Sudamericana: Colón tryumfuje w Brazylii

Czwartkowej nocy niezwykle cenne zwycięstwo odniósł Colón de Santa Fe, który w swoim pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Copa Sudamericana niespodziewanie pokonał na wyjeździe 1:0 brazylijskie São Paulo FC. Natomiast wyautowany wcześniej przez SPFC zespół Rosario Central urządził sobie festiwal strzelecki w Copa Argentina, gdzie rozbił 6:0 Juventud Antoniana.

Copa Sudamericana:

São Paulo FC [BRA] vs Colón [ARG] 0:1 (0:0)

Gol – Matías Fritzler (80′)

Teoretycznie ogromne zaskoczenie stanowi dość gładka wyjazdowa wygrana średniaka argentyńskiej Superligi nad zespołem walczącym obecnie o mistrzostwo Brazylii. Można jednak znaleźć takie wytłumaczenie, że SPFC zwyczajnie odpuszcza Sudamericanę poświęcając się walce o schedę na krajowej arenie i dlatego Colónowi przeprawa w São Paulo poszła nadzwyczaj łatwo.

Przez zdecydowaną większość meczu „Sabaleros” bronili się (sami zanotowali jedną groźniejszą okazję, kiedy debiutujący w Colónie obrońca Érik Godoy kuriozalnie chybił nad poprzeczką z bliskiej odległości podczas rozegrania rzutu rożnego), ale ponieważ adwersarz ze skutecznością był na bakier, to bezbramkowy remis spokojnie utrzymywali aż do 80 minuty, gdy sami ukarali Brazylijczyków za ofensywną pasywność.

Doświadczony pomocnik Matías Fritzler znakomitym strzałem zza pola karnego, który odbił się rykoszetem od pleców rywala pokonał bramkarza Jeana, rozstrzygając o zwycięstwie delegacji z Santa Fe.

Gospodarze po utracie bramki załamali się, nie wskórali czegokolwiek. Podczas doliczonego czasu na domiar złego dawali ponieść się nerwom, czego efektem okazała się choćby czerwona kartka, jaką ujrzał napastnik Brenner wprowadzony chwilę wcześniej jako zmiennik.

Colón dokonał rzeczy historycznej – otóż jest pierwszym argentyńskim klubem, który wygrał mecz na stadionie Morumbi w turniejach organizowanych przez CONMEBOL!

Brygada Eduardo Domíngueza ma los w swoich rękach. Podczas rewanżu na swojej twierdzy o dźwięcznej nazwie Cementario de Los Elefantes będzie faworytem rywalizacji.

Skład Colónu: Leonardo Burián – Gustavo Toledo, Érik Godoy, Emanuel Olivera, Guillermo Ortiz [C], Gonzalo Escobar – Alan Ruiz (72′, Christian Bernardi), Marcelo Estigarribia, Matías Fritzler, Leonardo Heredia (90+2′, Tomás Sandoval) – Javier Correa

Rewanż 17 sierpnia

*****************************************************************************

Bolívar [BOL] vs Deportivo Cali [COL] 1:2 (0:0)

Gole – 0:1 Miguel Murillo (73′), 1:1 Juanmi Callejón (81′), 1:2 Nicolás Benedetti (88′ – pen.)

Pierwszy mecz – 0:4, awans Deportivo Cali

Boliwijczycy ostatnimi czasy odnotowali tak dotkliwy regres, że nie są już groźni nawet u siebie w andyjskich przestworzach.

Bolívar co prawda zachowywał nikłe szanse, by odrobić czterobramkowej stratę podczas domowego rewanżu przeciwko Deportivo Cali, ale nawet przed własną publicznością uległ Kolumbijczykom. Nicolás Benedetti wykorzystaną jedenastką w samej końcówce zapewnił wygraną gościom, którzy może są zbyt słabi na Libertadores, aczkolwiek w Sudamericanie mogą namieszać.

„La Amenaza Verde” po dwóch tryumfach nad boliwijską „La Academią” przedostała się do 1/8 finału, gdzie jej oponentem będzie LDU Quito lub Vasco da Gama.

*****************************************************************************

Fluminense [BRA] vs Defensor Sporting [URU] 2:0 (0:0)

Gole – Digão (87′), Junior Sornoza (90+3′)

Męczarnie Fluminense zakończone happyend’em. Piłkarze z Rio de Janeiro dwoma golami zdobytymi u samego końca potyczki rozklepali urugwajski Defensor Sporting bardzo przybliżając się ku następnemu etapowi rozgrywek.

Fantastycznego „gola olímpico”, czyli bezpośrednio z rzutu rożnego strzelił ekwadorski pomocnik miejscowych Junior Sornoza w doliczonym czasie ustalając wynik na 2:0!

Copa Argentina:

1/32 finału

Estadio 15. de Abril (Santa Fe)

Rosario Central vs Juventud Antoniana 6:0 (2:0)

Gole – Marco Ruben (14′ – pen.), Fernando Zampedri (40′), Germán Herrera (69′, 86′), Gonzalo Bettini (73′), Washington Camacho (80′)

W ostatnim starciu 1/32 finału największy pechowiec Pucharu Argentyny, czyli Rosario Central bezproblemowo rozgromił sześcioma bramkami występujący na szczeblu trzecioligowym zespół Juventud Antoniana de Salta. Zwyciężyli wysoko, a mogli jeszcze wyżej gdyby wykazali się większą celnością strzałów.

Znakomity redebiut w Central niedawnego selekcjonera argentyńskiej reprezentacji Edgardo Bauzy. „Canallas” otrzymali zatem prawo do stoczenia konfrontacji z Talleres na etapie 1/16 finału.

Kapitan drużyny Marco Ruben być może zdobył pożegnalnego gola z jedenastu metrów, bowiem aktualnie negocjuje swój transfer do brazylijskiego Santosu.

1/16 finału

Estadio Padre Ernesto Martearena (Salta)

Huracán vs Atlético de Tucumán 0:2 (0:1)

Gol – Bruno Bianchi (75′), Leandro Díaz (90+2′)

Piątkowej nocy rozegrano trzeci już mecz 1/16 finału, w którym szykujący się do batalii Copa Libertadores team Atlético de Tucumán ograł 2:0 czwartą siłę minionego sezonu Superligi, czyli Huracán.

Jedynym zmartwieniem zwycięzców jest kontuzja ich legendy Luis Rodrígueza. Wiekowy „Pulga” opuścił boisko już po kwadransie rywalizacji utykając, a jego uczestnictwo w zbliżającym się boju 1/8 finału CL z kolumbijskim Atlético Nacional stoi pod znakiem zapytania.

„El Decano” pacyfikacji dokonał w drugiej połowie. Pierwszy cios zadał na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu obrońca Bruno Bianchi – zwieńczył akcję zapoczątkowaną dośrodkowaniem z narożnika boiska mierzącego się przeciwko byłemu klubowi Ricardo Noira. Stoper wślizgiem zaadresował piłkę do siatki w polu bramkowym, udanie przecinając tam wrzutkę Guillermo Acosty z boku szesnastki.

W doliczonym czasie Tucumán dobił przeciwnika za sprawą napastnika Leandro Díaza, który wykorzystując gapę obrony należycie zwieńczył kontratak. Trafił pod poprzeczkę w akcji sam na sam z Marcosem Díazem.

Finalista ubiegłorocznej edycji Copa Argentina pochodzący z północno-zachodniej części kraju spotka się w 1/8 finału przeciwko Newell’s Old Boys albo czwartoligowcowi Defensores Unidos de Zárate.

Comments are closed.