Przełom outsidera, wytrwałość Colónu

Dwa poniedziałkowe starcia ósmej kolejki Superliga Argentina zakończyły się wygranymi gospodarzy po 1:0. Argentinos Juniors zmarnowali możliwość dogonienia lidera tabeli. Podsumowanie dnia, tabela i klasyfikacja strzelców:

Central Córdoba vs Godoy Cruz 1:0 (0:0)

Gol – Juan Galeano (87′)

Starcie dwóch zespołów okupujących dół tabeli dla Central Córdoba. W Santiago del Estero gospodarze przy pomocy przewagi liczebnej dzięki trafieniu w samej końcówce pokonali fatalny beznadziejny podczas aktualnej kampanii Godoy Cruz.

Początkowo naciskali przybysze z Mendozy. Wykreowali jeden ciekawy atak, podczas którego goalkeeper lokalnego teamu Diego Rodríguez bohatersko sparował bezpośredni strzał zza pola bramkowego Agustína Aleo, zaś obrońca zapobiegła dobitce.

Z biegiem czasu to beniaminek przejmował pałeczkę dominacji. W 32 minucie rywalizację ułatwiła mu czerwona kartka dla obrońcy gości Joaquín Vareli, który według sędziego ręką wybił piłkę lecącą do bramki po strzale Gervasio Núñeza. W rzeczywistości stoper ten zatrzymał futbolówkę klatką piersiową, więc wykluczenie go było istotnym błędem rozjemcy Pablo Echavarrii.

Tak czy inaczej czerwony kartonik oraz rzut karny dla Central Córdoba stały się faktem. Do jedenastki podszedł sam Núñez. Były piłkarz Wisły Kraków nie wytrzymał próby nerwów i jego uderzenie heroicznie wybił Andrés Mehring.

Koniec pierwszej połowy to najprawdziwsze torpedowanie bramki osłabionego zespołu przyjezdnych. W 40 minucie zbyt lekkie uderzenie Núñeza ze skraju pola karnego, które obronił bramkarz. Potem niecelny strzał Ismaela Quileza ze skraju pola karnego podczas kornera oraz ofiarna interwencja Mehringa przy uderzeniu Jonathana Herrery z ostrego kąta. Godoy Cruz jakoś zachował czyste konto do przerwy.

W drugiej części „Winiarze” nie mieli tyle farta. U samego jej wstępu Mehring wybił dalekosiężną próbę Leonardo Villalby. Jeszcze w 80 minucie następny już niewypał odnotował prześladowany dziś przez okropny pech Gervasio Núñez – nie potrafił pokonać Mehringa, którego po wrzutce od Juana Galeano miał naprzeciw siebie i wycelował prosto w niego.

Na trzy minuty przed upływem regulaminowego czasu Central Córdoba jednak przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Pomysłowe rozegranie rzutu rożnego przyniosło upragnionego gola „El Ferroviario”. Obsłużony wycofującym podaniem od Nicolása Miracco pomocnik Juan Galeano z ubocza szesnastki przymierzył bezpośrednio w długi róg bramki przyjezdnych, rozstrzygnąwszy mecz na rzecz outsidera.

O dziwo końcówka tego generalnie nudnego spotkania okazała się zaiste pasjonująca. Osłabiony Godoy Cruz nagle zaczął atakować, dwukrotnie zagrażając bramce miejscowych. Fabián Henríquez dalekosiężnym uderzeniem obił słupek, zaś Diego Rodríguez musiał z pomocą obrony interweniować po strzale z ubocza pola karnego Néstora Breitenbrucha i następujących potem próbach dobitki.

Natomiast w międzyczasie Central Córdoba marnował szanse ku podwyższeniu rozmiaru wygranej. Kolejny niewypał odhaczył pechowiec meczu – Gervasio Núñez, kiks zza pola bramkowego przydarzył się innemu zawodnikowi miejscowych.

A szczególnie nie popisał się w czwartej dodatkowej minucie Jonathan Herrera. Napastnik ten bowiem wybiegł sam na sam z Mehringiem, absurdalnie chybiwszy nad poprzeczką w tej doskonałej okazji. Chłopcy Gustavo Coleoniego musieli zadowolić się jednobramkowym tryumfem.

