Hernán Crespo zwolniony z Banfield

Zarząd Banfield zwolnił Hernána Crespo z posady szkoleniowca pierwszej drużyny „El Taladro”. Niegdysiejszy, znany dobrze w Europie napastnik reprezentacji Argentyny nie wytrzymał na Estadio Florencio Sola nawet roku.

Zwolnienie Crespo jest spowodowane bardzo słabymi wynikami zespołu z południowego Buenos Aires, który w pięciu dotychczasowych kolejkach nowego sezonu uciułał jedynie cztery punkty i błąka się po dolnych rejonach rejonach tabeli. Równie mizerne wyniki Banfield notował w poprzednim półroczu, a miniony sezon ukończył dopiero na szesnastej lokacie.

Co najbardziej martwiące z „El Polaco” za sterami zielono-biały klub miał olbrzymie trudności w wygrywaniu meczów na własnym stadionie. Przez ten czas zwyciężyli przed trybunami Estadio Florencio Sola zaledwie jeden z ośmiu oficjalnych meczów!

W grudniu ubiegłego roku Crespo został mianowany trenerem Banfield, wchodząc za zmagającego się z poważnymi problemami zdrowotnymi trenerską legendę tego klubu – Julio Césara Falcioniego. Nota bene, teraz Falcioni wydobrzał i prawdopodobnie to właśnie 63-latek przejmie drużynę z rąk niedoświadczonego sukcesora.

Był to drugi profesjonalny trenerski epizod w życiu eks-wybitnego napastnika. Wcześniej na przełomie lat 2015-2016 dowodził włoską Modeną, która wówczas grała w Serie B (ostatecznie spadła do trzeciej ligi, ale degradację przypieczętowała z innym szkoleniowcem na czele, gdyż Crespo wyleciał po 33. kolejce – sezon Serie B trwał wówczas 42. kolejki).

Łącznie przez osiem miesięcy Hernán Crespo poprowadził Banfield w osiemnastu oficjalnych spotkaniach. Wygrał zaledwie cztery z nich (w tym jedynie dwa boje ligowe), sześć zremisował i aż osiem przegrał. Nic więc dziwnego, iż włodarze Banfield z panią Lucíą Barbuto na czele podziękowali mu za współpracę.

To trzecia zmiana trenera podczas bieżącej kampanii Superliga Argentina. Wcześniej, po trzeciej kolejce zwolniony z Godoy Cruz został Lucas Bernardi (jego obowiązki tymczasowo przejął Javier Patalano) oraz w poważnie zagrożonej spadkiem Gimnasii La Plata dwa dni temu z dalszego angażu zrezygnował imiennik Crespo – pan Ortiz.

Podobno Hernána Ortiza na pozycji sternika GELP zastąpić może sam Diego Maradona! Chociaż to wcale nie musiałoby oznaczać zbawienia dla laplateńczyków, ponieważ „El Diego” jak wiemy jest miernym trenerzyną. 

Natomiast w „El Taladro”, jak wspomnieliśmy najpewniej lada chwile ster przejmie Falcioni, czyli najbardziej znany „director técnico” w nowożytnych dziejach tego klubu. Były opiekun również Boca Juniors aktualnie czuje się na siłach, aby wrócić do pracy.

EDIT. Rzeczywiście następnego dnia Falcioni oficjalnie został mianowany starym/nowym dowódcą drużyny Banfield.

Comments are closed.