Romero debiutuje, Argentyna świętuje

Argentyński futbol ma od niedawna jeszcze jeden dodatkowy powód, by uznawać 24 czerwca za święto. Do 2020 roku był to dzień urodzin Lionela Messiego i Juana Romana Riquelme. Dwóch bezsprzecznie genialnych piłkarzy i ikon ligi hiszpańskiej. Od teraz jest to także dzień debiutu najmłodszego piłkarza w historii La Ligi.

Luka Romero w spotkaniu Mallorki z Realem Madryt pojawił się na boisku w 84. minucie spotkania i pobił w tym momencie kilka istotnych rekordów. Czego możemy się spodziewać w najbliższych latach po zawodniku, który w tak młodym wieku wszedł w świat seniorskiej piłki na najwyższym poziomie?

Luka Romero najmłodszym piłkarzem, który zadebiutował w La Lidze

Piętnaście lat i 219 dni. Oto wiek najmłodszego gracza, który pojawił się wśród hiszpańskiej elity. Młodzieniec na długo zapamięta swój debiut, choć było to tylko kilka minut spędzonych na murawie. Nie każdy zawodnik ma bowiem okazję do wystąpienia przeciwko wielkiemu Realowi Madryt, a on otrzymał taką szansę już w swoim pierwszym oficjalnym meczu. RCD Mallorca może mieć sporo pociechy w przyszłości z młodego Argentyńczyka, ale najprawdopodobniej na razie w drugiej lidze. Póki co drużyna z Balearów znajduje się w strefie spadkowej La Ligi, ze stratą ośmiu punktów do bezpiecznej pozycji. Jeśli twierdzicie, że Mallorca będzie w stanie się utrzymać w Primera Division, możecie obstawiać jej mecze u bukmachera TOTALbet. Wykorzystując kod promocyjny TOTALbet, otrzymasz dodatkowe bonusy, które sprawią, że gra będzie jeszcze przyjemniejsza.

Segunda przystankiem w karierze

Jednak spadek do La Liga 2 może pomóc Romero w rozwoju. Z pewnością szczebel niżej mógłby rozegrać więcej minut niż na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii. Dzięki temu uniknie wypożyczeń i będzie mógł wykreować swoją markę od podstaw. Jeżeli nie będzie niespodzianek i wspaniałej ucieczki Mallorki nad czerwoną kreskę, klub pożegna się z elitą i będzie musiał szykować się na batalie w Segunda Division. To poskutkuje odejściem niejednego piłkarza, więc w zespole może się zrobić trochę więcej miejsca dla Romero. Akurat indywidualnie 15-latek może wiele skorzystać na degradacji drużyny i zebrać pierwsze poważne szlify w czerwonych barwach.
Sądząc po wypowiedziach trenerów, przeznaczeniem Argentyńczyka będzie i tak gra w pierwszej lidze, więc zebranie doświadczenia na jej zapleczu może tylko przyspieszyć to, co nieuniknione. Jednak opiekun młodzieżowych drużyn Argentyny, Bernardo Romeo twierdzi, że nie ma co nakładać na niego niepotrzebnej presji.
“Z jednej strony to świetnie, że w tak młodym wieku znalazł się w RCD Mallorca. Jednak z drugiej trzeba być cierpliwym. Rozmawiałem już z jego rodziną na ten temat i wydają się być skupieni na rozwoju Luki.”

Młodzieżowiec z sukcesami

Luka Romero urodził się 18 listopada 2004 roku w Meksyku. Jego ojciec, Diego, również grał w piłkę, a od 2006 roku mieszka wraz z rodziną w Hiszpanii, gdzie pracuje w młodzieżowych drużynach piłkarskich. Luka już grał w reprezentacji Argentyny do lat 15 i doszedł z nią do finału kontynentalnych rozgrywek, więc pierwsze doświadczenie w młodzieżowej kadrze już ma. Ma też na swoim koncie rekord, który wydawał się być nie do pobicia. 31 grudnia 1939 roku w Celcie Vigo wystąpił Fransisco Bao Rodriguez, który do niedawna dzierżył miano najmłodszego gracza w ligowej piłce w Hiszpanii. Stopniowo Romero spełnia swoje marzenia. Najpierw była nim gra dla młodzieżówki Argentyny, a później występy w La Lidze. Chyba nie spodziewał się, że to drugie osiągnie tak szybko.

Pozostać na dobrej drodze

Argentyńczyk już zdążył zapisać się na kartach piłkarskiej historii, jednak zanim będzie o nim można mówić w kontekście poważnej gry, czeka go sporo pracy. Potecjał drzemie w nim na pewno, co podkreślają osoby, które z nim na co dzień pracują. Teraz należy pilnować, aby trzymał się planu i nie pozwolił, by woda sodowa uderzyła mu do głowy. Jednak jego ojciec potwierdza, że Luka twardą stopą stąpa po ziemi i tak pozostanie. Trener Mallorki, Vicente Moreno, zaznaczał że trzeba być ostrożnym, bo fakt faktem, mamy wciąż do czynienia z dzieckiem. Luka Romero to jednak nazwisko, które warto zapamiętać, bo oprócz fanom La Ligi, może niedługo sprawić wiele radości kibicom Albicelestes.

Comments are closed.