Peru nieskuteczne i pechowo uległo Danii

Pierwsza sobota Mistrzostw Świata 2018 okazała się katastrofalna dla Ameryki Południowej, która mimo olbrzymiej przewagi nad rywalami dwukrotnie nie zdołała ograć Skandynawii. Argentyna tylko zremisowała 1:1 z debiutującą Islandią, natomiast Peru bardzo pechowo uległo Danii również przy okazji marnując rzut karny. Sytuacja Latynosów w grupach C i D po pierwszej kolejce nie jest satysfakcjonująca.

Na Mordovia Arena w mieście Sarańsk reprezentacja Peru toczyła swoje premierowe od 36 lat mundialowe starcie. Nie taki finisz wyobrażali sobie Inkasi. Chociaż zdecydowanie przeważali nad Duńczykami, to przegrali 0:1 ze Skandynawami. Niespodziewanie wśród peruwiańskiej wyjściowej jedenastki zabrakło José Paolo Guerrero, któremu cudem udało się zawiesić swoją dyskwalifikację za stosowanie dopingu.

Już w 13 minucie prowadzenie latynoskiej ekipie mógł dać André Carrillo, lecz jego mierzony strzał w długi róg ze skraju pola karnego sparował Kasper Schmeichel.

W doliczonym czasie, tuż przed kwadransem odpoczynku podopieczni Ricardo Gareki wywalczyli jedenastkę, gdy Yussuf Poulsen we własnej szesnastce nieco idiotycznie sfaulował Christiana Cuevę. Afrykański sędzia Bakary Gassama podyktował ją po sprawdzeniu VAR-u. Poszkodowany zdecydował się sam egzekwować karnego i karygodnie spudłował nad poprzeczką.

U wstępu drugiej odsłony dziecinnie pomylił się Édison Flores wślizgiem zza piątego metra celując obok słupka, kiedy otrzymał asystę od André Carrillo.

Zmarnowane okazje zemściły się na ambitnych Inkasach w 59 minucie Dania za sprawą błyskawicznego kontrataku zadała, jak się okazało decydujący cios. Christian Eriksen podał w szesnastkę, gdzie futbolówkę przejął Yussuf Poulsen i skrzętnie wykorzystał szansę sam na sam będąc naprzeciwko Pedro Gallese jednocześnie rehabilitując się za sprokurowanie wapna dla oponentów.

Peru zanotowało okazję do wyrównania chwilę później, aczkolwiek próba mierzonego strzału przypuszczona przez Floresa na boku pola karnego nie wyszła, a źle uderzoną futbolówkę sparował Kasper Schmeichel.

Wprowadzony po godzinie zawodów Guerrero mógł zanotować wejścia smoka, ale jego strzał głową bezproblemowo wyłapał kapitalny dziś Schmeichel. Później wiekowy snajper też minimalnie pomylił się próbując trafić piętką zza pola bramkowego.

Największym heroizmem blond włosy syn legendarnego Petera Schmeichela wykazał się po koniec spotkania, gdy heroicznie nogami wybił wręcz desperacki strzał Jeffersona Farfána. Z drugiej strony Gallese natomiast znakomicie obronił strzał w ataku jeden na jednego świetnego dziś Eriksena.

Pech tutaj prześladował wracającą do mundialowych łask po niemal czterech dekadach drużynę „Los Incos” na każdym kroku. Dania może mówić o bardzo fartownym zwycięstwie, które jednakże będzie miało spore znaczenie przy końcowych rozstrzygnięciach w grupie C.

Peru vs Dania 0:1 (0:0)

Gol – Yussuf Poulsen (59′)

Skład Peru: Pedro Gallese – Luis Advíncula, Christian Ramos, Alberto Rodríguez [C], Miguel Trauco – Renato Tapia (87′, Pedro Aquino), Yoshimar Yotún – André Carrillo, Christian Cueva, Édison Flores (62′, José Paolo Guerrero) – Jefferson Farfán (85′, Raúl Ruidíaz)

Arbiter: Bakary Gassama (Gambia)

Tabela grupy C po pierwszej kolejce:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 France, France Francja 1 1 0 0 2:1 +1 3
2 Denmark, Denmark Dania 1 1 0 0 1:0 +1 3
3 Australia, Australia Australia 1 0 0 1 1:2 -1 0
4 Peru, Peru Peru 1 0 0 1 0:1 -1 0

Drugie starcie grupowe Peruwiańczycy stoczą czwartkowego popołudnia w Jekaterynburgu przeciwko faworyzowanej Francji, która ledwo ledwo ograła 2:1 teoretycznie najsłabszą tutaj Australię.

Potomkowie Inkasów oraz konkwistadorów muszą wtedy naprawdę zmobilizować się jeśli nie chcą, aby stawką ich ostatniego boju z Australijczykami był tylko honor.

Comments are closed.