Mistrzostwo nie dla San Lorenzo i Talleres

W poniedziałek dwoma meczami z udziałem czołowych drużyn tabeli zwieńczono 23. kolejkę argentyńskiej Superligi. Można postawić śmiałą tezę, iż jedynym zagrożeniem dla Boca Juniors w drodze po drugie konsekutywne mistrzostwo został Godoy Cruz. Zachowujące matematyczne szanse San Lorenzo de Almagro oraz Talleres pogubiły wczoraj punkty, zasadniczo tracąc resztkę nadziei na dogonienie lidera. Podsumowanie, tabela i klasyfikacja strzelców:

Newell’s Old Boys vs Talleres 2:1 (1:1)

Gole - 1:0 Víctor Figueroa (3′), 1:1 Santiago Silva (43′ – pen.), 2:1 Jerónimo Cacciabue (84′)

Do kwietnia Talleres byli niepokonani w tegorocznych rozgrywkach. Jednak od bieżącego miesiąca podopieczni Franka Kudelki najwyraźniej wymiękli, albowiem ponieśli właśnie trzecią porażkę z rzędu. O ile pokonanie przez Boca czy „Inde” można kordobańczykom wybaczyć, to wtopa z Newell’s Old Boys przelewa czarę goryczy.

Nie dość, że „La T” zostali wyautowani z rywalizacji o tytuł mistrza, to teraz problem dla nich będzie stanowić samo zakwalifikowanie się do przyszłorocznej Copa Libertadores.

Pałętający się po dolnych rejonach klasyfikacji NOB niespodziewanie otworzyli wynik już w 3 minucie. Víctor Figueroa wymieniwszy podanie z Leonelem Ferronim zadał cios gościom umieszczając piłkę w siatce bezpośrednim strzałem pod poprzeczkę na około jedenastym metrze.

Około 20 minuty podwyższyć mógł Alexis Rodríguez, lecz młodzianowi zabrakło zimnej krwi – bramkarz obronił jego strzał w akcji sam na sam, zaś dobitkę uniemożliwiła mu szybka interwencja wracającego obrońcy. Inną okazję jeden na jednego zmarnował Luís Leal. Ciemnoskóry napastnik chybił nad poprzeczką chcąc przelobować Guido Herrerę. Bramkarz gości wykazał się zimną krwią również przy akcji sam na sam Héctora Fertoliego, którego strzał heroicznie wybił na korner.

Talleres szczęśliwie wyrównali krótko przed przerwą, gdy rzut karny wykorzystał urugwajski weteran ataku Santiago Silva. Większość najpewniej rokowała, iż przyjezdni w drugiej połowie udowodnią swoją wyższość i ostatecznie przechylą szalę zwycięstwa na swoją korzyść, przerywając tym samym gorzką serię.

Jednak ostatnie słowo należało do niżej notowanych „Trędowatych”. Pod koniec zawodów kompletny nowicjusz Jerónimo Cacciabue rozstrzygnął konfrontację na korzyść Newell’s Old Boys. W 84 minucie debiutujący 20-letni pomocnik genialnym strzałem z pierwszej piłki na szesnastym metrze zaskoczył Herrerę podczas rozegrania kornera.

U samego epilogu Figueroa mógł jeszcze podwyższyć na 3:1, gdy wyminąwszy goalkeepera stanął przed niemal pustą bramką. Niestety z ubocza szesnastki lekkomyślnie wycelował w środek pola bramkowego, gdzie futbolówkę przeciął Carlos Quintana i ta odbiła się od słupka. Talleres za chwilę jakoś uchronili się przed wyższym rozmiarem chłosty.

Trzecia porażka pod rząd zepchnęła Talleres na piąte miejsce – zamykają grono awansujących do CL 2019 z dorobkiem 41 oczek, czyli dziewięcioma oczkami straty do liderującej Boca Juniors. Nad szóstym Huracánem zachowali tylko marny punkcik zaliczki, więc muszą mieć się na baczności. 

Natomiast mizerni NOB ostatnimi czasy poprawili kiepską formę zwycięstwa przeplatając gorszymi meczami. Przez trzy odjęte za długi punkty zajmują jednak daleką 22. lokatę.

*****************************************************************************

Vélez Sarsfield vs San Lorenzo de Almagro 2:2 (1:0)

Gole - 1:0 Mauro Zárate (30′), 1:1 Nahuel Barrios (70′), 1:2 Nicolás Reniero (80′), 2:2 Matías Vargas (89′)

Nieco wyżej od Talleres sytuuje się bardziej renomowane San Lorenzo. Ulubieńcy papieża Franciszka marzenia o mistrzowskiej koronie niestety również muszą odłożyć na półkę. Strata punktów na El Fortín de Liniers, gdzie utracili zwycięstwo tuż przed końcowym gwizdkiem zredukowały do minimum szanse „Cuervos” na dogonienie Boca.

