Boliwia vs Argentyna – wt. 22:00

Dzisiaj wieczorem czasu polskiego reprezentacja Argentyny zmierzy się na wyjeździe z Boliwią w spotkaniu 2. kolejki el. MŚ w strefie CONMEBOL. Mecz zostanie rozegrany na stadionie Hernando Siles w La Paz położonym na wysokości 3650 metrów n.p.m.

Granie z Boliwią na jej „wysokogórskim” stadionie to dla każdej drużyny specyficzny mecz. Jedni uważają, że trzeba przyjechać kilka dni wcześniej by lepiej zaadoptować się do wysokogórskich warunków. Inni twierdzą, że lepiej przyjechać w ostatniej chwili i jak najszybciej po meczu opuścić to „piekło”. Ostatnio Albicelestes preferowali ten drugi wariant. Tym razem trener Scaloni zdecydował się przylecieć do Boliwii już w niedzielę.

Albicelestes w ciągu ostatnich 20 lat odwiedzili La Paz pięciokrotnie i odnieśli tylko jedno zwycięstwo w 2005 roku wygrywając 1:0. Dwa razy udało się zremisować, a dwa razy górą byli gospodarze. Bolesna była zwłaszcza porażka w kwietniu 2009 roku, gdy Boliwijczycy w meczu el. MŚ rozbili Argentyńczyków aż 6:1! Nie lepiej było w ostatnich eliminacjach, gdy w marcu 2017 roku gospodarze pewnie wygrali 2:0. To powoduje, że choć Albicelestes są zdecydowanych faworytem bukmacherów to należy jednak brać poprawkę na „specyficzne” warunki, w których odbędzie się to spotkanie.

W pierwszej kolejce spotkań kilka dni temu Argentyna pokonała u siebie 1:0 Ekwador po trafieniu Leo Messiego z rzutu karnego. Niestety grą nie zachwyciła i męczyła się z ambitnym rywalem. Boliwijczycy natomiast pojechali do Brazylii i zostali rozjechani przez gospodarzy przegrywając 0:5. Jednak dzisiejszy rywal Albicelestes ma jak już wspomniałem dwa oblicza. W rozrzedzonym powietrzu w La Paz wielokrotnie ogrywali faworytów. W Poprzednich eliminacjach poza Argentyną przegrały tam: Chile (0:1), Wenezuela (2:4), Paragwaj (0:1), a Brazylia zremisowała 0:0.

Jeżeli chodzi o skład wyjściowy Argentyny to media informują o dwóch możliwych zmianach w porównaniu do ostatniego meczu z Ekwadorem. Na prawej obronie Juana Foytha prawdopodobnie zastąpi Gonzalo Montiel. Druga dotyczy braku Marcosa Acuñy, który ostatni mecz opuścił z urazem i raczej nie będzie dzisiaj gotowy do gry. Jego miejsce w pomocy powinien zająć Exequiel Palacios.

Gospodarze zagrają w nieco innym składzie niż w ostatni piątek w São Paulo przeciwko Brazylii. Trener Farías oszczędzał w tym meczu trzech swoich kluczowych graczy szykując na mecz u siebie z Argentyną. Są nimi legendarny już dla Boliwii 33-letni napastnik Marcelo Martins Moreno, drugi najlepszy strzelec w historii reprezentacji, obecnie gracz brazylijskiego Cruzeiro. Pomocnik Alejandro Chumacero z meksykańskiej Puebli oraz 19-letni napastnik Jaume Cuéllar grający we włoskim SPAL i uważany za nadzieję boliwijskiej piłki.

Dla Boliwii wynik dzisiejszego meczu ma spore znaczenie i może dać chwilkę spokoju trenerowi Césarowi Faríasowi. W federacji boliwijskiej trwa poważny kryzys i konflikt po tym jak w lecie zmarł na koronawirusa jej prezydent César Salinas. Czołowe kluby Bolívar, The Strongest, Oriente Petrolero i Jorge Wilstermann odmówiły selekcjonerowi wcześniejszego zwolnienia swoich graczy na zgrupowanie kadry, choć liga boliwijska wciąż nie gra.

Przypuszczalne składy:

Boliwia: Carlos Lampe – José Sagredo, José María Carrasco, Gabriel Valverde, Jesús Sagredo – Erwin Sánchez, Raúl Castro, Diego Huayar, Alejandro Chumacero – Jhasmani Campos, Marcelo Martins.

Argentyna: Franco Armani – Gonzalo Montiel, Lucas Martínez Quarta, Nicolás Otamendi, Nicolás Tagliafico – Rodrigo De Paul, Leandro Paredes, Exequiel Palacios – Lucas Ocampos, Lionel Messi, Lautaro Martínez.

Sędzia: Diego Haro (Perú).

Comments are closed.