Superpółfinał w Libertadores!

River Plate podobnie, jak Boca Juniors w rewanżowym ćwierćfinale Pucharu Wyzwolicieli zremisował. „Millonarios” jednak musieli bardziej wysilić się, aniżeli odwieczny rywal – na ziemi paragwajskiej zremisowali 1:1 z Cerro Porteño, a przez pewien czas nawet drżeli o awans. W każdym razie przy małej pomocy sędziowskiej (znowu!) dopięli swego i oficjalnie mamy pewność, iż dojdzie Superclásico w półfinale elitarnego turnieju!

Copa Libertadores:

Cerro Porteño [PAR] vs River Plate [ARG] 1:1 (1:0)

Gole – 1:0 Nelson Haedo Valdez (8′), 1:1 Nicolás De La Cruz (52′)

Pierwszy mecz – 0:2, awans River Plate

Na Estadio Nueva Olla w Asunción obrońcy tytułu musieli nieco wysilić się, ażeby przypieczętować kwalifikację do półfinału. Podczas pierwszej odsłony można było odnieść wrażenie, że jeszcze roztrwonią dwubramkową przewagę wywalczoną tydzień temu u siebie po dwóch trafieniach z jedenastek. Ostatecznie wszystko skończyło się po ich myśli.

Cerro Porteño spośród argentyńskich ekip zdołał wyeliminować San Lorenzo de Almagro, aczkolwiek River Plate zawiesił poprzeczkę zbyt wysoko.

Paragwajczycy sprawili psikusa gigantowi i strzelili mu gola już w 8 minucie. Dośrodkowanie argentyńskiego napastnika Joaquína Larrivey’a z prawej strony boiska spożytkował wiekowy napastnik znany z europejskich boisk – Nelson Haedo Valdez. Niedopilnowany w polu karnym szczupakiem wtrącił piłkę do bramki.

Chwilę później River zorganizował szybką akcję, chcąc odpowiedzieć na cios Cerro. Bliski wyrównania był Rafael Santos Borré, jednak jego niski strzał z ostrego kąta ofiarnie wybił Juan Pablo Carrizo, były nota bene były „Millonario”.

Nie można pominąć jednak faktu, iż sędzia znów rzucił nić Ariadny ekipie z El Monumental. W pierwszej połowie obrońca gości ręką dotknął piłki w powietrzu, a rozjemca mimo uzasadnionych protestów miejscowych graczy nawet nie zerknął do VAR, aby zobaczyć przewinienie gracza River.

Natomiast zerknął na powtórkę video, kiedy autor gola dla Cerro Porteño brutalnie wszedł w kolano przyjezdnego zawodnika Exequiela Palaciosa. Ukarał za to Valdeza żółta kartką. Owszem, miał podstawy nawet na pokazanie mu czerwonego kartonika, ale tak czy siak trudno ukryć, iż zabrakło mu obiektywizmu podczas arbitrażu.

Nie od dziś wiadomo, że CONMEBOL wyraźnie foruje River Plate. Czy pomoc federacji sprawi, iż „Milionerzy” w tym roku staną się pierwszym od czasów…. Boca Juniors, którzy zdobędą drugą pod rząd Libertadores?

U kresu pierwszej odsłony jeszcze Franco Armani zdążył genialnie zahamował akcję wybiegającego sam na sam Federico Carrizo (nota bene eks-Boca, to samo tyczy się trenera gospodarzy Miguel Ángela Russo).

River przeczekał napór „Azulgrany”. Następnie u progu drugiej odsłony wyrównać straty, pozbawiając rywala złudzeń. Tym razem sam na sam wybiegł Matías Suárez – szarżę reprezentanta Argentyny sparował Carrizo, wybijając piłkę przed siebie.

Jednak obrona Cerro pozostawiła lukę tuż przed własnym polem karnym. To był błąd nie do wybaczenia, bowiem tam turlającą się piłkę przejął nacierający Nicolás De La Cruz. Ciemnoskóry Urugwajczyk zastępujący kontuzjowanego Juanfera Quintero huknął zza szesnastego metra, od poprzeczki pakując futbolówkę do siatki.

