CL: milionerska odwilż

Trzy czwartkowe konfrontacje ukoronowały czwartą kolejkę fazy grupowej Copa Libertadores 2019. Pierwszego zwycięstwa w tej edycji doczekał się broniący tytułu River Plate, który przed pustymi trybunami swojego El Monumental ograł 3:0 peruwiańskiego outsidera. Wobec rozpoczęcia zmagań trzema remisami teraz klub milionerów sięgnąć po trzy punkty zwyczajnie musiał.

Grupa A:

River Plate [ARG] vs Alianza Lima [PER] 3:0 (1:0)

Gole – Matías Suárez (15′), Lucas Martínez Quarta (54′), Nicolás De La Cruz (90+3′)

Drugi raz podczas tejże fazy grupowej River musiał radzić sobie bez kibiców w roli gospodarza. To pokłosie kary, jaką CONMEBOL nałożył na klub za wybryki kibiców przed rewanżowym, pierwotnie przełożonym Superfinałem Libertadores.

Od poprzedniego meczu z Interem na czele drużyny może stać Marcelo Gallardo, któremu federacja nałożyła czteromeczową dyskwalifikację za wchodzenie do szatni swoich piłkarzy podczas przerwy półfinałowego rewanżu z Grêmio, gdy był zawieszony.

Sytuacja „Millonarios” przed tą konfrontacją nie była wesoła. Wobec kompletu remisów na półmetku grupy A okupowali w niej dopiero trzecią lokatę. Jednak całkowicie wypoczęci na mecz z Alianzą (wszak ostatni ligowy bój przeciw Tigre zagrali głębokimi rezerwami) rozpoczęli nadrabianie zaległości punktowych. Peruwiańczycy zupełnie nie przeciwstawili się gigantowi.

Minął zaledwie kwadrans zawodów, gdy Matías Suárez zdobył pierwszą bramkę po ładnej zespołowej akcji. Przejął futbolówkę na boku pola karnego, minął obrońcę i strzelił w środek bramki będąc sam na sam z Pedro Gallese. Dziesięć minut później podwyższyć mógł Lucas Pratto, aczkolwiek przestrzelił nad poprzeczką rzut karny.

Dzieła zniszczenia gospodarze dopełnili po przerwie. Podwoił prowadzenie obrońca Lucas Martínez Quarta w 54 minucie głową pokonując Gallese dzięki centrze z narożnika boiska Ignacio Fernándeza.

Natomiast pod sam koniec, w doliczonym czasie gry Urugwajczyk Nicolás De La Cruz postawił kropkę nad „i” fenomenalnym, bezpośrednim, technicznym uderzeniem z dalszej odległości nie dając szans peruwiańskiemu goalkeeperowi. Asystował mu Pratto. Dla ciemnoskórego Urusa to drugie trafienie w trwającej edycji.

Skład River Plate: Germán Lux – Gonzalo Montiel, Lucas Martínez Quarta, Javier Pinola [C], Fabrizio Angileri – Ignacio Fernández (87′, Julián Álvarez), Bruno Zuculini, Enzo Pérez – Nicolás De La Cruz, Lucas Pratto, Matías Suárez (71′, Rafael Santos Borré)

Sędziował: Mario Díaz de Vivar (Paragwaj)

River Plate wskoczył na drugie miejsce premiowane 1/8 finału CL. Za dwa tygodnie, w przedostatniej kolejce chłopcy Gallardo toczą bój o „być albo nie być” na wyjeździe przeciwko chilijskiemu Palestino. Jeśli go wygrają mają pewien awans, aczkolwiek porażka może spowodować ich przedwczesne odpadnięcie z elity.

Remis byłby przyzwoitym rozstrzygnięciem, bowiem w jego przypadku wystarczyłoby podczas ostatniej majowej kolejki pokonać u siebie spokojny o fazę play-off brazylijski Internacional.

