Francja vs Argentyna – sob. 16:00

W sobotnie popołudnie czasu polskiego reprezentacja Argentyny zmierzy się z Francją w spotkaniu 1/8 finału MŚ. Mecz zostanie rozegrany na Kazań Arena w Kazaniu i poprowadzi go jako arbiter główny Alireza Faghani z Iranu.

Ten istny szlagier rozpocznie dzisiaj fazę pucharową na Mundialu. Nie ma już teraz marginesu błędu i każdy słabszy dzień może oznaczać pożegnanie z turniejem. Obie drużyny w fazie pucharowej nie zachwyciły. Francja co prawda wygrała grupę wygrywając 2:1 z Australią, 1:0 z Peru i remisując 0:0 z Danią, ale jej gra jest daleka od oczekiwań fachowców i kibiców, którzy widzieli w niej jednego z głównych faworytów do ostatecznego triumfu. Jeszcze gorsze wrażenie wywarła gra „Albicelestes”.

Argentyńczycy najpierw zremisowali 1:1 z Islandią, następnie zostali rozbici 0:3 przez Chorwację, by w ostatnim meczu rzutem na taśmę wygrać 2:1 z Nigerią. Nic dziwnego wiec, że bukmacherzy nieco większe szanse na awans dają Francji.

Trener Sampaoli, jeżeli faktycznie ma jeszcze wpływ na skład, prawdopodobnie wystawi identyczną jedenastkę jak przeciwko Nigerii. Argentyńskie media donoszą o jedynej możliwej zmianie, ale bardzo ciekawej. Spekulują, że Argentyńczycy mogą zagrać bez klasycznego środkowego napastnika. Fałszywą „9” byłby wówczas Leo Messi, a w miejsce Higuaína w składzie pojawiłby się Cristian Pavón.

Francja w historii ma patent na drużyny z Ameryki Południowej. „Trójkolorowi” nie przegrali ośmiu swoich ostatnich spotkań na MŚ z drużyną ze strefy CONMEBOL. Ponadto w siedmiu ostatnich z tych pojedynków nie stracili nawet bramki.

Ostatnią południowoamerykańską ekipą, która pokonała „Les Bleus” była właśnie Argentyna w 1978 roku, kiedy ostatecznie zdobyła swoje pierwsze mistrzostwo. Gospodarze tamtego turnieju wygrali 2:1. Ostatnią bramkę Francuzom podczas MŚ spośród południowoamerykańskich ekip strzelił w 1986 roku w Meksyku brazylijski napastnik Careca.

Powyższy bilans może „Albicelestes” przerażać, ale chyba nie powinien, gdyż bilans bezpośrednich spotkań z „Trójkolorowymi” jest bardzo korzystny. Do tej pory obie drużyny zmierzyły się ze sobą 11-krotnie i bilans wynosi 6 zwycięstw Argentyny, 3 remisy i 2 porażki. Podczas MŚ doszło do dwóch pojedynków i tak podczas MŚ w 1930 roku Argentyna wygrała 1:0, a w 1978 roku 2:1. W XXI wieku rozegrano jedynie dwa mecze towarzyskie i za każdym razem we Francji. Najpierw w 2007 roku „Albicelestes” wygrali 1:0 po golu Savioli, a następnie w 2009 roku 2:0 po trafieniach Jonása Gutiérreza i Leo Messiego.

Kilku zawodników z obu drużyn jest zagrożonych pauzą w ewentualnym meczu ćwierćfinałowym. W grupie tej ze strony Argentyny są: Lionel Messi, Gabriel Mercado, Éver Banega, Javier Mascherano, Marcos Acuña i Nicolás Otamendi, a w przypadku reprezentacji Francji: Paul Pogba, Corentin Tolisso i Blaise Matuidi.

Kontuzje z meczu wyeliminowały jedynie Benjamina Mendy, Francuz zagrał jednak jedynie w ostatnim meczu z Danią, a w dwóch pierwszych spotkaniach grupowych zasiadał na ławce rezerwowych.

Przypuszczalne składy:

Francja: (4-2-3-1)
Hugo Lloris – Benjamin Pavard, Raphael Varane, Samuel Umtiti, Lucas Hernandez – Paul Pogba, N’Golo Kante – Kylian Mbappe, Antoine Griezmann, Ousmane Dembele – Olivier Giroud

Argentyna: (4-4-2)
Franco Armani – Gabriel Mercado, Nicolás Otamendi, Marcos Rojo, Nicolás Tagliafico – Éver Banega, Javier Mascherano, Enzo Pérez, Ángel Di María – Lionel Messi, Gonzalo Higuaín (Cristian Pavón)

Sędzia: Alireza Faghani (Iran)

Statystyka pojedynków Ameryki Południowej z Europą podczas tego Mundialu póki co jest bardzo wyrównana. Na osiem bezpośrednich potyczek między tymi kontynentami obie strony odniosły po trzy zwycięstwa, a dwa spotkania zakończyły się remisami. W bramkach prowadzi jednak kontynent Latynosów stosunkiem 10:7.

Dodajmy przy okazji, iż Ameryka Południowa w tym zestawieniu odrobiła z 0:3 na 3:3. Jak wspomniano wcześniej, Argentyńczycy jednak nie przyłożyli ręki do polepszenia tegoż bilansu. 

Comments are closed.