Mimo dokonanej virady futboliści kierowani przez Claudio Biaggio wywieźli ze stadionu ligowego przeciętniaka zaledwie remis, który w obecnym położeniu jest dla nich wręcz porażką. Chociaż lepsze to, niż ostatni domowy blamaż 0:5 przeciwko Godoy Cruz.

Cieniujący Vélez nie sprzedał tanio skóry. W 30 minucie niespodziewanie gospodarze objęli prowadzenie za sprawą swojego gwiazdora Mauro Zárate. Krnąbrny snajper przejął dogranie na teren pola karnego od Matíasa Vargasa, niskim strzałem w długi róg odnajdując drogę do bramki. Około 40 minuty podwyższyć chciał Rodrigo Salinas, lecz jego strzał przewrotką z okolicy szesnastego metra wybił Nicolás Navarro.

Drugą połowę goście zainicjowali nieustępliwymi atakami. Nicolás Blandi podczas kornera obrócił się z piłką w obstawie defensywy, lecz jego strzał poszybował wprost do rąk Césara Rigamontiego. Później strzał głową w poprzeczkę Gabriela Gudiño, a dobitka Rubéna Botty zwyczajnie chybiła. Dalekosiężna próba Nahuela Barriosa obiła słupek.

Aczkolwiek przyjezdni dopięli swego. Nawet zdołali odwrócić rezultat. W 70 minucie wyrównał młody wilk Barrios, który powoli staje się czołowym zawodnikiem drużyny. Filigranowy skrzydłowy mający niespełna 156 cm wzrostu wykorzystał kuriozalną interwencję Rigamontiego po centrze Botty. Dzięki niej przejął futbolówkę w okolicy pola bramkowego, kierując ją do pustej siatki.

Dziesięć minut później akcja zmienników wypromowała „El Ciclón” na prowadzenie. Asystę zaliczył wprowadzony sekundy wcześniej Alexis Castro obstawiony rywalami ofiarnie dograł na szesnasty metr, a stamtąd formalności dopełnił Nicolás Reniero niskim uderzeniem po palcach Rigamontiego kierując futbolówkę do celu.

Odwrócenie wyniku niestety nie pozwoliło gościom w ostatecznym rozrachunku zainkasować pełnej puli. Zmęczeni po ostatnim boju Sudamericany piłkarze „Cuervos” nie utrzymali korzystnego rezultatu do końcowego gwizdka. Tuż przed upływem regulaminowego czasu błyskotliwy Matías Vargas uratował punkt „El Fortín”. Wrzutka Nicolása Delgadillo zza linii bocznej pola karnego trafiła przed piąty metr, gdzie w zamieszaniu najlepiej odnalazł się 20-latek celnym przymierzeniem po palcach Navarro zapewniając punkt Vélezowi.

Gospodarze zanotowali podobny scenariusz, jak przeciwko Rosario Central – pierwsi strzelili, żeby następnie przegrywać 1:2, a ostatecznie uratować remis 2:2. Pech San Lorenzo w samej końcówce, gdyż stracili nie tylko zwycięstwo, ale również oraz kapitana Blandiego, który zerwał ścięgno udowe i najpewniej nie zagra już do końca sezonu.

Papieski klub wobec nadal okupuje najniższy stopień podium. Zdobywszy 43 punkty, czyli mając ich siedem mniej od Boca Juniors muszą definitywnie porzucić marzenia o tytule i skoncentrować siły na zachowaniu lokaty nagradzanej kwalifikacją do przyszłorocznej edycji Libertadores.

Dla dwudziestego wśród klasyfikacji Vélezu to już czwarty konsekutywny remis. Zespół nie przeżywa zapowiadanego odrodzenia pod batutą Gabriela Heinze, ale doceńmy, iż podczas meczów „Fortíneros” nie da się nudzić. Ich dwa wyniki 2:2 oraz pamiętne 3:3 z Estudiantes La Plata to spotkania, które zaparły dech w piersiach.

Ze statystycznych faktów dorzućmy, iż Vélez Sarsfield oficjalnie zapewnił sobie utrzymanie w Superlidze, choć szczerze mówiąc na El Fortín de Liniers spadku raczej nikt się nie obawiał.

