Argentyna vs Islandia – sob. 15:00

Reprezentacja Argentyny zmierzy się w sobotnie popołudnie z Islandią w swoim pierwszym spotkaniu grupowym na MŚ. Mecz zostanie rozegrany na stadionie Spartaka w Moskwie i poprowadzi go jako arbiter główny polski sędzia Szymon Marciniak.

„Albicelestes” rozpoczynają kolejny światowy championat i tradycyjnie już wszyscy fani oczekują od nich ostatecznego triumfu. Czekanie to trwa już od 32 lata, choć cztery lata temu na Mundialu w Brazylii ekipa prowadzona przez Alejandro Sabella była bardzo bliska tego celu, ale w finale przegrała po dogrywce 0:1 z Niemcami.

Po południowoamerykańskich eliminacjach i wielkich męczarniach, „Albicelestes” w oczach wielu ekspertów nie są zaliczani do faworytów i przedstawia się ich jako Leo Messi i reszta. Być może to będzie atutem Argentyny, bo zazwyczaj jechała na MŚ z plejadą gwiazd w każdej formacji i kończyło się to klapą. Dzisiaj po raz pierwszy będziemy mogli się przekonać na własne oczy, jak zaprezentują się ekipa Sampaoliego w swoim pierwszym meczu w grupie D, gdzie gra jeszcze Nigeria i Chorwacja (mecz dzisiaj o 21:00).

Ostatnie tygodnie to spore zamieszanie wokół reprezentacji. Lanie w spotkaniu towarzyskim z Hiszpanią 1:6 oznaczało ogromną krytykę medialną. Do tego doszły kontuzje podstawowego bramkarza Sergio Romero i pomocnika Manuel Lanzini. Ponadto zamieszanie z towarzyskim spotkaniem z Izraelem, które z powodów „politycznych” nie doszło do skutku.

Zdecydowanym faworytem dzisiejszego spotkania są wicemistrzowie świata. Islandia to debiutant na MŚ i patrząc na jej wyniki w ostatnim czasie można się złapać za głowę. Kraj liczy ponad 300 tyś mieszkańców, ma 23 tyś zarejestrowanych osób grających w piłkę i zaledwie 120 profesjonalnych piłkarzy. Mimo to dwa lata temu wyszli z grupy w ME i w 1/8 finału wyeliminowali Anglię.

Ponadto wygrali grupę eliminacyjną do Mundialu, w której musieli się mierzyć z Chorwacją, Turcją, Ukrainą, czyli z krajami mającymi i większe tradycje i potencjał piłkarski. Nie można ich jednak demonizować, bo poza kolektywem to za bardzo nie mają czym straszyć. Ostatnie ich mecze towarzyskie to porażki wyjazdowe 0:3 z Meksykiem, 1:3 z Peru i u siebie 2:3 z Norwegią i remis 2:2 z Ghaną. Ewentualna niespodzianka będzie bardziej odbiciem słabej postawy Albicelestes niż ich kunsztu piłkarskiego. Jeżeli Argentyna zagra na przyzwoitym poziomie to nie będzie miała problemów z zainkasowaniem kompletu punktów.

Na podstawie ostatnich kilku treningów można śmiało wytypować wyjściowy skład Argentyńczyków. Co ciekawe dla czterech zawodników i to wcale nie młodych, będzie to debiut w MŚ. Wśród tej grupy są bramkarz Caballero, obu bocznych defensorów Savio i Tagliafico oraz pomocnika Mezy.

 

Przypuszczalne składy:

Argentyna: (4-2-3-1)
Willy Caballero – Eduardo Salvio, Nicolás Otamendi, Marcos Rojo, Nicolás Tagliafico – Javier Mascherano, Lucas Biglia – Maximiliano Meza, Leo Messi, Ángel Di María – Sergio Agüero

Islandia: (4-4-2)
Hannes Halldórsson – Birkir Már Saevarsson, Kári Arnason, Ragnar Sigurdsson, Hordur Magnússon – Aron Gunnarsson, Gylfi Sigurdsson, Johann Gudmundsson, Birkir Bjarnason – Jon Dadi Bödvarsson, Alfred Finnbogason

Sędzia: Szymon Marciniak (Polska).

Comments are closed.