Gwiazdorzy Boca poszli na eksport

DarioBenedettoAdios

Oficjalnie Boca Juniors „de facto” po zamknięciu argentyńskiego okienka transferowego sprzedała trzech swoich piłkarzy, którzy do niedawna cieszyli się mianem najjaśniejszych ikon tego zespołu. „Bosteros” spieniężyli zagranicę Nahitana Nándeza oraz Darío Benedetto, a także wypożyczyli z opcją pierwokupu Cristiana Pavóna. Wiemy zatem czyimi następcami mają być pozyskani w tym mercado odpowiednio Daniele De Rossi, Jan Hurtado tudzież Eduardo Salvio.

Nahitan Nández właściwie już półtora tygodnia temu został kupiony przez Cagliari, jednak ustalono, iż 23-letni pomocnik przed sformalizowaniem transferu wystąpi jeszcze pod koniec lipca w dwóch spotkaniach 1/8 finału Copa Libertadores przeciwko Athletico Paranaense. Na początku sierpnia doszło jednak do pewnych niezgodności między Boca, a sardyńskim klubem.

„Isolani” pierwotnie mieli zapłacić 20 milionów dolarów za 70% karty Urugwajczyka, które posiadają „Xeneizes” (pozostałe 30% jest w rękach agenta piłkarza) oraz zagwarantować argentyńskiemu klubowi 10% kwoty przyszłej sprzedaży gracza.

Jednak po przemyśleniu całej sprawy Włosi uznali, że nie będą płacili tak dużych pieniędzy za jedyne 70% praw do zawodnika. Obie strony usiadły zatem ponownie do negocjacji – podczas rozmów ze sobą, jak i z przedstawicielem piłkarza Pablo Bentancurem uzgodniły, że Cagliari zapłaci rzeczone 20 milionów dolarów za całość karty Nándeza (więc do kasy Boca przelane zostanie jedynie ok. 14 milionów $ z kwoty transferu), ale odstąpi „Bosteros” nie 10, a 15% z sumy ewentualnej przyszłej sprzedaży pomocnika reprezentacji Urugwaju.

Nández przybył na La Bombonera w sierpniu 2017 roku, kiedy został kupiony z macierzystego Peñarolu za 4 miliony dolarów. Przez dwa lata spędzone w Boca zdobył jedno mistrzostwo Argentyny, jeden Superpuchar Argentyny oraz dotarł do finału Copa Libertadores w 2018 (tam Boca przegrała derbową potyczkę z River Plate). Rozegrał 67 meczów, zdobył 6 goli i zaliczył 7 asyst.

Co równie ważne, jako „Niebiesko-Złoty” stał się podstawowym zawodnikiem reprezentacji Urugwaju, której barw bronił podczas ubiegłorocznego Mundialu oraz niedawnej Copa América.

*****

W tym samym czasie, czyli pod koniec lipca potwierdzony został transfer Darío Benedetto do Francji. 18 milionów dolarów na argentyńskiego snajpera wyłożył tamtejszy Olympique Marsylia. Tutaj akurat z finalizacją czy targowaniem się o kwotę transferu problemów nie było.

Popularny „Pipa” nie wyleciał od razu do Europy, ponieważ wolał w ojczyźnie wyleczyć kontuzję mięśniową, jaka wykluczyła go z udziału w spotkaniach 1/8 finału Copa Libertadores oraz w pierwszych dwóch konfrontacjach nowego sezonu ligowego.

Pięciokrotny reprezentant Argentyny czuje się już dobrze, więc wyruszył na podbój Starego Kontynentu. Dopiero w wieku 29 lat znalazł sobie pierwszy klub poza Ameryką (przed Boca grał w meksykańskich ekipach – Xoloitzcuintles de Tijuana oraz Club América). Jesteśmy ogromnie ciekawi, jak Benedetto poradzi sobie nad Lazurowym Wybrzeżem. Przyszedł do Boca za 6 mln dolarów, został sprzedany za 18 mln „zielonych” – z aż trzykrotnym zyskiem!

Benedetto

Bramkostrzelny napastnik granatowo-żółtą koszulkę przyodziewał przez trzy lata, począwszy od połowy 2016 roku. Przez ten czas wywalczył z „Xeneizes” dwa mistrzostwa Argentyny, jeden Superpuchar kraju oraz awansował do finału Libertadores 2018 (w półfinałach i meczach finałowych elitarnego turnieju zdobył aż pięć goli). Uczestniczył także w sensacyjnie przegranych z ekwadorskim Independiente del Valle półfinałach CL 2016. Ponadto został królem strzelców sezonu ligowego 2016/2017, podczas którego zdobył 21 goli.

