Argentyński Ajax

Skauci czołowego holenderskiego klubu, czyli Ajaksu Amsterdam nie przestają sondować argentyńskiego rynku transferowego. Na początku ubiegłego roku „Ajacciden” sprowadzili Nicolása Tagliafico z Independiente, u progu bieżącego pozyskali Lisandro Magallána stanowiącego wcześniej trzon defensywy Boca Juniors. Teraz niderlandzki gigant zakontraktował Lisandro Martíneza, a więc najlepszego obrońcę minionej kampanii Superligi.

Kiedy w połowie 2017 roku Defensa y Justicia sprzedawała swojego napastnika Nicolása Stefanelliego do szwedzkiego AIK Sztokholm, wówczas dokonywała pierwszego w historii klubu transferu do Europy. Od tamtej pory nikt nie przeniósł się bezpośrednio ze stołecznej dzielnicy Florencio Varela na Stary Kontynent.

Aczkolwiek następny taki transfer był kwestią czasu zważywszy na fenomenalny miniony sezon DyJ, w którym ta dotychczas zaściankowa drużyna wywalczyła wicemistrzostwo Argentyny, doszła do ćwierćfinału Copa Sudamericana oraz zagwarantowała sobie prawo do debiutanckiego udziału w Copa Libertadores za rok.

Lisandro Martínez to ostoja defensywy tej rewelacyjnej Defensa y Justicia, która dokonała powyższych osiągnięć. 21-latek jest wychowankiem Newell’s Old Boys. Jako młodzieżowiec ekipy z Rosario brał udział w Sudamericano U-20 oraz Mistrzostwach Świata w tejże kategorii wiekowej w 2017 roku.

Wśród „Trędowatych” jednak nie przebił się do wyjściowej jedenastki, dlatego w połowie 2017 odszedł na roczne wypożyczenie z opcją wykupu do DyJ. Okazało się, iż w mniej znanej, acz obecnie lepszej drużynie szybko odnalazł się.

Lisandro Martínez został już zaprezentowany w Ajaksie. Tutaj figuruje pośrodku w otoczeniu dyrektora sportowego klubu Marca Overmarsa (z lewej) i trenera Erika ten Haga (z prawej)

 

Warto odnotować, iż podczas minionego czempionatu Superligi rozegrał wszystkie 25 spotkań jako starter. Zdobył w nich dwa gole i obejrzał tylko dwie żółte kartki. To rzadki typ defensora, który bardziej stawia na szybkość i technikę, niż na siłę.

Po roku wypożyczenia „Sokoły” wykupiły go z macierzystego klubu za 850 tysięcy dolarów, aby w kolejnym roczniku sprzedać Ajaksowi za mniej więcej dziewięć razy tyle.

Ajax Amsterdam bowiem kupuje Martíneza za wysoką, jak na południowoamerykańskie standardy kwotę 7 milionów euro. Oczywiście jest to najdroższa transakcja finansowa w dziejach obecnego wicemistrza Superligi.

Będący dziś gwiazdorem amsterdamskiego teamu Tagliafico kosztował Holendrów „tylko” 4 miliony euro. Za rezerwowego w minionym półroczu Magallána musieli zapłacić już 9 milionów w europejskiej walucie. Martínez plasuje się zatem w centrum pod względem wartości rynkowej Argentyńczyków skaperowanych przez Ajax.

Lisandro Martínez podpisał z „Joden” czteroletni kontrakt z opcją przedłużenia go o rok. W ekipie półfinalisty Ligi Mistrzów ma zastąpić na środku defensywy utalentowanego nastolatka Matthijsa De Ligta, którego przymierza się do Barcelony.

Dotychczas kilku Argentyńczyków przyodziewało barwy czterokrotnego zdobywcy Pucharu Europy, lecz Ajax jeszcze nigdy dotąd nie był tak „argentyński”, aby w danym momencie jego kadrę stanowiło aż trzech „Albicelestes”.

Przedstawicielami kraju srebra w Amsterdamie byli Mariano Juan, Iván Gabrich, Sebastián Rusculleda, Mauro Rosales tudzież Darío Cvitanich. Dzisiaj oprócz Martíneza są nimi wspomnieni we wstępie Nicolás Tagliafico i Lisandro Magallán.

Kompilacja umiejętności obiecującego stopera:

Przypomnijmy, iż postawę Lisandro Martíneza docenił też selekcjoner reprezentacji Argentyny. Lionel Scaloni powołał 21-latka na niedawne marcowe zgrupowanie drużyny narodowej.

Obrońca ten zadebiutował dla dorosłej kadry „Biało-Błękitnych” rozgrywając połowę przegranego 1:3 spotkania towarzyskiego z Wenezuelą. Tam niestety spisał się katastrofalnie, u kresu bieżącego sezonu również zawodził i dlatego nie znalazł się choćby w szerokiej kadrze na zbliżającą się Copa América.

Comments are closed.