Spotkania 1/32 finału Copa Argentina

W poprzednim tygodniu rozpoczął się etap 1/32 finału Pucharu Argentyny, czyli pierwszej rundy turnieju, gdzie udział biorą kluby pierwszoligowe. Do następnego etapu rozgrywek tydzień temu zakwalifikowali się Argentinos Juniors golem w ostatniej minucie eliminując czwartoligowe Independiente de Chivilcoy. Relacja z siedmiu starć rozegranych przez minione dwa tygodnie. Sensacyjnie odpadł już Racing Club, ulegając trzecioligowcowi. Podsumowanie:

Estadio Coloso del Ruca, Quimey

Chacarita Juniors vs Deportivo Maipú 0:3 (0:2)

Gole – Santiago González (16′), Matías Persia (36′), Walter García (54′)

Spadkowicz do drugiej ligi nie zamierzał specjalnie wysilać się i błyskawicznie odpadł. Trzecioligowiec z Mendozy doszczętnie upokorzył „El Funebrero”. Deportivo Maipú chciał przynajmniej przez chwilę poczuć wielki, jak ich koledzy zza miedzy – Godoy Cruz.

Pierwszą bramkę dla nich strzelił tutaj Santiago González. To utalentowany 18-letni napastnik o przydomku „El Magico”, którego właśnie za kwotę 65 tysięcy dolarów kupił San Lorenzo de Almagro, wiążąc z nim spore nadzieje na przyszłość.

Batalię o 1/8 finału Deportivo Maipú stoczy przeciwko tryumfatorowi pojedynku Temperley vs Estudiantes de Buenos Aires.

*****************************************************************************

Estadio Presbitero Bartolomé Grella, Paraná

Unión de Santa Fe vs Juventud Unida de Gualeguaychú 2:0 (1:0)

Gole – Rodrigo Gómez (17′ – pen.), Franco Soldano (64′)

Drużyna Uniónu, która pod koniec Superligi historycznie zakwalifikowała się do kontynentalnych rozgrywek, zapewniając sobie występy w Copa Sudamericana 2019 bezproblemowo przebrnęła spadkowicza z drugiej ligi.

Awans do 1/16 finału popularnym „Tatengues” zapewniły bramki Rodrigo Gómeza z rzutu karnego oraz trafienie głową po rozegraniu kornera czwartego najskuteczniejszego zawodnika ostatniego sezonu ligowego – Franco Soldano.

Klub z miasta Santa Fe o 1/8 finału skonfrontuje się przeciwko Sarmiento de Resistencia, czyli pogromcy samego Racingu Club.

*****************************************************************************

Estadio Florencio Sola, Banfield: Buenos Aires

Racing Club vs Sarmiento de Resistencia 0:1 (0:0)

Gol – Horacio Orzán (70′)

Szok! Tragiczny koniec sezonu dla Racingu Club. Najpierw u kresu Superligi idiotycznie pozbawili się pewnego miejsca w przyszłorocznej Libertadores, a teraz zamknęli sobie kolejną bramę do następnej edycji elitarnego turnieju. „La Academia” odpadła z krajowego pucharu na samym wstępie rywalizacji, ulegając byle trzecioligowemu Sarmiento de Resistencia.

Zwycięską bramkę dla zaściankowej drużyny strzelił w 70 minucie spotkania Horacio Orzán znany z niegdysiejszych występów dla Newell’s Old Boys. Chwilę później jakiś zawodnik Sarmiento obejrzał czerwoną kartkę, ale piłkarze z Resistencii ku zaskoczeniu wszystkich dowieźli prowadzenie nad gigantem do końcowego gwizdka. W 1/16 finału przedstawiciel Torneo Federal A sprawdzi umiejętności Uniónu.

Aby przelać czarę goryczy Racingu dodajmy, iż wystąpili tutaj możliwie najsilniejszym składem, a nominowany w argentyńskiej szerokiej kadrze na Mundial skrzydłowy Ricardo Centurión w pierwszej połowie nie trafił z kilku metrów na pustę bramkę!

Ciekawe, jak za tydzień popadający w letarg Racing Club poradzi sobie na wyjeździe, w Belo Horizonte przeciwko brazylijskiemu Cruzeiro w ostatniej kolejce grupowej Libertadores? Nie mogą przegrać chcąc ukończyć swoją grupę na czele.

