Boca krok od finału CL 2018! VIVA BENEDETTO!

benedetto18-1-

Ponieważ „Xeneizes” ledwie przebrnęli zmagania grupowe tegorocznego Pucharu Wyzwolicieli, to w fazie pucharowej pierwszy mecz regularnie grają u siebie. Chłopcy Guillermo Barrosa Schelotto jednak fantastycznie radzą sobie podczas starć na La Bombonera, zawsze wypracowując sobie solidną dwubramkową zaliczkę przed rewanżem. Minionej nocy Boca Juniors za sprawą dwóch goli zmiennika Darío Benedetto w końcówce rozklepała Palmeiras, dzięki czemu jesteśmy bardzo blisko wielkiego finału!

Efektowna vendetta za domowy blamaż 0:2 przeciwko temuż brazylijskiemu zespołowi w kwietniu podczas fazy grupowej CL 2018. Boca zatem nie tylko musiała uratować oblicze Argentyny po porażce w ostatnim reprezentacyjnym klasyku z Brazylią oraz wczorajszej wtopie River przeciw Gremio, ale również wyrównać osobiste porachunki z „Verdão”.

Nic dziwnego zatem, iż mistrzowie kraju tanga od pierwszych minut wzniecili ofensywny nawał. Chociaż trzeba przyznać, iż w pierwszej odsłonie goście znakomicie strzegli dostępu do własnej bramki. Kapitan Pablo Pérez w 8 minucie wybiegał na czystą pozycję, aczkolwiek doganiany przez rywala zdecydował się na chaotyczny strzał zza pola karnego, który poszybował w kierunku trybun.

Później dośrodkowanie z rzutu rożnego nieomal zakończyło się golem. Stoper Carlos Izquierdoz złożywszy się do uderzenia głową niestety minimalnie chybił obok słupka, a poza tym miał kontakt fizyczny z interweniującym bramkarzem Wevertonem. Dwukrotnie próbowali boczni obrońcy – najpierw Lucas Olaza, potem Leo Jara dalekosiężnymi uderzeniami, które jednak zatrzymał brazylijski goalkeeper.

Sentymentalny pojedynek Boca toczyła z paragwajskim obrońcą rywali Gustavo Gómezem. Po pierwsze to niedoszły piłkarz „Xeneizes”, który właściwie był już dogadany z klubem, lecz ostatecznie zasilił Palmeiras na zasadzie rocznego wypożyczenia. Po drugie jest on eks-podopiecznym Barrosa Schelotto z Lanús.

Futboliści schodzili na przerwę bezbramkowo remisując. Od początku drugiej połowy Boca wznowiła szturm, jaki niestety nie zagrażał Palmeiras. Oponent dwukrotnie groźnie kontratakował, ale na szczęście strzały Williana ze skraju pola karnego oraz Dudu zza szesnastki minimalnie ominęły bramkę Agustína Rossiego.

Im bliżej końca tym coraz intensywniej naciskała Boca chcąc wykołatać przewagę przed wyjazdowym rewanżem. Z tego względu w 77 minucie szkoleniowiec zdjął bezbarwnego dziś Ramóna Ábilę, a wprowadził Darío Benedetto. „Pipa” od czasu wyleczenia kontuzji kolana jeszcze nie strzelił gola i teraz zamierzał się przełamać.

Benedetto3

W 82 minucie udało się wywalczyć rzut wolny z bardzo niebezpiecznej odległości. Wykonał go Lucas Olaza – urugwajski lewy defensor znakomicie przymierzył ze stałego fragmentu gry. Weverton przy najwyższym trudzie wybił futbolówkę na korner. Z tegoż kornera dośrodkował Sebastián Villa, natomiast Benedetto heroicznym strzałem głową zza piątego metra zaskoczył bramkarza opozycji.

Boca poszła za ciosem i tuż przed końcem regulaminowego czasu wcisnęła brazylijskim niedobitkom drugiego gola. Benedetto przejął futbolówkę w środku pola od Péreza. Następnie silnym niskim strzałem zza osiemnastego metra, który gestem zasugerował mu kapitan nie dał szans goalkeeperowi. Niemal dwa miesiące „Pipa” czekał na jakąś zdobycz bramkową po powrocie na boisko, ale warto było. Teraz okazał się królem polowania!

Zwycięstwo 2:0 przerosło chyba najśmielsze oczekiwania „Bosteros”, bo raczej nikt nie spodziewał się aż takiej dominacji nad najlepszym teamem fazy grupowej. Idealny odwet za kwietniowy pojedynek na La Bombonera w grupie H, gdzie Boca identycznym stosunkiem bramek przegrała.

Dotychczas najpopularniejszy klub Argentyny każde spotkanie fazy play-off CL 2018 u siebie wygrał 2:0, kreując się w znakomitym położeniu przed rewanżem. Przynajmniej na arenie międzynarodowej Boca Juniors w tym roku miażdży renomowanych adwersarzy.

Boca Juniors [ARG] vs Palmeiras [BRA] 2:0 (0:0)

Gole – Darío Benedetto (83′, 88′)

Skład Boca Juniors: Agustín Rossi – Leo Jara, Carlos Izquierdoz, Lisandro Magallán, Lucas Olaza – Nahitan Nández, Wilmar Barrios, Pablo Pérez [C] – Cristian Pavón (90+3′, Julio Buffarini), Ramón Ábila (77′, Darío Benedetto), Mauro Zárate (56′, Sebastián Villa)

Arbiter: Roberto Tobar (Chile)

Rewanż 31 października

Ciągle możliwe El Superclásico w decydującej bitwie, aczkolwiek na chwilę obecną najbardziej prawdopodobnie brzmi finał Boca Juniors przeciw Grêmio. Analogiczny mieliśmy jedenaście lat temu – wówczas „Azul y Oro” w finałowym dwumeczu zdeklasowali ekipę z południowej Brazylii aż 5:0, więc w obliczu rzeczonej potyczki teraz samemu trzeba byłoby strzec się przed vendettą.

Najpierw trzeba jednak osiągnąć etap finałowy. Rewanż na Allianz Parque w São Paulo już za tydzień. Nim do niego dojdzie, w międzyczasie jeszcze sobotnia konfrontacja pod szyldem dziesiątej kolejki Superliga Argentina w La Placie przeciwko tamtejszej Gimnasii.

Comments are closed.