CS: Argentyńczycy w 1/8 finału

We wtorek ruszyły rewanże drugiej rundy eliminacyjnej Copa Sudamericana. Do 1/8 finału przedostały się oba grające dzisiejszej nocy argentyńskie kluby – Independiente i Colón. Obu wystarczało zwyciężyć skromnym 1:0 u siebie, ale rzeczone zespoły nie okazały się minimalistami, bowiem zwyciężyły różnicą dwóch bramek.

Independiente [ARG] vs Rionegro Águilas [COL] 2:0 (0:0)

Gole – Silvio Romero (48′), Cecilio Domínguez (60′)

Pierwszy mecz – 2:3, awans Independiente

Po pierwszym spotkaniu tych drużyn zapachniało sensacją, ponieważ walczący o utrzymaniu w lidze kolumbijskiej Rionegro Aguilas sensacyjnie ograł 3:2 przed własną publicznością faworyzowany Independiente. Podczas rewanżu na Estadio Libertadores de América do przerwy zdecydowanie mocniejsi gospodarze tylko bezbramkowo remisowali, stojąc przed perspektywą nieoczekiwanego odpadnięcia z turnieju.

Na szczęście zaraz po przerwie „Czerwone Diabły” strzeliły upragnionego gola. Dalekiej centry Pablo Péreza z połowy boiska nie zdołał głową wybić obrońca gości. Prezent wykorzystał szarżujący Silvio Romero, który wybiegł sam na sam z wybiegającym doń bramkarzem i trafił podcinką z krańca szesnastki. Drugi obrońca biegnący do piłki nie zdążył uchronić przed zawędrowaniem jej do siatki.

Dla pewności tryumfator Sudamericany sprzed dwóch lat podwyższył w 60 minucie, kiedy wykonane z boku pola karnego dośrodkowanie Pablo Péreza sprzed linii końcowej boiska na ósmym metrze przeciął Cecilio Domínguez kozłowanym strzałem głową powodując drugą kapitulację kolumbijskiego goalkeepera.

Gole dla „Inde” zdobyli więc ci sami piłkarze, którzy wpisali się na listę strzelców tydzień temu w premierowym spotkaniu przeciw Rionegro Águilas. Tyle tylko, że zrobili to w odwrotnej kolejności, aniżeli wówczas.

Warto również również o debiucie dla dorosłej ekipy Independiente młodziutkiego, bo zaledwie 16-letniego skrzydłowego Alana Velasco. Wprawdzie pojawił się tylko na końcowe sekundy rywalizacji, ale tak czy inaczej zanotował bardzo wczesną premierę w dorosłym futbolu. W tym roku rywalizował podczas Sudamericano U-17 jako reprezentant argentyńskiej młodzieżówki.

Trener Ariel Holan uniknął kompromitacji w Sudamericanie, ale mimo to lada chwila opuści czerwoną stronę Avellanedy. Zarząd pod kierownictwem Hugo Moyano już szykuje dla niego sukcesora w postaci Sebastiána Beccacece z rewelacyjnej podczas minionej kampanii Defensa y Justicia.

Skład Independiente: Martín Campaña [C] – Fabricio Bustos, Alan Franco, Guillermo Burdisso, Juan Sánchez Miño – Pablo Pérez (83′, Gastón Silva), Nicolás Domingo – Jonathan Menéndez (90+3′, Alan Velasco), Martín Benítez, Cecilio Domínguez – Silvio Romero (64′, Pablo Hernández)

Sędziował: Mario Díaz de Vivar (Paragwaj)

W 1/8 finału Independiente zmierzy się przeciwko ekwadorskiej Universidad Católica. Dodajmy, iż na etapie ćwierćfinału „Los Diablos Rojos” mogą napotkać następnych Ekwadorczyków – mianowicie swych imienników Del Valle z miasteczka Sangolquí.

*****************************************************************************

Colón [ARG] vs River Plate [URU] 3:1 (2:1)

Gole – 0:1 Mauro Da Luz (16′), 1:1 Christian Bernardi (18′), 2:1 Wilson Morelo (25′), 3:1 Nicolás Leguizamón (85′)

Pierwszy mecz – 0:0, awans Colón

Wygląda na to, iż Colón jest lepszy, niż brazylijscy potentaci ze stanu São Paulo. Rok temu w drugiej rundzie Sudamericany wyeliminował São Paulo FC, teraz na identycznym etapie rozgrywek wyrzucił za burtę pogromców Santosu – urugwajski River Plate. Niemniej wiemy o tym, iż brazylijscy giganci przeważnie odpuszczają mało istotny dla nich „Pucharek Pocieszenia”.

Przed trybunami swojej twierdzy Estadio Cementario de Los Elefantes popularni „Los Sabaleros” odwrócili wynik na swoją korzyść, przypieczętowując drugi konsekutywny awans do 1/8 finału tych rozgrywek.

Rozpoczęło się niesympatycznie dla gospodarzy, ponieważ zaraz po upływie pierwszego kwadrans gry trafili waleczni Urugwajczycy. Obrońcy zostawili lukę przed własnym polem karnym, co wykorzystała kopia River. Długą lagę Nicolása Rodrígueza niemal z połowy boiska zgarnął Mauro Da Luz, który zostawił w tyle gapowatych obrońców i lobem zza pola karnego pokonał wychodzącego z bramki Leonardo Buriána.