Łącznie przez trzy lata poświęcone występom dla Boca zagrał 76 meczów, zdobył aż 45 goli i zanotował 12 asyst. Ten dorobek niewątpliwie byłby bogatszy, gdyby nie kontuzja zerwanych więzadeł krzyżowych w kolanie, jaka zastopowała „Pipę” na ponad pół roku u przełomu lat 2017-2018.

*****

Najdłuższa saga transferowa stała się udziałem Cristiana Pavóna, który jeszcze całkowicie nie opuszcza Boca. Jednak póki co na zasadzie wypożyczenia „Kichan” trafi do jankeskiego Los Angeles Galaxy pod skrzydła…. poprzedniego trenera Boca – Guillermo Barrosa Schelotto!

Przenosi się do MLS w formie wypożyczenia, ponieważ Kalifornijczyków póki co nie stać na jego transfer definitywny. Zarząd klubu pod przewodnictwem Daniela Angeliciego początkowo odrzucał od LA Galaxy oferty 12 mln dolarów za połowę karty oraz 16 mln dolców za całość karty skrzydłowego.

Nareszcie w sierpniu, krótko przed zamknięciem okienka transferowego w USA obie strony dobiły targu. Paradoksalnie Jankesów do skuteczniejszych negocjacji zmotywowało włączenie się Girondins Bordeaux do wyścigu o tego piłkarza. Francuzi jako pierwsi zaoferowali dwuletnie wypożyczenie „Kichana” z opcją wykupu. Galaxy jednak przebił ofertę „Żyrondystów” proponując Boca półtoraroczne wypożyczenie z 2 milionów dolarów zawierające opcję pierwokupu za 18 milionów $.

CrisPavon

Sam Pavón preferował przenosiny do Kalifornii ze względu na osobę trenera Barrosa Schelotto. Przypomnijmy, iż 23-letni obecnie boczny napastnik został kupiony przez Boca z Talleres już w połowie 2014 roku za jedyne 300 tysięcy USD. Pierwsze półrocze po transferze spędził na wypożyczeniu w drugoligowym wtedy Colónie. Od 2015 był pełnoprawnym członkiem pierwszego zespołu „Bosteros”. Rok mu zajęło wywalczenie stałego miejsca w wyjściowej jedenastce, do której wskoczył po przejęciu sterów trenerskich przez bliźniaków Guillermo i Gustavo.

W najpopularniejszym klubie Argentyny zdobył aż trzy mistrzostwa kraju, jedną Copa Argentina, jedną Supercopa Argentina. Zanotował także jeden finał i jeden półfinał Pucharu Wyzwolicieli. Ponadto był królem asyst i najlepszym piłkarzem Superligi w sezonie 2017/2018, który bez wątpienia okazał się jego dotąd najlepszym w karierze. Jako zawodnik „Genueńczyków” uczestniczył z argentyńską reprezentacją narodową w Mistrzostwach Świata 2018 oraz Mistrzostwach Świata U-20 w 2015. Na pewno poniekąd stał się legendą Boca Juniors.

Szkoda, że po udanym dla niego 2018 roku wyraźnie wypadł z formy i po odejściu Barrosa Schelotto nawet stracił pozycję w podstawowym składzie drużyny. U szkoleniowca Gustavo Alfaro był zaledwie drugorzędną postacią, co wyjaśnia oddanie go bez żalu na wypożyczenie. Łącznie przez 4,5 roku występów dla „Azul y Oro” rozegrał 128 spotkań, zdobył 32 gole i zaliczył 39 asyst.

Ponieważ wszyscy trzej panowie zostali sprzedani już po zakończeniu argentyńskiego mercado, to drużyna ze stadionu La Bombonera do 5. września teoretycznie może pozyskać aż trzech nowych piłkarzy mimo zamkniętego okienka.

Aczkolwiek trzech raczej nie sprowadzi, bowiem kadra klubowa jest bardzo szeroka. Niemniej trwają poszukiwania nowego napastnika, ponieważ trener Alfaro nie ma pełnego zaufania do młodego Wenezuelczyka Jana Hurtado aktualnie pełniącego funkcję szpicy numer dwa po Ramónie Ábili.

Wobec tego media argentyńskie głoszą, iż Boca jest bliska rocznego wypożyczenia Franco Soldano z Olympiakosu Pireus. Niemal 25-letni napastnik będący kiedyś czołowym snajperem Uniónu de Santa Fe nie poradził sobie przez pół roku w Grecji i został odsunięty od składu przez sztab szkoleniowy „Thrylos”. Teraz szansę na odrodzenie chce mu dać team marzeń z Buenos Aires.

Comments are closed.