Racing gra dalej w Copa Argentina

W ciągu minionego tygodnia odbyło się tylko jedno spotkanie 1/16 finału Pucharu Argentyny. W jego ramach było blisko niespodzianki, ale Racing Club ostatecznie awansował do następnej rundy turnieju po rzutach karnych.

Estadio Julio Grondona (Sarandí, aglomeracja Buenos Aires)

San Martín de San Juan vs Racing Club 2:2 (0:1), rzuty karne – 1:4

Gole – 0:1 Mauricio Martínez (35′), 0:2 Enzo Copetti (64′), 1:2 Matías Giménez (81′), 2:2 Ezequiel Rescaldani (83′)

Błękitny przedstawiciel Avellanedy jakoś uparował się z drugoligowcem, który do niedawna regularnie występował w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Początkowo nic nie zapowiadało zaciętego boju, bowiem do 65 minuty Racing pewnie objął dwubramkowe prowadzenie.

Jednak w końcówce zespół z zachodu Argentyny zanotował niesamowity zryw i błyskawicznymi dwoma ciosami odrobił dwubramkowy deficyt bramkowy.

Padł wobec tego remis i doszło do konkursu jedenastek, który pewnie wygrał faworyt.

W 1/8 finału Racing Club zagra ze zwycięzcą meczu Boca Unidos vs Godoy Cruz. 

W tym tygodniu w Pucharze Argentyny miał grać również drugi klub z Avellanedy – Independiente, ale ich starcie przeciwko Tigre zostało przełożone. Wcześniej odwołano także pojedynek Newell’s Old Boys z Sarmiento de Junín. 

Comments are closed.