*****************************************************************************

Estadio Julio Grondona, Sarandí: Buenos Aires

Defensa y Justicia vs Mitre de Santiago del Estero 1:0 (1:0)

Gol – Christian Almeida (63′)

Nie rozczarowała natomiast Defensa y Justicia, która trzeci konsekutywny raz dostała się do Copa Sudamericana poprzez zmagania ligowe. „Sokoły” nie szalały, ale skromnym 1:0 pokonały drugoligowego średniaka z miasta o dźwięcznej nazwie Santiago del Estero.

Decydującego gola dla DyJ strzelił łysy urugwajski pomocnik Christian Almeida. W 63 minucie łysol pokonał bramkarza rywali genialnym uderzeniem zza szesnastki. Kolejny oponentem „El Halcón” będą Argentinos Juniors.

*****************************************************************************

Estadio 15 de Abril, Santa Fe

Newell’s Old Boys vs Deportivo Rincón 2:0 (2:0)

Gole – Joaquín Torres (21′), Alexis Rodríguez (45′)

Tonący w zadłużeniach przeciętniak Superligi, czyli Newell’s Old Boys bardzo szybko odpadł z Copa Sudamericana. Minioną kampanię ligową skończyli natomiast wśród dolnej połówki klasyfikacji.

„Trędowaci” jednakże na wstępie krajowego pucharu spokojnie wyeliminowali czwartoligowy Deportivo Rincón z miasta Neuquén. Zwycięstwo zapewniły im trafienia młodej gwardii – Joaquína Torresa (fantastyczny gol strzałem niemalże w okienko zza pola karnego, który wpadł od poprzeczki) oraz Alexisa Rodrígueza.

To raczej koniec łatwej drabinki dla NOB, albowiem w 1/16 finału mogą trafić na Godoy Cruz, czyli nowego wicemistrza kraju srebra (innym oponentem „La Lepra” może stać się trzecioligowy Defensores Unidos de Zárate).

*****************************************************************************

Estadio Florencio Sola, Banfield: Buenos Aires

Belgrano vs Platense 0:1 (0:1)

Gol – Emanuel Bocchino (34′)

Drugim pierwszoligowcem po Racingu Club, który prędko opuszcza szeregi uczestników tegorocznej Pucharu Argentyny okazał się Belgrano.

Klub z miasta Córdoba zaliczył równie traumatyczną końcówkę sezonu. Najpierw przegrywając domowy pojedynek ze spadkowiczem pozbawili się pewnego miejsca w przyszłorocznej Sudamericana, a tydzień później już pod okiem tymczasowego szkoleniowca Darío Cavallo sensacyjnie dostali lanie od Platense. Widocznie podobnie, jak „La Academii” pecha im przyniósł stadion Banfield.

Nie można jednak mówić, ażeby „Piratas” ulegli kompletnym niezdarom, albowiem ich rywal faktycznie spisał się tutaj lepiej. Mało tego, w zakończonym właśnie sezonie Platense awansował do drugiej ligi i snuje naprawdę ambitne plany na przyszłość. Następny pucharowy bój stoczą z Banfield albo piątoligowcem General Lamadrid.

*****************************************************************************

Estadio Coloso del Ruca, Quimey

Arsenal de Sarandí vs Cipolletti 0:0, rzuty karne – 2:3

Pierwsze spotkanie 1/32 finału trwającej edycji Copa Argentina, które nie rozstrzygnęło się w regulaminowym czasie. Arsenal to kolejny spadkowicz z Superligi po Chacarita Juniors, jaki nie podołał w krajowym pucharze – tam również uległ trzecioligowcowi.

Cipolletti osiągnąwszy bezbramkowy remis i następnie zwyciężywszy serię rzutów karnych dołączył do grona uczestników 1/16 finału.

Rok temu w CA ten mało znany team doprowadził do konkursu jedenastek przeciwko wielkiemu San Lorenzo de Almagro, ale podczas decydującej próby nerwów niestety ustąpił stołecznemu gigantowi. Teraz zrehabilitowali się po serii jedenastek wyrzucając za burtę upadający klub ś.p. prezesa AfA – Julio Grondony. W 1/16 finału przeciwnikiem Cipolletti będzie jakiś drugoligowiec, Almagro lub Gimnasia de Jujuy.

Comments are closed.