Central Córdoba przerwał serię porażek, jaka stanęła na trzech. Beniaminek rzecz jasna nie wydostał się ze strefy spadkowej, ale przybliżył się ku temu zamiarowi. Aktualnie w klasyfikacji ligowej ekipa z północnej Argentyny jest siedemnasta, zdobywszy osiem punktów.

Natomiast Godoy Cruz przegrał piąte starcie pod rząd uwzględniając wszystkie rozgrywki i wśród stawki jest nadal przedostatni.

*****************************************************************************

Colón vs Argentinos Juniors 1:0 (1:0)

Gol – Christian Bernardi (29′)

Nieudane polowanie Argentinos Juniors na fotel lidera Superligi oraz ich niepowodzenie przy odwecie za wyeliminowanie z Copa Sudamericana. Podobnie, jak w lipcu podczas międzynarodowego turnieju Colón pokonał „El Bicho” wynikiem 1:0 po bramce Christiana Bernardiego. Z tą różnicą, że teraz uczynili to jako gospodarz.

Może zawodnicy z Santa Fe byli zmęczeni po uzyskaniu awansu do finału południowoamerykańskiego odpowiednika Ligi Europy, jednakże jak na średniaka Colón posiada naprawdę szeroką i wyrównaną kadrę. Dzięki temu może z powodzeniem rywalizować na trzech frontach (przecież uczestniczą jeszcze w Pucharze Argentyny).

U progu spotkania mecz został przerwany na kilka minut ze względu awarii stadionowego oświetlenia. Początek spotkania należał wyraźnie do „Santafesinos”, więc nic dziwnego, że to właśnie lokalna ekipa ukąsiła tuż przed upływem półgodziny zawodów.

W 29 minucie Luis Rodriguez sprytnie rozegrał korner. „Pulga” zamiast dośrodkowywać w pole karne, wykonał podanie ze szesnasty metr. Tam znalazł się Christian Bernardi i bezpośrednim uderzeniem z całej siły nastrzelił jednego ze stojących przed polem bramkowym rywali, aby piłka odbita rykoszetem kompletnie zaskoczyła Lucasa Chavesa.

Miejscowi jeszcze podczas pierwszej odsłony zaprzepaścili następne okazje do trafienia. Podwyższyć mógł sam „Pulga” – weteran niskiego wzrostu przejął za polem karnym pokraczne wybicie obrońcy gości, aczkolwiek swym nieco koślawym uderzeniem z woleja tylko obił słupek po palcach bramkarza.

Po następującym za chwilę narożnym dośrodkowaniu Rodrígueza z najbliższej odległości absurdalnie spudłował Wilson Morelo. Kolumbijczyk uderzywszy głową w polu bramkowym spudłował obok słupka, o który nieomal uderzył się podczas całej akcji.

Kiedy trwała druga połowa niezłomny „Pulga” dwukrotnie tworzył zagrożenie pod bramką Argentinos Juniors z rzutów wolnych. Za pierwszym razem dośrodkował ze stałego fragmentu gry, a następnie strzał głową obroniony na raty przez Chavesa oddał defensor Emanuel Olivera.

Później 34-latek postanowił osobiście wykończyć wolnego, oddając bezpośredni strzał. Jednakże ten również na dwa takty sparował Chaves (w tym przypadku zatrzymał też dobitkę, która została przypuszczona ze spalonego).

Przegrywający z rzadka podejmowali próby wyrównania deficytu. Przymierzenie z rzutu wolnego Diego Sosy łatwo wychwycił Leonardo Burián, natomiast jeden przypadkowy dalekosiężny strzał w pobliżu własnej bramki oddał Gonzalo Escobar – chciał powstrzymać nacierającego Santiago Silvę, a przez przypadek huknął w stronę bramki, minimalnie chybiając obok słupka.

Summa summarum cała pula znalazła się w rękach Colónu. U samego kresu rywalizacji „Pulga” Rodríguez jeszcze raz spróbował szczęścia z rzutu wolnego ocierając boczną siatkę bramki AJ.

Świeżo upieczony finalista Copa Sudamericana podnosi się po kiepskim prologu ligi, aktualnie mając dziesięć punktów na koncie zajmuje czternastą lokatę. Co ważniejsze, „Los Sabaleros” oddalili się od strefy spadkowej. Jeszcze przed 1,5 miesiąca trener tego zespołu Pablo Lavallén był niemalże pogodzony ze zwolnieniem, a teraz pisze historię z Colónem. 

