„Inde” ćwierćfinalistą Sudamericany

W biężacym roku Argentyna wprowadziła po dwie drużyny do ćwierćfinałów zarówno w Libertadores, jak i Sudamericanie. Grono ćwierćfinalistów tego drugiego turnieju uzupełnił jego tryumfator sprzed dwóch lat, czyli Independiente. „Czerwone Diabły” wprawdzie przegrały rewanż na andyjskich wysokościach z ekwadorskim Universidad Católica, lecz dzięki zasadzie goli na wyjeździe awansowały dalej.

Copa Sudamericana: 

Universidad Católica [ECU] vs Independiente [ARG] 3:2 (1:0)

Gole – 1:0 Bruno Vides (19′ – pen.), 1:1 Martín Benítez (52′), 1:2 Pablo Hernández (72′), 2:2 Walter Chalá (79′), 3:2 Luis Amarilla (90+2′)

Pierwszy mecz – 0:1, awans Independiente

Wymęczone zwycięstwo 1:0 w pierwszym, domowym spotkaniu zwiastowało męczarnie dla „Inde” podczas rewanżu w Quito na wysokości 2,5 tysiąca metrów n.p.m. Rzeczywiście delegatom z Avellanedy przyszło stoczyć trudną przeprawę na Estadio Olimpico Atahualpa. Można w ciemno zakładać, że uniknęli przedwczesnego odpadnięcia tylko dzięki pomocy przewagi liczebnej przez lwią część pojedynku.

Rozpoczęło się dramatycznie dla gości. Już w 6 minucie kontuzjowany zszedł ich paragwajski napastnik Cecilio Domínguez. Natomiast w 20 minucie „Los Diablos Rojos” zostali użądleni przez swojego rodaka Bruno Videsa. Wychowanek Lanús z rzutu karnego dał prowadzenie Universidadowi Católica dzięki czemu stan dwumeczu wyrównał się.

Jednakże sześć minut potem los uśmiechnął się gościom. Urugwajski defensor Matías De Los Santos zapomniał się, chamsko uderzył rywala w powietrzu, za co obejrzał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Oznaczało to więc, iż Argentyńczycy morderczy bój w Ekwadorze będą toczyli w przewadze liczebnej.

Do przerwy nie wykorzystali tego ułatwienia, ale od razu po zmianie stron zripostowali gospodarzy. Independiente potrzebował gola na wyjeździe, jak ryba wody. I uzyskał go w 52 minucie za sprawą swojego gwiazdora Martína Beníteza. Napastnik strzelił głową w polu bramkowym dzięki dośrodkowaniu z boku od Fabricio Bustosa.

Ekwadorczycy borykając się z osłabieniem słabli z czasem. 20 minut od czasu zniwelowania straty goście objęli prowadzenie. Bramkę na 2:1 zdobył Pablo Hernández. Urodzony w Argentynie reprezentant Chile podczas rajdu na bramkę przeciwnika uporał się z pilnującym go obrońcą, aby następnie gładko strzelić w akcji jeden na jednego.

Zdawałoby się, że jest pozamiatane. Jednak właściwie przegrani już w kwestii awansu miejscowi w osłabieniu podnieśli się z klęczek! Zdołali odwrócić wynik i przynajmniej osiągnąć wygraną na otarcie łez.

Najpierw w 79 minucie Walter Chalá wtórnie doprowadził do remisu celnym strzałem w długi róg z ubocza szesnastki. Natomiast podczas końcowych sekund rywalizacji wypożyczony z Vélezu paragwajski napastnik Luis Amarilla zdobył gola na 3:2 w sporym zamieszaniu na terenie szesnastki trafiając bezpośrednim uderzeniem przy słupku.

Niestety, dla „La Camarata” za późno było na walkę o przejęcie od rywala biletów do ćwierćfinałów. Aczkolwiek trzeba przyznać, iż ten dotychczas anonimowy ekwadorski klubik chociaż w tej dekadzie niemal regularnie uczestniczy w Sudamericanie, to teraz pierwszy raz poważnie zaistniał na międzynarodowej arenie. Otarli się o wyrzucenie za burtę wielkiego Independiente.

W czerwonym dystrykcie Avellanedy mogą mówić o sporym szczęściu, że ich drużyna nadal liczy się w wyścigu o jej trzecią Sudamericanę.

Skład Independiente: Martín Campaña [C] – Alan Franco, Francisco Silva (46′, Cristian Chávez), Gastón Silva – Jorge Nicolás Figal, Nicolás Domingo, Pablo Hernández, Juan Sánchez Miño – Francisco Pizzini, Martín Benítez (75′, Pablo Pérez), Cecilio Domínguez (7′, Fabricio Bustos)

Sędziował: Pablo Maza (Chile)

Ćwierćfinałowym oponentem „Inde” będzie…. Independiente del Valle, a więc kolejny ekwadorski team. Czeka zatem starcie dwóch Independiente o półfinał południowoamerykańskiej wersji Ligi Europy!

