Historyczna goleada Independiente

Copa Argentina to turniej, w którym lubią przydarzać się zaskakujące rozstrzygnięcia. W tegorocznej edycji dotychczas największą sensacją było odpadnięcie Racingu Club przeciwko trzecioligowemu Sarmiento de Resistencia. Druga strona Avellanedy dla kontrastu urządziła sobie kanonadę z piątoligowcem deklasując go aż 8:0!

Estadio Antonio Romero (Formosa)

Independiente vs Central Ballester 8:0 (3:0)

Gole – Martín Benítez (7′, 52′, 63′), Fernando Gaibor (13′), Silvio Romero (16′, 71′), Maximiliano Meza (46′ – pen.), Carlos Benavídez (88′)

To najwyższe zwycięstwo w historii turnieju Copa Argentina! W mieście Formosa na północy Argentyny planująca rozegranie naprawdę dobrego sezonu drużyna Independiente urządziła sobie oficjalny pokaz strzelecki z występującym w Primera D (piąta liga) zespołem Central Ballester.

W pierwszym spotkaniu o stawkę podczas nowego sezonu „Inde” nie miało sobie równych. Hattrickiem popisał się Martín Benítez, którego co mercado przymierza się do transferu zagranicę, a mimo wszystko skrzydłowy trwa wśród „Czerwonych Diabłów”.

Dwa gole dorzucił Silvio Romero, a po jednym zaliczyli również ekwadorski pomocnik Fernando Gaibor, po rzucie karnym wracający z niezbyt udanego dla siebie Mundialu Maximiliano Meza oraz w swoim debiucie niedawno sprowadzony do Avellanedy urugwajski młodzian Carlos Benavídez.

W 1/16 finału Independiente, które teraz szykuje się do batalii o ćwierćfinał Libertadores przeciwko brazylijskiemu Santosowi sprawdzi umiejętności tryumfatora pary San Martín de San Juan vs Brown de Adrogué.

*****************************************************************************

Estadio Nuevo Francisco Urbano (Morón, Buenos Aires)

Tigre vs Guillermo Brown 1:0 (1:0)

Gol – Diego Morales (26′)

Dzięki efektownej bramce playmakera Diego Moralesa drużyna Tigre skromnym 1:0 ograła patagońskiego drugoligowca Guillermo Brown de Puerto Madryn. „Cachete” genialnym strzałem w długi róg z ubocza pola karnego nie dał szans goalkeeperowi Sebastiánowi Gioviniemu.

W 1/16 finału „El Matador” spotka się z Central Córdoba de Santiago del Estero – niedawnymi pogromcami Vélezu Sarsfield.

*****************************************************************************

Estadio Julio Grondona (Sarandí, Buenos Aires)

Olimpo vs Aldosivi 1:1 (1:1), rzuty karne – 4:3

Gole – 0:1 Leonel Galeano (7′), 1:1 Martín Ferreyra (15′)

Starcie spadkowicza z Superligi w minionej kampanii przeciwko beniaminkowi najwyższej klasy rozgrywkowej podczas nadchodzącego czempionatu zakończyło się remisem, a następnie wygraną obecnego przedstawiciela Primera B Nacional podczas konkursu jedenastek.

Obecnie nieco wyżej notowany Aldosivi, który mocno przeobraził swój skład w porównaniu do ubiegłego sezonu objął szybkie prowadzenie w 7 minucie za sprawą nowego obrońcy Leonela Galeano.

Jednakże „Rekiny” krótko cieszyły się prowadzeniem, gdyż team z Bahía Blanca wyrównał jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa boju. Oba gole uzyskali defensorzy w podobny sposób – dośrodkowanie z kornera i trafienie głową.

Wynik 1:1 nie uległ zmianie, natomiast seria rzutów karnych należała do Olimpo, które w 1/16 finału Pucharu Argentyny skonfrontuje się przeciwko Gimnasii La Plata lub Sportivo Belgrano.

Comments are closed.