Wyrównujący gol permanentnie załamał miejscowych, którzy w dalszej części mimo wyraźnej przewagi nie zagrozili już poważniej bramce Armaniego. Ostatecznie River podążył śladem Boca – pierwszy mecz wygrał do zera, drugi zremisował i przypieczętował Superclásico w półfinale CL.

Skład River Plate: Franco Armani [C] – Gonzalo Montiel, Robert Rojas, Lucas Martínez Quarta, Milton Casco – Ignacio Fernández (55′, Cristian Ferreira), Bruno Zuculini, Exequiel Palacios, Nicolás De La Cruz – Rafael Santos Borré (68′, Lucas Pratto), Matías Suárez (74′, Ignacio Scocco)

Sędziował: Julio Bascuñán (Chile)

River Plate trzeci konsekutywny rok znalazł się wśród półfinalistów najważniejszych południowoamerykańskich klubowych rozgrywek piłkarskich. Marcelo Gallardo jako sternik River dorówna niegdysiejszym osiągnięciom Carlosa Bianchiego za lat świetności Boca Juniors?

Pozostałe ćwierćfinałowe rewanże Copa Libertadores:

Palmeiras [BRA] vs Grêmio [BRA] 1:2 (1:2)

Gole – 1:0 Luiz Adriano (14′), 1:1 Everton Soares (18′), 1:2 Alisson (22′)

Pierwszy mecz – 1:0, awans Grêmio

A to Ci zaskoczenie! W brazylijskim boju numer jeden Grêmio w wyjazdowym rewanżu odrobiło straty i dokonując virady przechyliło szalę awansu na swoją korzyść. „Imortal Tricolor” na Allianz Parque szybko stracili gola, ale jeszcze odpowiedzieli na niego dwoma swoimi trafieniami, obejmując prowadzenie 2:1. Przy takim zwycięstwie chłopcy Renato Gaúcho kwalifikowali się do półfinału dzięki zasadzie bramek na wyjeździe.

Ostatecznie delegaci z Porto Alegre dowieźli takowe prowadzenie do ostatniego gwizdka, dzięki czemu mogą świętować trzeci tak, jak w przypadku River awans do najlepszej czwórki Libertadores.

*****************************************************************************

Internacional [BRA] vs Flamengo [BRA] 1:1 (0:0)

Gole – 1:0 Rodrigo (62′), 1:1 Gabriel Barbosa (85′)

Pierwszy mecz – 0:2, awans Flamengo

Będzie El Superclásico w półfinale Libertadores, natomiast nie będzie klasyku Grê-Nal (na pocieszenie prawdopodobnie dojdzie do niego w finale Copa do Brasil).

Derby Porto Alegre uniemożliwiło odpadnięcie Internacionalu, który nie zdołał odrobić strat przeciwko Flamengo w brazylijskiej bitwie numer dwa. To „Rubro-Negro” będzie rywalem Grêmio podczas półfinałowych starć. Warto wspomnieć o piątym trafieniu Gabriela Barbosy w tej edycji CL – tylko jednego gola brakuje temu niespełnionemu talentowi, aby zostać jednym z liderów turniejowej klasyfikacji strzeleckiej.

Terminy półfinałowych meczów Copa Libertadores:

Pierwsze mecze:

  • 1. października, River Plate [ARG] vs Boca Juniors [ARG]
  • 2. października, Grêmio [BRA] vs Flamengo [BRA]

Rewanże:

  • 22. października, Boca Juniors [ARG] vs River Plate [ARG]
  • 23. października, Flamengo [BRA] vs Grêmio [BRA]

Finał zostanie rozegrany 23. listopada na Estadio Nacional (Santiago, Chile)

Turniejowa klasyfikacja strzelców:

6 goli – Adrián Martínez (Argentyna, Libertad), Marco Ruben (Argentyna, Athletico Paranaense), Gustavo Scarpa (Brazylia, Palmeiras)

5 goli – Ricardo Oliveira (Brazylia, Atlético Mineiro), Patricio Rubio (Chile, Universidad de Concepción), Gabriel Barbosa (Brazylia, Flamengo)

4 goleMauro Zárate (Argentyna, Boca Juniors), Fred (Brazylia, Cruzeiro), Óscar Cardozo (Paragwaj, Libertad), Bryan Angulo (Ekwador, Emelec), Marco Pérez (Kolumbia, Deportes Tolima), Cristian Palacios (Urugwaj, Sporting Cristal), José Paolo Guerrero (Peru, Internacional), Everton Soares (Brazylia, Grêmio).