Natomiast Argentinos Juniors zmarnowali doskonałą szansę, aby zrównać się punktami z liderującą Boca Juniors. Klub ze stadionu im. Diego Maradony dowodzony teraz przez Diego Dabove ostał się na piątej lokacie.

Tabela Superligi po ośmiu kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Boca Juniors, Argentina Boca Juniors 8 5 3 0 9:1 +8 18
2 San Lorenzo, Argentina San Lorenzo de Almagro 8 5 1 2 12:9 +3 16
3 Talleres de Córdoba, Argentina Talleres 8 5 1 2 10:7 +3 16
4 Arsenal de Sarandí, Argentina Arsenal de Sarandí 8 5 0 3 14:6 +8 15
5 Argentinos Juniors, Argentina Argentinos Juniors 8 4 3 1 9:5 +4 15
6 Lanús, Argentina Lanús 8 4 3 1 13:11 +2 15
7 River Plate, Argentina River Plate 8 4 2 2 17:5 +12 14
8 Newell's Old Boys, Argentina Newell’s Old Boys 7 4 2 1 13:6 +7 14
9 Vélez Sarsfield, Argentina Vélez Sarsfield 8 4 1 3 10:9 +1 13
10 Independiente, Argentina Independiente 7 4 1 2 9:8 +1 13
11 Racing Club, Argentina Racing Club 8 3 4 1 11:12 -1 13
12 Rosario Central, Argentina Rosario Central 8 2 6 0 9:7 +2 12
13 Patronato de Paraná, Argentina Patronato 8 3 3 2 7:7 0 12
14 Colón de Santa Fe, Argentina Colón (SF) 8 3 1 4 8:11 -3 10
15 Defensa y Justicia, Argentina Defensa y Justicia 8 3 1 4 5:8 -3 10
16 Estudiantes, Argentina Estudiantes (LP) 8 3 0 5 6:8 -2 9
17 Huracán, Argentina Huracán 8 2 3 3 5:10 -5 9
18 Central Córdoba SdE, Argentina Central Córdoba 8 2 2 4 5:9 -4 8
19 Unión de Santa Fe, Argentina Unión (SF) 8 2 2 4 7:12 -5 8
20 Banfield, Argentina Banfield 8 2 1 5 5:7 -2 7
21 Atlético Tucumán, Argentina Atlético de Tucumán 8 2 1 5 3:8 -5 7
22 Aldosivi, Argentina Aldosivi 8 1 2 5 6:10 -4 5
23 Godoy Cruz, Argentina Godoy Cruz 8 1 0 7 5:14 -9 3
24 Gimnasia de La Plata, Argentina Gimnasia (LP) 8 0 1 7 4:12 -8 1

Do Copa Libertadores 2021 zakwalifikują się zwycięzca Superligi, zdobywca Copa de La Superliga, tryumfator przyszłorocznej Copa Argentina oraz trzy najlepsze drużyny łącznej tabeli Superligi oraz fazy grupowej Copa de La Superliga (nie licząc zwycięzców wymienionych turniejów).

Do Copa Sudamericana 2021 wejdą drużyny z miejsc 4-8 rzeczonej łącznej tabeli oraz przegrany finalista Copa de La Superliga (jeśli ten awansował już do Libertadores lub Sudamericany, wówczas jego miejsce zajmie 9. drużyna klasyfikacji generalnej).

Najskuteczniejsi strzelcy:

4 gole – Nicolás Domínguez (Vélez Sarsfield), Bruno Pittón (San Lorenzo de Almagro)

3 gole – Rafael Santos Borré, Matías Suárez i Ignacio Fernández (cała trójka River Plate), Carlos Auzqui, Lautaro Valenti i José Sand (cała trójka Lanús), Joel Soñora i Nicolás Giménez (obaj Arsenal de Sarandí), Nahuel Bustos i Jonathan Menéndez (obaj Talleres), Wilson Morelo (Colón), Cristian Lema (Newell’s Old Boys), Claudio Riaño (Rosario Central), Silvio Romero (Independiente), Lisandro López (Racing Club).

Comments are closed.