Independiente w ćwierćfinale Copa Argentina

W bieżącym tygodniu przeprowadzono dwa spotkania 1/8 finału Pucharu Argentyny. Ćwierćfinalistami turnieju zostali Independiente oraz znakomicie prezentujący się aktualnie na drugoligowej scenie beniaminek Estudiantes de Caseros. Relacja:

Estadio Alfredo Beranger (obiekt Temperley – Turdera, aglomeracja Buenos Aires)

Estudiantes de Caseros vs Real Pilar 1:1, rzuty karne – 4:3

Gole – 0:1 Alan Schönfeld (9′), 1:1 Lautaro Montoya (90+6′)

Niewiele brakowało, aby starcie pomiędzy dwiema drużynami spoza Superligi zakończyło się sensacją. Beniaminek czwartej ligi Real Pilar nieomal przewyższył beniaminek drugiej ligi, który po sześciu kolejnych Primera Nacional lideruje w swojej grupie ze zdobytym kompletem punktów.

Estudiantes de Caseros ledwo ledwo zremisowali 1:1 przeciw nieoczekiwanym pogromcom Vélezu tudzież Belgrano. Dzięki trafieniu wychowanka San Lorenzo de Almagro – bocznego obrońcy Lautaro Montoyi (bezlitośnie huknął z woleja na linii pola karnego, trafiając od poprzeczki) w ostatniej sekundzie uniknęli porażki, aby następnie tryumfować po rzutach karnych.

Zaznaczmy, iż ćwierćfinał Copa Argentina nie jest szczytowym osiągnięciem „El Pincha”, bowiem ta drużyna w 2013 roku uczestniczyła już w półfinale tegoż turnieju.

Stołeczni drugoligowcy zdołają teraz powtórzyć tamto osiągnięcie? W ćwierćfinale zawodnicy dowodzeni przez trenera Diego Martíneza sprawdzi umiejętności Colónu, dla którego priorytetem jest finał Copa Sudamericana.

*****************************************************************************

Estadio Centenario Ciudad de Quilmes (Quilmes, aglomeracja Buenos Aires)

Defensa y Justicia vs Independiente 0:1 (0:1)

Gol – Gastón Silva (45+3′)

Drugi raz podczas bieżącego półrocza Independiente pokonał 1:0 aktualnego wicemistrza Argentyny. W lipcu podczas pierwszej ligowej kolejki „Czerwone Diabły” przewyższyły DyJ na jej terenie, a teraz na neutralnym gruncie wzięły górę w rozgrywkach krajowego pucharu. Trener Sebastián Beccacece ponownie dokopał swojemu byłemu klubowi!

Czerwona strona Avellanedy mimo, że broniła się przez większość pojedynku, to zwyciężyła różnicą jednej bramki dzięki trafieniu do szatni urugwajskiego obrońcy Gastóna Silvy. Tuż przed przerwą, w doliczonym czasie pierwszej odsłony dośrodkowanie z rzutu wolnego wojującego dziś przeciw swej eks-drużynie Domingo Blanco musnął głową Urus, celując w długi róg bramki Ezequiela Unsaina.

W drugiej połowie „Inde” dowiózł cenne prowadzenie do końcowego gwizdka arbitra. Przez końcowy kwadrans zmagań mieli o tyle łatwiej, że grali w przewadze liczebnej po czerwonej kartce dla napastnika rywali Nicolása Fernándeza (ten wyleciał wobec drugiej żółtej, otrzymanej za brutalne podcięcie Jorge Nicolása Figala). Duży wkład w victorię miały też interwencje urugwajskiego goalkeepera Martína Campañy.

Dotąd Independiente poza DyJ wyeliminował z krajowego pucharu także Patronato (analogicznie wygrywając 1:0). Natomiast w ćwierćfinale „Los Diablos Rojos” skonfrontują się przeciwko Lanús, z którym ostatnio na arenie ligowej u siebie ledwo ledwo zremisowali 2:2, choć prowadzili już 2:0. Nadarza się więc okazja do rehabilitacji za tamtą wpadkę.

Comments are closed.