Odpowiedź Colónu błyskawiczna. Dwie minuty później szybki atak – najpierw Wilson Morelo wyminął bramkarza, a następnie z nieco ostrego kąta oddał strzał wybity z pola bramkowego przez obrońcę. Jednak z dobitką pospieszył Christian Bernardi skutecznie poprawiając na piątym metrze wcześniejszy strzał Kolumbijczyka.

Wynik 1:1 także eliminował Argentyńczyków, dlatego musieli strzelić drugą bramkę. Tę zanotowali także szybko, bo ledwie 25 minut minęło, kiedy Colón był na prowadzeniu 2:1. Dośrodkowanie ze skrzydła w polu karnym przejął Luis Rodríguez głową zagrywając w pole bramkowe, skąd szczupakiem trafił kolumbijski napastnik Wilson Morelo.

W drugiej połowie River Plate bezskutecznie szukał wyrównującej bramki. Urusi między innymi zaliczył strzał w słupek podczas rozegrania rzutu wolnego.

Natomiast w 85 minucie lokalni zawodnicy rozwiali wszelkie wątpliwości, albowiem zmiennik Nicolás Leguizamón celnym uderzeniem zza pola karnego podwyższył na 3:1. Drugą edycję Sudamericany pod rząd Colón kwalifikuje się do 1/8 finału.

Skład Colónu: Leonardo Burián – Alex Vigo, Guillermo Ortiz [C], Emanuel Olivera, Gonzalo Escobar – Christian Bernardi (67′, Santiago Pierotti), Fernando Zuqui, Marcelo Estigarribia, Gabriel Esparza – Luis Rodríguez (90+1′, Damián Schmidt), Wilson Morelo (77′, Nicolás Leguizamón)

Sędziował: Ricardo Marques (Brazylia)

Możliwy jest argentyński pojedynek w 1/8 finału, bo rywalem Colónu zostaną Argentinos Juniors, jeśli zdołają wyeliminować w czwartek kolumbijską Deportes Tolimę.

Pozostałe wtorkowe rewanże drugiej rundy eliminacyjnej Copa Sudamericana:

FC Caracas [VEN] vs Liverpool Montevideo [URU] 2:0 (0:0)

Gole – Jesús Arrieta (63′), Ricardo Andreutti (81′)

Pierwszy mecz – 0:1, awans FC Caracas

Pierwszy mecz drużyna FC Caracas minimalnie przegrała, tracąc gola pod sam koniec zawodów. W rewanżu wenezuelski klub jednak odwrócił wynik na swoją korzyść i dzięki zwycięstwu 2:0 nad urugwajskim Liverpoolem drugi raz pod rząd melduje się do 1/8 finału Sudamericany, gdzie zapewne sprawdzi umiejętności ekwadorskiego Independiente del Valle.

*****************************************************************************

Melgar [PER] vs Universidad Católica [ECU] 0:0

Pierwszy mecz – 0:6, awans Universidad Católica

Losy tego dwumeczu wprawdzie były już rozstrzygnięte, ale peruwiański Melgar w domowym rewanżu nawet nie zdołał honorowo wygrać. Ekwadorska Universidad Católica beztrosko melduje się wśród uczestników 1/8 finału.

O ćwierćfinał ta obiecująca drużyna zawalczy przeciwko samemu Independiente – przeciwko kulejącemu kolosowi z Avellanedy wcale nie są bez szans.

*****************************************************************************

Atlético Mineiro [BRA] vs Unión La Calera [CHI] 1:0 (0:0), rzuty karne – 3:0

Gol – Alerrandro (70′)

Pierwszy mecz – 0:1, awans Atlético Mineiro

Sensacje się zdarzają, ale tym razem do takowej nie doszło. Atlético Mineiro jakoś uporał się z chilijskim debiutantem na międzynarodowej arenie. „Galo” odrobili straty z pierwszego meczu, aby następnie zatryumfować po serii rzutów karnych.

Podczas decydującej próby nerwów zawodnicy z Belo Horizonte wykorzystali każdą swoją jedenastkę, a ponadto żadnej nie przepuścili! W 1/8 finału prawdopodobnie spotkają się w brazylijskiej bitwie z Botafogo.

*****************************************************************************

Sporting Cristal [PER] vs Unión Española [CHI] 3:0 (2:0)

Gole – Cristian Palacios (26′), Christian Ortiz (42′), Christofer Gonzáles (51′ – pen.)

Pierwszy mecz – 3:0, awans Sporting Cristal

Melgar został zmasakrowany przez Ekwadorczyków w dwumeczu rezultatem 0:6. Natomiast drugi przedstawiciel Peru na trwającym etapie Sudamericany, czyli Sporting Cristal identycznym rezultatem w dwumeczu rozbił chilijską Unión Españolę.

Tak efektowny tryumf drużyny ze stolicy Peru wydaje się być zaskoczeniem. Przecież Sporting Cristal nie był stawiany w roli faworyta tej konfrontacji. Mimo to „Los Cerveceros” bezwzględnie wypunktowali oponenta dwukrotnie gromiąc go 3:0. Tym cenniejszy jest taki pogrom dla państwa ze stolicą w Limie kiedy zwrócimy uwagę na fakt, iż Chile jest dla Peru odwiecznym wrogiem.

Swoja drogą kraj Inkasów pierwszy raz od 2014 roku wprowadził swojego przedstawiciela do 1/8 finału południowoamerykańskich pucharów! Tam Sporting Cristal albo znowu spotka się z Chilijczykami (Palestino) albo sprawdzi Wenezuelczyków (Zulia).

Comments are closed.