Odrodzenie Racingu

Dwoma poniedziałkowymi starciami zakończono szóstą kolejkę Copa de Liga Profesional. Ponownie zwycięsko z rywalizacji wyszedł Racing Club, który powoli wkracza do czołówki swojej grupy. Podsumowanie dnia:

Grupa A:

Arsenal de Sarandí vs Platense 0:0

W starciu dwóch ekip dołu tabeli grupy A padł bezbramkowy remis. Na Estadio Julio Grondona w stołecznym Sarandí tamtejszy Arsenal podzielił się punktami z beniaminkiem, zdobywając swój dopiero pierwszy punkt w sezonie.

Pierwsza połowa zdecydowanie dla miejscowych, którzy zmarnowali wiele szans. Między innymi tuż przed przerwą karygodnie chybił Lucas Albertengo w polu bramkowym mając przed sobą tylko goalkeepera Jorge De Oliverę.

Druga połowa należała za to do Platense. Między innymi tylko w boczną siatkę z boku pola karnego trafił Gastón Gerzel. Natomiast w ostatniej minucie zawodów próbę z rzutu wolnego Mauro Bogado sparował nad poprzeczką Alejandro Medina.

W przeciwieństwie do zamykającego tabelę grupy B zespołu Patronato zawodnicy Arsenalu przynajmniej przerwali czarną serię i nie mają na koncie kompletu porażek w tych rozgrywkach. Okupują dno tabeli, ale z jednym oczkiem. 

Platense notuje piąty punkt w sezonie i zajmuje lokatę trzecią od końca. Bilansem bramkowym „Kalmary” wyprzedzają jednak dysponujący identyczną liczbą oczek renomowany San Lorenzo de Almagro. 

***************************

Racing Club vs Argentinos Juniors 1:0 (0:0) 

Gol – Leonel Miranda (72′) 

Trzecia wygrana z rzędu na arenie Copa de Liga Profesional i czwarta ogółem Racingu Club. Tym razem podopieczni Juana Antonio Pizziego przechytrzyli Argentinos Juniors.

Pół tygodnia temu obie ekipy grały mecz w Pucharze Argentyny, ale na innym etapie turnieju. Racing w 1/32 finału pokonał 3:1 prowincjonalnego trzecioligowca Sportivo Belgrano, natomiast Argentinos Juniors pod szyldem 1/16 finału ograli 1:0 pewnie liderujący w tej grupie Colón.

Minionej nocy trener gości Gabriel Milito, który jest eks-szkoleniowcem i wychowankiem Independiente nie sprostał odwiecznemu rywalowi swego macierzystego klubu.

Racing po golu także wychowanego przez „Inde” pomocnika Leonela Mirandy zapewnił sobie trzeci konsekutywny tryumf w Pucharze Ligi. W 72 minucie asystę z boku wyłożył młody Iván Maggi i Miranda niskim strzałem z pierwszej piłki oddanym w centrum szesnastki zaskoczył Lucasa Chavesa.

Srodze rozczarowująca ostatnimi czasy na krajowej arenie biało-błękitna armada Avellanedy powoli wraca na należne miejsce. Aktualnie jest piąta, zrównując się punktami z będącymi w strefie play-off Estudiantes La Plata, Central Córdobą oraz Banfield.

Niestety, spośród ekip mających na koncie jedenaście oczek „La Academia” posiada najgorszy bilans bramkowy. 

Argentinos Juniors z sześcioma oczkami okupuje dopiero dziesiątą lokatę. 

PS. Przez obawę europejskich klubów, które nie chcą puszczać swoich południowoamerykańskich graczy za ocean w związku z obawą zakażenia się przez nich koronawirusem odwołano mecze eliminacji Mundialu 2022 w strefie CONMEBOL. Wobec tego w najbliższy weekend Copa de Liga Profesional w Argentynie gra normalnie. 

Comments are closed.