San Lorenzo powalił brazylijskiego giganta!

Drużyna dołu tabeli argentyńskiej Superligi zdołała pokonać aktualnego mistrza Brazylii! Na początek trzeciej grupowej kolejki Libertadores rozczarowujący ostatnio San Lorenzo de Almagro wzniósł się na wyżyny swoich możliwości zwyciężając 1:0 hitowe domowe starcie przeciwko faworyzowanemu Palmeiras. Podsumowanie dnia:

Copa Libertadores:

Grupa F:

San Lorenzo de Almagro [ARG] vs Palmeiras [BRA] 1:0 (0:0)

Gol – Marcelo Herrera (51′)

W lidze argentyńskiej ulubieńcy papieża Franciszka sromotnie rozczarowują podczas bieżącej kampanii, ale pucharowe rozgrywki to zupełnie inna bajka. „Cuervos” fazę grupową elitarnego turnieju rozpoczęli bezbramkowym remisem na ziemi peruwiańskiej z Melgarem, aby następnie pokonać przed własną publicznością kolumbijski Junior. Półmetek fazy grupowej natomiast zwieńczyli nadspodziewanie łatwym tryumfem nad brazylijskim potentatem.

Do przerwy San Lorenzo wykreował sobie dwie godne odnotowania sytuacje. Niski strzał Gonzalo Castellaniego zza pola karnego ostemplował słupek bramki rywala, a ponadto Nicolás Reniero pokusił się o mierzone uderzenie z ubocza szesnastki, którym minimalnie spudłował obok celu. Oponenci dla odmiany popisali się groźnym strzałem przewrotką Moisésa, po którym futbolówka obiła poprzeczkę.

Zaraz po zamianie stron „Cuervos” strzelili gola, jak się okazało rozstrzygającego o losach pojedynku. Młodzieniaszek Marcelo Herrera przejął w środku pola asystę od Nicolása Blandiego, aby następnie popędzić z futbolówką przez kilkanaście metrów i zwieńczyć atak fenomenalnym niskim uderzeniem zza pola karnego.

W ciągu połowy tygodnia 20-latek zdobył dwa gole (oba dzięki uderzeniom oddanym poza szesnastką) w dwóch meczach. Cóż za wejście smoka młodego prawego obrońcy, który członkiem pierwszej drużyny San Lorenzo jest dopiero od tego sezonu.

Podrażnieni Palmeiras zamierzał błyskawicznie odpowiedzieć przeprowadzać atak od razu po wznowieniu gry od środka pola. Na całe szczęście ofiarna interwencja wiekowego stopera Fabricio Colocciniego zapobiegła strzałowi rywala, który mógł przynieść bramkę wyrównującą brazylijskiej ekipie.

Dalsza część spotkania przebiegała raczej bez większych emocji. Gospodarze kontrolowali wynik, zaś napór ze strony Brazylijczyków praktycznie znikomy.

Zwycięstwo „Azulgrany” w hicie na Estadio Nuevo Gasometro spowodowało zmianę lidera grupy F. Papiescy idole zluzowali Palmeiras na jej czele, wzbogaciwszy się do siedmiu punktów. W kończących się rozgrywkach ligowych San Lorenzo de Almagro zaprezentował się poniżej krytyki, ale przynajmniej powinni przebrnąć fazę grupową Pucharu Wyzwolicieli.

Skład San Lorenzo: Fernando Monetti – Marcelo Herrera, Fabricio Coloccini (od 86′ [C]), Marcos Senesi, Víctor Salazar (62′, Damián Pérez) – Juan Camilo Salazar (77′, Nahuel Barrios), Román Martínez, Raúl Loaiza, Gonzalo Castellani – Nicolás Reniero, Nicolás Blandi [C] (86′, Gerónimo Poblete)

Sędziował: Julio Bascuñán (Chile)

Tabela grupy F po trzeciej kolejce:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 San Lorenzo, Argentina San Lorenzo de Almagro 3 2 1 0 2:0 +2 7
2 Palmeiras, Brazil Palmeiras 3 2 0 1 5:1 +4 6
3 FBC Melgar, Peru Melgar 3 1 1 1 1:3 -2 4
4 Atlético Junior, Colombia Junior 3 0 0 3 0:4 -4 0

Następne grupowe starcie „El Ciclón” stoczy w przyszłym tygodniu, przeciwko Melgarowi na własnym stadionie.

Podkreślmy, iż od tej edycji CONMEBOL zmienił kolejność rozgrywania grupowych starć – drużyny, które grały ze sobą w trzeciej kolejce, drugi raz spotkają się dopiero na koniec fazy grupowej. Dotychczas u jej kresu grało się z rywalem, który oponował w pierwszej serii spotkań. 

