Tym razem Boca górą w Kurytybie

BocaJuniorsGol

Faza pucharowa Copa Libertadores w przeciwieństwie do tej w Lidze Mistrzów nie jest tak obostrzona zastrzeżeniami, więc w 1/8 finału mogą na siebie trafić drużyny z tego samego kraj tudzież dwaj grupowi przeciwnicy. Dzięki temu Boca Juniors mogła szybko zrewanżować się Athletico Paranaense za wyjazdową klęskę 0:3 z kwietnia. I dokonała tego! „Xeneizes” może nie odnieśli tak wysokiego zwycięstwa, aczkolwiek tryumf 1:0 na Arena da Baixada przybliża ich ku ćwierćfinałowi. Wejście smoka miał Alexis MacAllister, który w swoim debiucie dla klubu strzelił efektownego, decydującego gola!

Pierwszy raz wśród „Azul y Oro” zagrali nowi zawodnicy – Alexis MacAllister oraz Jan Hurtado. Ten pierwszy zresztą okazał się bohaterem starcia. Na swoją kolej ciągle czeka Eduardo Salvio, zaś Daniele De Rossi jeszcze nie został oficjalnie zaprezentowany. Wystąpił także Nahitan Nández szykujący się do wzmocnienia Cagliari. Wobec kontuzji nie mogli wystąpić inny piłkarz będący na wylocie – Darío Benedetto tudzież dwaj czołowi stoperzy – Carlos Izquierdoz oraz Lisandro López.

Już trzecie i nie ostatnie podczas trwającej Libertadores starcie między tymi dwoma klubami rozpoczęło się niesamowicie wyrównaną rywalizacją. Jedni i drudzy szukali okazji do trafienia. Wypożyczony z angielskiego Brightonu 20-letni playmaker Alexis MacAllister po zaledwie dwóch minutach od rozpoczęcia mógł otworzyć wynik, kiedy próbował chytrze z dystansu poprawić odbity od muru strzał z rzutu wolnego. Brazylijski goalkeeper Santos w trudzie sparował piłkę na korner.

Ponadto spośród zawodników Boca interesującą szansę zanotował Ramón Ábila. Kiedy mijało półgodziny konfrontacji „Wanchope” wybiegł sam na sam w akcji zainicjowanej idiotyczną stratą obrońcy rywali na własnej połowie. Jednak masywny napastnik doganiany przez innego defensora nie zdołał odpowiednio złożyć się do strzału i jego próbę Santos zablokował klatką piersiową. Ábila chciał wznowić akcję, lecz na boku pola karnego piłka uciekła mu poza boisko.

Gospodarze nie umieli przedostać się pod bramkę Estebana Andrady. Środek obrony złożony z zazwyczaj rezerwowych Paolo Goltza i Juniora Alonso godnie zastąpił wspomnianą dwójkę kontuzjowanych podstawowych stoperów. Z tegoż względu futboliści Paranaense próbowali szczęścia uderzeniami z dalszych odległości, jakie nieznacznie mijały bramkę Argentyńczyków. Czasem „Furacão” usiłowali sprawić zagrożenie również dośrodkowaniami ze stałych fragmentów gry, acz bezskutecznie.

AlexisMacAllister

Wejście smoka Alexisa MacAllistera!

 

W drugiej połowie brazylijski zespół zwiększył częstotliwość ataków, które ostatecznie nie sprawiły frasunku obronie Boca. Niewykorzystana przewaga zemściła się na ubiegłorocznych tryumfatorach Sudamericany pod koniec spotkania.

„Nie strzelisz Ty, strzelą Tobie” – w 83 minucie Alexis MacAllister na środku wymienił podanie ze zmiennikiem Carlosem Tévezem. 20-latek odzyskawszy futbolówkę pokusił się o znakomite uderzenie z dalszej odległości, które odbite rykoszetem od przeciwnika poleciało w długi róg bramki Santosa i znalazło drogę do siatki. Fantastyczny gol w swojej premierze dla „Bosteros”. Młody playmaker nie mógł wyobrazić sobie lepszego debiutu!

Podczas końcowych minut Argentyńczycy generalnie kontrolowali grę, aczkolwiek w przedostatniej doliczonej minucie nadziali się na kontrę, przez którą przeciwnik wywalczył karnego. Andrada wobec gapowatej postawa Emmanuela Mása był zmuszony powstrzymywać faulem nacierającego Marco Rubena. Urugwajski sędzia Daniel Fedorczuk po zerknięciu do powtórki video podyktował jedenastkę i ukarał żółtą kartką goalkeepera przyjezdnych.

Ile razy mówi się, iż poszkodowany nie powinien egzekwować karniaka? A piłkę na jedenastym metrze ustawił sobie właśnie Ruben – argentyński snajper z przeszłością w River Plate, który przecież strzelił hattricka dla Paranaense w pierwszym starciu z Boca! I tym dokonała się epopeja, ponieważ 32-latek zaledwie obił słupek wykonując rzut karny! Dobitki miejscowym nie udało się wykonać. Athletico w ostatniej sekundzie zmarnowało dogodną możliwość wyrównania strat!

Boca Juniors jako jedyny przedstawiciel Argentyny toczył pierwszą konfrontację 1/8 finału Libertadores na wyjeździe i jako jedyny zwyciężył. Pozostała trójka tylko remisowała u siebie. Niewykluczone jest zatem, iż „Xeneizes” mogą okazać się jedynym przedstawicielem kraju tanga podczas ćwierćfinałów.

Athletico Paranaense [BRA] vs Boca Juniors [ARG] 0:1 (0:0)

Gol – Alexis MacAllister (83′)

Skład Boca Juniors: Esteban Andrada – Marcelo Weigandt, Paolo Goltz [C], Junior Alonso, Emmanuel Más – Iván Marcone, Nicolás Capaldo – Nahitan Nández, Mauro Zárate (76′, Carlos Tévez), Alexis Mac Allister (85′, Emanuel Reynoso) – Ramón Ábila (75′, Jan Hurtado)

Arbiter: Daniel Fedorczuk (Urugwaj)

Żółte kartki: Bruno Guimarães, Lucho González (Athletico) – Goltz, Capaldo, Ábila, Marcone, Andrada (Boca)

Pierwszy oficjalny bój nowego sezonu zakończony tryumfem. Za pół tygodnia, niedzielnej nocy czeka inauguracja czempionatu ligowego u siebie przeciwko Huracánowi. Natomiast rewanż 1/8 finału CL już w przyszłą środę na La Bombonera. Jeśli Boca ostatecznie przejdzie do ćwierćfinału, zmierzy się tam z lepszym dwumeczu Olimpia Asunción vs LDU Quito.

Comments are closed.