Alfaro przejmuje ster w Boca

1AlfaroBoca1

Znamy następcę Guillermo Barrosa Schelotto na stanowisku trenera Boca Juniors. Nowy dyrektor sportowy aktualnych mistrzów Argentyny, a więc Nicolás Burdisso potwierdził wczoraj, iż nowym szkoleniowiec „Xeneizes” zostanie dotychczasowy opiekun drużyny Huracánu – Gustavo Alfaro.

Pierwotnie faworytem zarządu był José Néstor Pekerman. Niestety 69-letni geniusz, który do niedawna prowadził reprezentację Kolumbii, a wcześniej przez dwa lata dyrygował dorosłą kadrą „Albicelestes” oraz przez wiele lat zajmował się młodzieżowymi drużynami narodowymi Argentyny odmówił Boca.

Czeka nas zatem transfer trenera na La Bombonera. Ponieważ 56-letni strateg Alfaro jest związany kontaktem ze swoją obecną ekipą, Boca będzie musiała zapłacić rekompensatę Huracánowi. Jednakże najprawdopodobniej w ramach zapłaty „Xeneizes” oddadzą teamowi z Parque Patricios jednego ze swoich piłkarzy. Tym zawodnikiem raczej okaże się Agustín Rossi, czyli rezerwowy bramkarz.

Akurat „El Globo” poszukują nowego piłkarza między słupki wobec odejścia swojego dotychczas pierwszego goalkeepera Marcosa Díaza. Zatem Rossi byłby jak znalazł dla obecnie czwartego zespołu argentyńskiej Superligi.

Gustavo Alfaro posiada olbrzymie doświadczenie szkoleniowe w argentyńskim futbolu. Praktycznie całą swoją trenerską karierę od początku lat 90-tych spędził w ojczyźnie. Zaczynał w swojej rodzinnej Rafaeli, gdzie w latach 1992-1995 kierował tamtejszym Atletico. Późniejsze kluby, dla których działał to odpowiednio: Patronato [1995], Quilmes [1996-1997], ponownie Rafaela [1998-2000], Belgrano [2001], Olimpo [2001-2002], znów Quilmes [2003-2004], San Lorenzo de Almagro [2005], Arsenal de Sarandí [2006-2008], Rosario Central [2008-2009], drugi raz Arsenal de Sarandí [2010-2014], Tigre [2014-2015], Gimnasia La Plata [2016-2017] i właśnie Huracán [2017-2018].

Jedynym zagranicznym epizodem dla Alfaro był krótki okres działalności dla saudyjskiego Al-Ahli w drugiej połowie 2009. Na Bliskim Wschodzie jednak nie sprostał oczekiwaniom, więc odszedł po czterech miesiącach.

Zdecydowanie największe sukcesy trener o pseudonimie „Lechuga” (pol. „Sałata”) święcił w Arsenalu. Dla klubiku ś.p. prezesa AfA – Julio Grondony wywalczył sztandarowe osiągnięcia, jakimi były zdobycie Copa Sudamericana w 2007 oraz wywalczenie mistrzostwa Argentyny w 2012 (Torneo Clausura).

Historycznie wprowadził ten klub do Copa Libertadores dziesięć lat temu. Miał olbrzymi wpływ na sensacyjny awans „El Viaducto” do ćwierćfinału Libertadores w 2014. Podczas tamtej kampanii został jednak zwolniony ze względu złych relacji z zarządem syna żyjącego jeszcze Grondony.

Dlaczego ostatecznie wybór padł na trenera Huracánu mimo, iż kandydatów do przejęcia tego stanowiska? Niby Burdisso oficjalnie dostał wolną rękę w poszukiwaniach nowego dowódcy zespołu, aczkolwiek pamiętajmy, że kartę kibica „El Globo” posiada prezes najpopularniejszego argentyńskiego teamu Daniel Angelici. Zapewne w jego gestii była pomoc finansowa „ulubionemu klubowi”.

Zaznaczmy, iż sprowadzenie przez Boca takich grajków, jak Ramón Ábila czy Cristian Espinoza rok temu przyniosło korzyść finansową także Huracánowi, który posiadał jakiś procent praw do kart tychże zawodników.

Wedle słów Nicolása Burdisso, który niedawno zakończył karierę piłkarską, zaś kilka dni temu przejął funkcję dyrektora sportowego na La Bombonera trener Alfaro zostanie zaprezentowany jako nowy sternik drużyny Boca w najbliższą środę tj. drugi dzień świąt bożonarodzeniowych.

Comments are closed.