Zaległy mecz drugiej kolejki grupy B z ubiegłego tygodnia:

Cruzeiro [BRA] vs Deportivo Lara [VEN] 2:0 (1:0)

Gole – Rodriguinho (7′), Jádson (90+5′)

Faworyt grupy B, czyli Cruzeiro łatwiutko zwyciężył u siebie wenezuelskiego kopciuszka w rozegranym podczas ubiegłego tygodnia zaległym starciu. „Raposa” z miasta Belo Horizonte umocniła się na czele swojego kwartetu mając pewność, że będzie przewodzić mu również po trzeciej kolejce.

Pozostałe wtorkowe spotkania trzeciej kolejki fazy grupowej Libertadores:

Grupa D:

San José Oruro [BOL] vs LDU Quito [ECU] 3:3 (1:2)

Gole – 0:1 Juan Anangono (25′), 1:1 Carlos Saucedo (30′), 1:2 i 1:3 César Mena (40′, 69′ – dwa samobóje!), 2:3 Christian Cruz (71′ – samobój), 3:3 Rodrigo Ramallo (77′)

Sześć goli w Oruro na andyjskich wysokościach, spośród których aż połowa była samobójami (dwa zaliczył kolumbijski defensor miejscowego San José – César Mena). LDU Quito niestety roztrwonił dwubramkową przewagę i zaledwie zremisował wyjazdową potyczkę przeciwko boliwijskiemu outsiderowi.

*****************************************************************************

Grupa E:

Cerro Porteño [PAR] vs Nacional [URU] 1:0 (1:0)

Gol – Víctor Cáceres (27′)

Pojedynek dwóch zespołów liderujących w tejże grupie ze zdobytym kompletem punktów dla Cerro Porteño. Paragwajczycy przewyższyli na własnym terenie urugwajski Nacional dzięki trafieniu doświadczonego pomocnika Víctora Cáceresa.

*****************************************************************************

Grupa F:

Melgar [PER] vs Junior [COL] 1:0 (1:0)

Gol – Giancarlo Carmona (72′)

Wszystko wskazuje na to, iż aktualny mistrz Kolumbii oraz ubiegłoroczny finalista Copa Sudamericana całkowicie skompromituje się na arenie Pucharu Wyzwolicieli. Tym razem Junior de Barranquilla przegrał w Peru, wskutek czego na półmetku fazy grupowej zamyka tabelę grupy F z zerowym dorobkiem.

*****************************************************************************

Grupa A:

Palestino [CHI] vs Alianza Lima [PER] 3:0 (1:0)

Gole – Francisco Duclos (36′ – samobój), Lucas Passerini (64′), Fabián Ahumada (78′)

Wielką szansę, aby zaistnieć na arenie międzynarodowej otrzymał Palestino. Klub arabskiej mniejszości zamieszkującej stolicę Chile w drodze do fazy grupowej przeszedł dwie rundy eliminacyjne, wyautowawszy chociażby obiecujących Talleres.

Grupowe wojaże Palestino rozpoczął minimalną porażką u siebie przeciwko znacznie mocniejszemu brazylijskiemu Internacionalowi. Lecz w drugiej kolejce zapaliła się iskierka nadziei, gdy „Los Árabes” wywieźli remis z pozbawionego publiczności El Monumental, urywając punkty broniącemu tytułu River Plate.

Natomiast półmetek grupy A zwieńczyli domowym pogromem peruwiańskiego outsidera. Prowadzenie do przerwy chilijsko-arabskiej drużynie zapewnił samobój rywala. Natomiast u wstępu drugiej odsłony pomocnik gości zarobił czerwoną kartkę. Później gospodarze opromienieni przewagą liczebną dorzucili dwa trafienia, rozklepując na łopatki Alianzę Lima.

Copa Sudamericana:

Mineros de Guayana [VEN] vs Sol de América [PAR] 1:0 (0:0)

Gol – Wilson Cuero (57′)

W bieżącym tygodniu rozgrywa się nie tylko mecze trzeciej serii spotkań fazy grupowej Pucharu Wyzwolicieli, ale również następnie starcia premierowej rundy eliminacyjnej Copa Sudamericana.

Mineros de Guayana (pol. Górnicy z Gujany, która jest regionem Wenezueli zlokalizowanym na południu tego kraju) wypracowali sobie skromną zaliczkę przed wyjazdowym rewanżem odnosząc wygraną 1:0 na własnym terenie przeciwko paragwajskiemu średniakowi Sol de América.

*****************************************************************************

Universidad Católica [ECU] vs Colo-Colo [CHI] 0:1 (0:1)

Gol – Esteban Paredes (17′)

Colo-Colo w lidze chilijskiej dość często rywalizuje z Universidadem Católica o dominację na krajowym podwórku. Aczkolwiek wczorajszej nocy „El Cacique” było dane sprawdzić Universidad Católica ze stolicy Ekwadoru, który pokonali niewygórowanym 1:0 po bramce weterana Estebana Paredesa.

Zdumiewająca historia! 38-latek bramkę zawdzięcza asyście 35-letniego playmakera Jorge Valdivii. Piłkarze w Chile są jak wino – im starsi, tym lepsi! Zobowiązuje ich jednak fakt, że Chile to przecież ojczyzna kapitalnego wytrawnego merlota.

Comments are closed.