Inny czwartkowy rewanż 1/8 finału Copa Sudamericana:

Wanderers [URU] vs Corinthians [BRA] 1:2 (0:0)

Gole – 0:1 i 1:2 Vágner Love (47′, 61′), 1:1 Christian Bravo (50′)

Pierwszy mecz – 0:2, awans Corinthians

W przeciwieństwie do Independiente żadnych kłopotów z pokonaniem zdecydowanego słabszego przeciwnika nie mieli Corinthians. „Timao” również na wyjeździe uporali się z urugwajskim Montevideo Wanderers i meldują się w ćwierćfinale, gdzie stoczą wewnętrzną bitwę przeciwko Fluminense. Weteran ataku Vágner Love, którego znamy głównie z występów dla CSKA Moskwa zdaje się przeżywać drugą młodość.

Zestaw par ćwierćfinałowych Copa Sudamericana:

  • Atletico Mineiro [BRA] vs La Equidad [COL]
  • Independiente [ARG] vs Independiente del Valle [ECU]
  • Corinthians [BRA] vs Fluminense [BRA]
  • Zulia [VEN] vs Colón [ARG]

Gospodarze pierwszych meczów zostali podani na początku

Pierwsze mecze zostaną przeprowadzone w dniach 20-22 sierpnia. Rewanże w dniach 27-29 sierpnia.

Możliwe półfinały:

  • Atletico Mineiro [BRA]/La Equidad [COL] vs Zulia [VEN]/Colón [ARG]
  • Independiente [ARG]/Independiente del Valle [ECU] vs Corinthians [BRA]/Fluminense [BRA]

Finał odbędzie się 9 listopada na Estadio General Pablo Rojas (Nueva Olla) w Asunción

Turniejowa klasyfikacja strzelców:

4 gole – Erik Lima (Brazylia, Botafogo), Brayan Mora (Honduras, Zulia), Vágner Love (Brazylia, Corinthians)

3 gole – Silvio Romero (Argentyna, Independiente), Cecilio Domínguez (Paragwaj, Independiente), Pablo Hernández (Chile, Independiente), Christian Bernardi (Argentyna, Colón), João Pedro (Brazylia, Fluminense), Yony González (Kolumbia, Fluminense), Alejandro Cabeza (Ekwador, Independiente del Valle), Cristian Dájome (Kolumbia, Independiente del Valle), Michael Estrada (Ekwador, Macará), Christian Ortiz (Argentyna, Sporting Cristal), Ethan González (Kolumbia, La Equidad), Christofer Gonzáles (Peru, Sporting Cristal), John Jairo Mosquera (Kolumbia, Royal Pari).

Copa Libertadores:

Libertad [PAR] vs Grêmio [BRA] 0:3 (0:3)

Gole – Jean Pyerre (7 ‚ – pen.), André (19′, 45+2’)

Pierwszy mecz – 0:2, awans Grêmio

„Grêmiści” zwyciężyli różnicą dwóch bramek premierowe starcie jako gospodarz, a mimo to podczas rewanżu w Asunción ani myśleli wyłącznie bronić jej. Na Estadio Defensores del Chaco południowobrazyliski klub jeszcze dotkliwiej upokorzył Libertad, rozbijając go aż 3:0i to wszystkie gole notując do przerwy!

Mamy więc dwa zespoły z Porto Alegre wśród ćwierćfinalistów Copa Libertadores. Jednak do klasyku Grê-Nal będzie mogło dojść dopiero na etapie półfinału. Najbliższy pucharowy rywal Grêmio to Palmeiras, a dla Internacionalu przeznaczone jest Flamengo. W ćwierćfinałach tegorocznych południowoamerykańskich czempionatów dojdzie aż do trzech brazylijskich konfrontacji!

Jednocześnie mamy już stuprocentową gwarancję, że w finale Libertadores wystąpi brazylijski klub (proszę spojrzeć na podaną niżej drabinkę turniejową).

Zestaw par ćwierćfinałowych Copa Libertadores:

  • River Plate [ARG] vs Cerro Porteño [PAR]
  • Grêmio [BRA] vs Palmeiras [BRA]
  • Flamengo [BRA] vs Internacional [BRA]
  • LDU Quito [ECU] vs Boca Juniors [ARG]

Gospodarze pierwszych meczów zostali podani na początku

Pierwsze mecze zostaną przeprowadzone w dniach 20-22 sierpnia. Rewanże w dniach 27-29 sierpnia.

Możliwe półfinały:

  • River Plate [ARG]/Cerro Porteno [PAR] vs LDU Quito [ECU]/Boca Juniors [ARG]
  • Grêmio [BRA]/Palmeiras [BRA] vs Flamengo [BRA]/Internacional [BRA]

Finał odbędzie się 23 listopada na Estadio Nacional w Santiago

Turniejowa klasyfikacja strzelców:

6 goli – Adrián Martínez (Argentyna, Libertad), Marco Ruben (Argentyna, Athletico Paranaense)

5 goli – Ricardo Oliveira (Brazylia, Atlético Mineiro), Patricio Rubio (Chile, Universidad de Concepción), Gustavo Scarpa (Brazylia, Palmeiras)

4 gole – Mauro Zárate (Argentyna, Boca Juniors), Fred (Brazylia, Cruzeiro), Óscar Cardozo (Paragwaj, Libertad), Bryan Angulo (Ekwador, Emelec), Marco Pérez (Kolumbia, Deportes Tolima), Cristian Palacios (Urugwaj, Sporting Cristal), José Paolo Guerrero (Peru, Internacional), Gabriel Barbosa (Brazylia, Flamengo).

Comments are closed.