CS: męczarnie „Inde” z Ekwadorczykami

Czwartek zakończył tydzień z południowoamerykańskimi pucharami. Sytuacja Independiente, które celuje w zdobycie Copa Sudamericana wcale nie jest klarowna przed rewanżem 1/8 finału. „Czerwone Diabły” w debiucie swojego nowego trenera Sebastiána Beccacece ledwo co wymęczyły u siebie zwycięstwo 1:0 z ekwadorską Universidad Católica, więc będą musiały zachować ostrożność podczas wyjazdowego starcia w Quito.

Copa Sudamericana:

Independiente [ARG] vs Universidad Católica [ECU] 1:0 (0:0)

Gol – Pablo Hernández (55′)

Czerwona strona Avellanedy napotkała olbrzymie trudności w starciu przeciwko mało znanej, acz bardzo ambitnej drużynie ze stolicy Ekwadoru. W strugach ulewy, na przemoczonej doszczętnie murawie Independiente niemiłosierne męczył się ze zdecydowanie słabszym od siebie Universidadem Católica de Quito.

W pierwszej połowie „Inde” przeprowadziło ataków co nie miara, jednakże żadnego nie potrafili spożytkować. Pluć sobie w brodę mógł zwłaszcza Cecilio Domínguez. Paragwajczyk około 35 minuty znalazł się sam na sam z argentyńskim goalkeeperem przyjezdnych Hernánem Galíndezem.

Za pierwszym razem kadrowicz drużyny narodowej „Guaraní” chciał go przelobować i obił poprzeczkę. Przy dobitce zaś spotkał się z ofiarną interwencją wspomnianego bramkarza. Dobijać próbował jeszcze nadbiegający Martín Benítez, aczkolwiek jego mocne uderzenie heroicznie sparował obrońca.

Dopiero w 55 minucie udało się przełamać opór gości, kiedy uczestniczący w Copa América pomocnik Pablo Hernández zdobył jak się okazało jedyną bramkę spotkania. Akcję rozkręcił paragwajski skrzydłowy Cecilio Domínguez, który wyminął bramkarza w polu karnym, aby następnie z ostrego kąta dośrodkować w pole bramkowe. Z około piątego metra reprezentant Chile celnym strzałem głową przechylił szalę zwycięstwa na rzecz gospodarzy.

Zważywszy na kolosalną przewagę Independiente nad ekwadorskim przeciwnikiem podczas tejże konfrontacji trzeba podkreślić, iż wygrana rezultatem 1:0 była zaiste najniższą możliwą chłostą dla oponenta. Z drugiej strony konieczność gry w basenie nieco usprawiedliwia chłopców Beccacece.

„Los Diablos Rojos” muszą mieć się na baczności, ponieważ w wyjazdowym rewanżu o roztrwonienie jednobramkowej zaliczki nie jest trudno….

Skład Independiente: Martín Campaña [C] – Fabricio Bustos, Alan Franco, Jorge Nicolás Figal, Gastón Silva (78′, Silvio Romero) – Pablo Hernández (75′, Lucas González), Nicolás Domingo, Juan Sánchez Miño – Francisco Pizzini, Martín Benítez, Cecilio Domínguez (70′, Cristian Chávez)

Sędziował: Jesús Valenzuela (Wenezuela)

Rewanż 1 sierpnia

Inny czwartkowy mecz 1/8 finału Copa Sudamericana:

Corinthians [BRA] vs Wanderers [URU] 2:0 (1:0)

Gole – Clayson (20′), Pedrinho (86′)

Nieco pewniej poradził sobie inny poważany kandydat do końcowego tryumfu w Sudamericanie, czyli Corinthians. Brazylijczycy ograli 2:0 urugwajskiego przeciętniaka o nazwie Wanderers. Efektownego gola pod sam koniec rywalizacji zdobył Pedrinho, zacnym wślizgiem zza pola karnego zaskakując urugwajskiego goalkeepera.

Rewanż 1 sierpnia

Copa Libertadores:

Grêmio [BRA] vs Libertad [PAR] 2:0 (0:0)

Gole – Diego Tardelli (71′), David Braz (84′)

Tryumfator CL sprzed dwóch lat dokopał Libertadowi, strzelając oba gole w osłabieniu! Taki wyczyn zasługuje na olbrzymi podziw. Nota bene piłkarzem, który obejrzał czerwoną kartkę był na wstępie drugiej odsłony lider obrony gospodarzy Pedro Geromel.

Jednak Grêmio mimo dalszego braku swojego podstawowego obrońcy nie tylko zachował czyste konto, ale jeszcze strzelił dwa gole radząc sobie w dziesięciu. Najpierw efektowną przewrotką wynik otworzył wiecznie młody Diego Tardelli, natomiast u epilogu spotkania celną główką dzięki dośrodkowaniu z rzutu wolnego Alissona podwyższył David Braz.

Przy okazji zespół dowodzony przez Renato Gaúcho rewanżuje się Paragwajczykom za fazę grupową, podczas której okazał się nieco gorszy od „El Gumarelo”.

BTW. Rok temu w 1/8 finału Pucharu Wyzwolicieli także Libertad przegrał 0:2 pierwszy mecz na wyjeździe. Lecz wówczas ich pogromcą była Boca Juniors, a całe spotkanie obie drużyny stoczyły w równych składach.

Rewanż 1 sierpnia

Comments are closed.