Tabela Superligi po 23. kolejkach:

# Drużyna M. Z R P Gole +/- Punkty
1 Boca Juniors, Argentina Boca Juniors 23 16 2 5 40:16 +24 50
2 Godoy Cruz, Argentina Godoy Cruz 23 14 4 5 38:22 +16 46
3 San Lorenzo de Almagro, Argentina San Lorenzo de Almagro 23 12 7 4 28:18 +10 43
4 Independiente, Argentina Independiente 23 12 6 5 26:15 +11 42
5 Talleres de Córdoba, Argentina Talleres 23 12 5 6 29:15 +14 41
6 Huracán, Argentina Huracán 23 11 7 5 27:19 +8 40
7 Racing Club, Argentina Racing Club 23 10 6 7 39:28 +11 36
8 Unión de Santa Fe, Argentina Unión (SF) 23 9 9 5 29:21 +8 36
9 Argentinos Juniors, Argentina Argentinos Juniors 23 11 3 9 33:27 +6 36
10 River Plate, Argentina River Plate 23 10 5 8 32:26 +6 35
11 Defensa y Justicia, Argentina Defensa y Justicia 23 10 5 8 35:32 +3 35
12 Estudiantes de La Plata, Argentina Estudiantes (LP) 23 10 5 8 23:20 +3 35
13 Colón de Santa Fe, Argentina Colón (SF) 22 9 7 6 25:19 +6 34
14 Belgrano de Córdoba, Argentina Belgrano 23 8 10 5 25:23 +2 34
15 Atlético Tucumán, Argentina Atlético de Tucumán 23 8 9 6 26:22 +4 33
16 Rosario Central, Argentina Rosario Central 23 8 7 8 28:31 -3 31
17 Banfield, Argentina Banfield 23 8 6 9 24:21 +3 30
18 San Martín de San Juan, Argentina San Martín (SJ) 23 8 5 10 25:30 -5 29
19 Patronato de Paraná, Argentina Patronato 23 7 7 9 24:27 -3 28
20 Vélez Sarsfield, Argentina Vélez Sarsfield 22 6 7 9 22:29 -7 25
21 Lanús, Argentina Lanús 23 6 7 10 19:36 -17 25
22 Newell's Old Boys, Argentina Newell’s Old Boys* 23 7 6 10 21:22 -1 24
23 Gimnasia de La Plata, Argentina Gimnasia (LP) 23 6 4 13 22:37 -15 22
24 Tigre, Argentina Tigre 23 3 11 9 21:28 -7 20
25 Chacarita Juniors, Argentina Chacarita Juniors 23 4 6 13 20:31 -11 18
26 Temperley, Argentina Temperley 23 3 8 12 14:37 -23 17
27 Arsenal de Sarandí, Argentina Arsenal de Sarandí 23 2 8 13 15:29 -14 14
28 Olimpo de Bahía Blanca, Argentina Olimpo 23 3 4 16 12:41 -29 13

* – Newell’s Old Boys odjęto trzy punkty za niespłacone zaległości finansowe wobec zatrudnionych piłkarzy.

Klasyfikacja strzelców:

13 goli – Santiago García (Godoy Cruz)

11 goli – Sebastián Ribas (Patronato)

10 goli – Lautaro Martínez (Racing Club), Fernando Márquez (Defensa y Justicia), Franco Soldano (Unión)

9 goli – Darío Benedetto (Boca Juniors), Ignacio Scocco (River Plate), Darío Cvitanich (Banfield)

8 goli – Nicolás Fernández (Defensa y Justicia), Nicolás Blandi (San Lorenzo de Almagro)

7 goli – Ignacio Pussetto (Huracán), Nicolás González (Argentinos Juniors), Luís Leal (Newell’s Old Boys), Juan Ferney Otero (Estudiantes La Plata), Fernando Zampedri (Rosario Central), Ricardo Centurión (Racing Club), Lucas Gamba (Unión), Javier Correa (Godoy Cruz/Colón)

6 goli – Luis Rodríguez (Atlético de Tucumán), Braian Romero (Argentinos Juniors/Independiente), Lisandro López (Racing Club), Gonzalo Martínez (River Plate), Leandro Fernández (Independiente), Cristian Lema (Belgrano)

5 goli – Junior Arias i Juan Ramírez (obaj Talleres), Claudio Spinelli i Luis Ardente (obaj San Martín de San Juan), Martín Benítez (Independiente), Cristian Pavón (Boca Juniors), Ramón Ábila (Huracán/Boca Juniors), José Sand (Lanús), Ezequiel Cerutti (San Lorenzo de Almagro), Nicolás Colazo (Gimnasia La Plata), Juan Garro (Godoy Cruz), Adrián Balboa (Patronato), Matías Suárez (Belgrano), Rafael Santos Borré (River Plate), Mauro Zárate (Vélez Sarsfield)

Kursywą oznaczeni piłkarze, którzy opuścili ligę argentyńską podczas grudniowo-styczniowej przerwy od rozgrywek

Comments are closed.