Copa Sudamericana:

La Equidad [COL] vs Atlético Mineiro [BRA] 1:3 (0:1)

Gole – 0:1 Rever (19′), 1:1 Matías Mier (48′), 1:2 Yimmy Chará (51′), 1:3 Elias (77′)

Pierwszy mecz – 1:2, awans Atlético Mineiro

W Libertadores pewni Brazylijczycy będą musieli finałową bitwę z Argentyńczykami, natomiast w Sudamericanie ciągle mogą doprowadzić do wewnętrznego finału.

Pierwszym brazylijskim półfinalistą został Atlético Mineiro, który podczas rewanżu na ziemi kolumbijskiej pewnie ograł tamtejszy La Equidad. Dzięki tryumfowi w Bogocie mimo nie najlepszego pierwszego meczu ze względnym spokojem wszedł do najlepszej czwórki „Pucharu Pocieszenia”.

O finał biało-czarny klub z Belo Horizonte zmierzy się przeciwko Colónowi. Niby „Galo” przystąpi do tych wrześniowych potyczek jako faworyt, jednak nie może lekceważyć zespołu dowodzonego przez Pablo Lavalléna.

*****************************************************************************

Fluminense [BRA] vs Corinthians [BRA] 1:1 (0:0)

Gole – 0:1 Pedrinho (55′), 1:1 Pablo Dyego (83′)

Pierwszy mecz – 0:0, awans Corinthians

Natomiast z brazylijskiego ćwierćfinału zwycięskiego wyszli faworyzowani Corinthians. Bramkowy remis na Maracanie wystarczył „Timão” do awansu dzięki obowiązywaniu zasady goli na wyjeździe.

Fluminense ma strasznego pecha na arenie Sudamericany – od trzech lat liczy się w gronie kandydatów do końcowego sukcesu i za każdym odpada krótko przed finałem. W 2017 roku „Flu” został wyeliminowany w ćwierćfinale, rok temu odpadł w półfinale, teraz znowu wylatuje za burtę podczas 1/4 finału. Nota bene, za każdym razem team z Rio de Janeiro musiał uznać wyższość innych Brazylijczyków!

Półfinałowym oponentem Corinthians będzie rewelacyjny ekwadorski klub, pogromca argentyńskich gigantów – Independiente del Valle.

Terminy półfinałowych meczów Copa Sudamericana:

Pierwsze mecze:

  • 18. września, Corinthians [BRA] vs Independiente del Valle [ECU]
  • 19. września, Colón [ARG] vs Atlético Mineiro [BRA]

Rewanże:

  • 25. września, Independiente del Valle [ECU] vs Corinthians [BRA]
  • 26. września, Atlético Mineiro [BRA] vs Colón [ARG]

Finał zostanie rozegrany 9. listopada na stadionie Nueva Olla (Asunción, Paragwaj)

Turniejowa klasyfikacja strzelców:

5 goli – Silvio Romero (Argentyna, Independiente)

4 gole – Erik Lima (Brazylia, Botafogo), Brayan Mora (Honduras, Zulia), Vágner Love (Brazylia, Corinthians)

3 gole – Cecilio Domínguez (Paragwaj, Independiente), Pablo Hernández (Chile, Independiente), Christian Bernardi (Argentyna, Colón), João Pedro (Brazylia, Fluminense), Yony González (Kolumbia, Fluminense), Alejandro Cabeza (Ekwador, Independiente del Valle), Cristian Dájome (Kolumbia, Independiente del Valle), Michael Estrada (Ekwador, Macará), Christian Ortiz (Argentyna, Sporting Cristal), Ethan González (Kolumbia, La Equidad), Christofer Gonzáles (Peru, Sporting Cristal), John Jairo Mosquera (Kolumbia, Royal Pari).

Comments are closed.