Tabela grupy A po czterech kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Internacional, Brazil Internacional 4 3 1 0 8:4 +4 10
2 River Plate, Argentina River Plate 4 1 3 0 6:3 +3 6
3 Palestino, Chile Palestino 4 1 1 2 5:4 +1 4
4 Alianza Lima, Peru Alianza Lima 4 0 1 3 1:9 -8 1

Grupa B:

Emelec [ECU] vs Deportivo Lara [VEN] 2:2 (0:0)

Gole – 0:1 Lorenzo Frutos (51′ – pen.), 1:1 i 2:1 Bryan Angulo (67′, 74′), 2:2 Freddy Vargas (89′)

Sensacyjny remis w Guayaquil, który sprawia, iż poważnym pretendentem do fazy pucharowej będzie wenezuelski zaściankowy klubik! Deportivo Lara utrzymała drugą lokatę w tabeli, nadal dwoma punktami górując nad trzecim Emelekiem.

Ten wynik dobry jest również dla zamykającego stawkę Huracánu. Jeśli Argentyńczycy trzymający obecnie na swoim koncie zaledwie punkt chcą finalnie wyjść z grupy, to muszą zwyciężyć ostatnie dwa domowe boje przeciwko Ekwadorczykom oraz Wenezuelczykom i liczyć, że w następnej serii spotkań Lara nie pokona u siebie Cruzeiro, które już zapewniło sobie tutaj pierwsze miejsce.

Tabela grupy B po czterech kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Cruzeiro, Brazil Cruzeiro 4 4 0 0 8:0 +8 12
2 Deportivo Lara, Venezuela Deportivo Lara 4 1 2 1 4:5 -1 5
3 Emelec, Ecuador Emelec 4 0 3 1 2:3 -1 3
4 Huracán, Argentina Huracán 4 0 1 3 1:7 -6 1

Grupa D:

Flamengo [BRA] vs San José Oruro [BOL] 6:1 (2:1)

Gole – 1:0 Diego (3′), 1:1 Carlos Saucedo (19′), 2:1 i 4:1 Éverton Ribeiro (31′, 84′), 3:1 Giorgian De Arrascaeta (57′), 5:1 Vitinho (84′ – pen.), 6:1 Helmut Gutiérrez (88′ – samobój)

Radząc sobie przez zdecydowaną większość meczu w przewadze liczebnej faworyzowane Flamengo zdeklasowało u siebie boliwijskiego outsidera. San José już od 4 minuty zawodów radził sobie w osłabieniu po czerwonej kartce dla swojego obrońcy, ale mając jednego zawodnika mniej zdołał chwilowo wyrównać straty.

W drugiej połowie Brazylijczycy jednak nie mieli litości. „Fla” ponownie jest liderem tej grupy, zaś goście definitywnie stracili szanse na awans (mogą walczyć co najwyżej o trzecią lokatę premiowaną Sudamericaną).

Tabela grupy D po czterech kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Flamengo RJ, Brazil Flamengo 4 3 0 1 10:3 +7 9
2 Peñarol, Uruguay Peñarol 4 3 0 1 6:2 +4 9
3 LDU Quito, Ecuador LDU Quito 4 1 1 2 6:7 -1 4
4 San José, Bolivia San José Oruro 4 0 1 3 4:14 -10 1

Turniejowa klasyfikacja strzelców:

6 goli – Adrián Martínez (Argentyna, Libertad)

5 goli – Ricardo Oliveira (Brazylia, Atlético Mineiro)

4 gole – Patricio Rubio (Chile, Universidad de Concepción), Marco Ruben (Argentyna, Athletico Paranaense)

3 gole – Roberto Ordóñez i Carlos Garcés (obaj Ekwador, Delfín), Lucas Viatri (Argentyna, Peñarol), Rodriguinho (Brazylia, Cruzeiro), Nicolás López (Urugwaj, Internacional), Fred (Brazylia, Cruzeiro), Cristian Palacios (Urugwaj, Sporting Cristal), Gonzalo Bergessio (Argentyna, Nacional), Óscar Cardozo (Paragwaj, Libertad), Éverton Ribeiro (Brazylia, Flamengo).

Comments are closed.