Argentyna wraca na kontynentalne salony

Króciutko trwała przerwa argentyńskich klubów od występów w międzynarodowych rozgrywkach. W tym tygodniu wróciła do łask Copa Sudamericana. W ramach 1/8 finału tego turnieju doszło do wewnętrznej potyczki między Colónem, a Argentinos Juniors. Pierwsze spotkanie obu drużyn należało do aktualnie wyżej notowanych AJ, którzy na terenie rywala wygrali 1:0 przybliżając się ku ćwierćfinałowi.

Colón [ARG] vs Argentinos Juniors [ARG] 0:1 (0:1)

Gol – Matías Romero (39′)

W minionym półroczu spośród tych dwóch drużyn zdecydowanie lepszą formę prezentował macierzysty klub Diego Maradony tudzież Juana Romána Riquelme pomimo, że jedni i drudzy pod względem poziomu piłkarzy mają ekipy zbliżone do siebie. Goście najwidoczniej utrzymali dyspozycję z drugiej połowy ubiegłego sezonu.

Trener „El Bicho” – Diego Dabove jest jednak niezłym fachowcem, skoro rok temu zdobył wicemistrzostwo Argentyny z pozornie przeciętnym Godoy Cruz, a w bieżącym roku uczynił z zamykających ligową tabelę Argentinos solidną firmę. Logiczne więc dlaczego bliżej awansu obecnie są przyjezdni.

Spotkanie rozegrane minionej nocy na Estadio Cementario de Los Elefantes w Santa Fe należało do całkiem wyrównanych, jednakże goście mieli więcej szczęścia. W 39 minucie zdobyli gola po rozegraniu rzutu wolnego z mniej więcej połowy boiska – na uboczu pola karnego Santiago Silva zagrał głową piłkę, wycofując do Matíasa Romero.

Asystę wiekowego Urusa pozyskanego niedawno z wolnego transferu spożytkował młody rozgrywający, który przejął futbolówkę na klatę i ze skraju szesnastki niskim uderzeniem w długi róg pokonał urugwajskiego bramkarza Leonardo Buriána.

W drugiej połowie przeważał goniący wynik Colón, który jednak nie zdołał odrobić straty. Argentinos Juniors zatem będą bronili jednobramkowej zaliczki podczas domowego rewanżu za tydzień.

Składy:

Colón: Leonardo Burián – Alex Vigo, Emanuel Olivera, Lucas Acevedo, Gonzalo Escobar – Christian Bernardi (69′, Tomás Chancalay), Matías Fritzler (od 87′ [C]), Rodrigo Aliendro, Marcelo Estigarribia – Luis Rodríguez [C] (87′, Tomás Sandoval), Wilson Morelo (76′, Nicolás Leguizamón)

Trener: Pablo Lavallén

Argentinos Juniors: Lucas Chaves – Jonathan Sandoval, Miguel Torrén [C], Carlos Quintana, Enzo Ybáñez – Franco Moyano, Fausto Vera (73′, Fausto Montero), Matías Romero (81′, Francis MacAllister) – Gabriel Hauche, Santiago Silva, Victorio Ramis (68′, Matko Miljevic)

Trener: Diego Dabove

Sędziował: Esteban Ostojich (Urugwaj)

Rewanż 19 lipca

Inne spotkania Sudamericany rozegrane w tym tygodniu:

Royal Pari [BOL] vs La Equidad [COL] 1:2 (1:0)

Gole – 1:0 Rodrigo Vargas (7′), 1:1 i 1:2 Ethan Gonzalez (80′, 90′)

Jedyny kolumbijski klub, jaki pozostał w tym półroczu na międzynarodowej arenie – La Equidad dzięki fenomenalnej końcówce dokonał remontady na boliwijskich wysokościach, pokonując tam miejscowego anonima o nazwie Royal Pari.

La Equidad w ostatnich dziesięciu regulaminowego minutach zdobył dwie bramki, odwracając wynik z 0:1 na 2:1. Przy wyniku remisowym piłkarz przyjezdnych o dźwięcznym imieniu Stalin Motta nie wykorzystał rzutu karnego, ale po chwili bohater tego starcia Ethan González zdobył drugiego w tym starciu gola przesądzając o tryumfie „Los Aseguradores”.

Pomyśleć, że przeciętniak ze stolicy Kolumbii musi ratować honor swojej ojczyzny w tegorocznych południowoamerykańskich pucharach. Royal Pari powinni spokojnie wyeliminować, aczkolwiek w następnej rundzie będą musieli stawić czoła Brazylijczykom – Botafogo lub Atlético Mineiro.

Rewanż 17 lipca

*****************************************************************************

FC Caracas [VEN] vs Independiente del Valle [ECU] 0:0

Dla bardzo obiecującego zespołu Independiente del Valle bezbramkowy remis w Wenezueli to świetny wynik przed rewanżem u siebie. Wszak Independiente del Valle klasę pokazuje niemal zawsze przed własną publicznością, gdy gra na wysokości ponad 2,5 tysiąca metrów n.p.m.

Rewanż 18 lipca

Comments are closed.