada (Ekwador).

Comments are closed.