CL: Argentyńskie 0:0 u progu fazy grupowej

Spośród przedstawicieli argentyńskiej Superligi nie tylko Boca Juniors bezbramkowo rozpoczęła tegoroczną Copa Libertadores. Również San Lorenzo oraz Godoy Cruz stoczyły pozbawione goli widowiska w pierwszym dniu fazy grupowej elitarnego turnieju. Aż nadto widać, że drużyny z kraju srebra są zmęczone wymagającą końcówką sezonu ligowego, co odbija się czkawką na kontynentalnej arenie.

Grupa F:

Melgar [PER] vs San Lorenzo de Almagro [ARG] 0:0

Kompletnie rozczarowuje w lidze, a swoją długą czarną serię bez zwycięstwa kontynuuje również na kontynentalnej arenie. San Lorenzo właśnie odnotował czternasty pod rząd niewygrany oficjalny pojedynek.

Ulubiony klub papieża Franciszka podobnie, jak Boca musiał radzić sobie w górach. Choć troszkę niżej, niż „Xeneizes”, bo na wysokości 2,3 tysiąca metrów n.p.m. (dla porównania Cochabamba, gdzie grali aktualni wicemistrzowie Ameryki Południowej leży na 2,5 tysiącach n.p.m.).

Efekt niemniej ten sam – wyczerpujący kondycyjnie i zdrowotnie bój w Andach obył się bez trafień. Jedyne ułatwienie gości stanowiło zmęczenie rywala po przejściu dwóch rund eliminacyjnych w lutym.

Melgar przed własną publicznością, na stadionie w mieście Arequipa wysoko zawiesił poprzeczkę aktualnie ostatniej drużynie Superligi. Peruwiańczycy nieznacznie przeważali, ale żadna drużyna nie wypadła tu lepiej. Remis jest zasłużonym wynikiem.

Niemniej trzeba zauważyć, iż zarząd klubu z dzielnicy Boedo ma świętą cierpliwość do szkoleniowca Jorge Almiróna, który od niemal pół roku nie wygrał ani jednego meczu! Nie mówiąc już o spadku zasłużonej drużyny na samo dno ligowej stawki.

W najbliższą sobotę pod szyldem Superligi drużyna San Lorenzo rozegra wielki hit przeciwko Boca Juniors na La Bombonera. Być może derbowa presja zmotywuje „Cuervos”, którzy od już listopada nie doświadczyli radości ze zdobycia pełnej puli.

Skład San Lorenzo: Fernando Monetti – Víctor Salazar, Fabricio Coloccini, Marcos Senesi, Damián Pérez – Gerónimo Poblete, Román Martínez – Héctor Fértoli (82′, Marcelo Herrera), Gonzalo Castellani, Rubén Botta {52′, Andrés Rentería (76′, Nicolás Reniero)} – Nicolás Blandi [C]

Sędziował: Alexis Herrera (Wenezuela)

Za tydzień San Lorenzo de Almagro stoczy potyczkę przed własnymi kibicami z kolumbijskim Juniorem de Barranquilla – bieżącym mistrzem Kolumbii oraz finalistą minionej Copa Sudamericana.

Grupa C:

Godoy Cruz [ARG] vs Olimpia [PAR] 0:0

Ostatnie dwa starcia dla wciąż bieżących wicemistrzów Argentyny zakończyły się bezbramkowymi wynikami. Godoy Cruz najpierw stoczył pozbawioną goli derbową konfrontację w lidze przeciwko San Martín de San Juan, a teraz rozpoczął zmagania grupowe CL od domowego 0:0 przeciwko wyżej notowanej paragwajskiej Olimpii.

Spotkanie bardzo wyrównane, gdzie nie można było wskazać lepszej drużyny. Najbliżej trafienia dla miejscowych byli obaj ich napastnicy – Juan Martín Lucero u progu spotkania oraz Santiago García w drugiej części, jednakże ich strzały głowami w polu bramkowym nieznacznie mijały bramkę Alfredo Aguilara.

Redebiut Lucasa Bernardiego jako trenera „Winiarzy” dość przeciętny, ale w Mendozie tli się nadzieja na lepsze wyniki w przyszłości.

Skład Godoy Cruz: Roberto Ramírez – Luciano Abecasis, Diego Viera, Tomás Cardona, Juan Andrada – Ángel González, Jalil Elías, Ezequiel Bullaude (78′, Kevin Gutiérrez), Fabián Henríquez (87′, Hernán Bernardello) – Santiago García [C], Juan Martín Lucero (83′, Victorio Ramis)

Sędziował: Raphael Claus (Brazylia)

Za siedem dni, podczas drugiej kolejki grupowej Godoy Cruz zmierzy się w stolicy Peru ze Sportingiem Cristal.

Pozostałe wtorkowe mecze pierwszej kolejki Libertadores:

Grupa D:

San José Oruro [BOL] vs Flamengo [BRA] 0:1 (0:0)

Gol – Gabriel Barbosa (61′)

Na andyjskich wysokościach lepiej od Argentyńczyków spisał się Flamengo. Brazylijczycy z Rio de Janeiro zwyciężyli w Oruro tamtejszy San José dzięki bramce „Gabigola”, który nie tak dawno zawiódł we włoskim Interze. W 61 minucie niespełniony talent brazylijskiego futbolu należycie wykończył akcję jeden na jednego z bramkarzem gospodarzy, pokonując go zgrabną podcinką.

Grupa G:

Deportes Tolima [COL] vs Athletico Paranaense [BRA] 1:0 (1:0)

Gol – Danovis Banguero (30′)

Grupie G, gdzie znajduje się Boca Juniors póki co przewodzi kolumbijska Deportes Tolima, która wykorzystała atut własnego boiska i ograła na nim tryumfatora ubiegłorocznej Sudamericany.

Zwycięstwo nad Athletico Paranaense daje ubiegłorocznym mistrzom Kolumbii licencję na walkę o fazę pucharową CL. Jak chłopcy z Ibagué wytrzymają trudy następnej, wyjazdowej konfrontacji przeciwko „Xeneizes”?

Grupa H:

Libertad [PAR] vs Universidad Católica [CHI] 4:1 (2:1)

Gole – 1:0 i 2:0 Adrián Martínez (1′, 4′), 2:1 Luciano Aued (38′ – pen.), 3:1 Antonio Bareiro (74′), 4:1 Carlos Cougo (90+4′)

Czyżby wschodziła nowa gwiazda argentyńskiego futbolu? U zarania tegorocznego Pucharu Wyzwolicieli zachwyca urodzony w kraju srebra playmaker Adrián Martínez.

Kupiony w styczniu przez Libertad z Sol de América zawodnik trafił do siatki aż czterokrotnie w eliminacjach, a teraz strzelił dwa gole po zaledwie czterech minutach od pierwszego gwizdka arbitra. Paragwajczycy dobili gości w drugiej połowie i ostatecznie zdeklasowali 4:1 aktualnego mistrza Chile – Universidad Católikę.

Poniżej możecie obejrzeć króciutki reportaż o Adriánie Martínezie przygotowany przez youtube’owy kanał CONMEBOL:

Comments are closed.